Ikony męskiego stylu: Lino Ieluzzi

Foto: tomimito.com

Pomarszczona twarz, niezadbana blondfyzura, przeciwsłoneczne okulary i promienny uśmiech. To Lino Ieluzzi: właściciel mediolańskiego sklepu Al Bazar, ucieleśnienie słynnej włoskiej sprezzatury, ulubieniec fotografów street fashion i ikona stylu.

Foto: albazarmilano.it, facebook.com

Dziś styl Lina jest powszechnie akceptowany i znajduje wielu naśladowców w Europie, Ameryce, a przede wszystkim w Azji. Nie zawsze jednak tak było.  Jego znak rozpoznawczy, czyli dopasowane, dwurzędowe marynarki w żywych kolorach, przez lata budziły kontrowersje. Dziś taka marynarka to „must have” w szafie każdego modnego mężczyzny. Bez wątpienia, Lina można uznać za prekursora rewolucji w modzie męskiej, obserwowanej od kilku lat, a polegającej na wprowadzeniu żywych kolorów.

Czasami Lino pozuje w rozpiętej marynarce. Jest to oczywiście prowokacja, gdyż łamie w ten sposób zasadę, że marynarka dwurzędowa zawsze musi być zapięta. Foto: guerreisms.com

A wracając do stylu Lina. Można go określić jako łączenie klasyki z nonszalancją i swobodą. Do tego mieszanka kolorów, które mogą przyprawić o zawrót głowy. Lino bawi się detalami: krawaty wiąże w sposób niedbały, nie zapina mankietów koszul ani klamerek w swoich monkach, na nadgarstku ma mnóstwo bransoletek, sznurków, koralików itp., a spod marynarki zwisa mu srebrna dewizka. Tylko, jaką rolę ona spełnia, skoro na ręku ma zegarek?

Siódemka wyhaftowana na krawacie to znak rozpoznawczy sklepu Al Bazar. Lino nie pokazuje się w krawatach bez tego symbolu. Foto: artofmine.be

Foto: artofmine.be

Lino nosi tylko jeden rodzaj butów: monki z dwiema klamerkami. (To chyba jedyny Włoch, który nie nosi mokasynów). Górną klamerkę zawsze pozostawia rozpiętą. I w świecie mody przyjęło się, że w monkach nie zapina się górnej klamerki. Dziś już wszyscy tak się noszą. W Japonii zapięcie górnej klamerki uchodzi nawet za obciachowe! (Naturalnie zawsze znajdą się tacy, którzy chcą się wyróżnić: oni nie zapinają obydwu klamerek.) I co, w tej sytuacji robi Lino? Na 85 edycji Pitti Uomo, w styczniu 2014 r. pojawia się w fantastycznych dwukolorowych monkach i ma zapięte obydwie klamerki! Świat mody wstrzymuje oddech.  Na szczęście na kolejnej edycji Pitti Uomo, w czerwcu, Lino ma już przepisowo odpięte klamerki. Co za ulga!

Oto mistrzostwo Lina: konia z rzędem temu, kto tak ubrany, wybierze się na spacer z psem. Foto: dg6group.com

Zabawa detalami: zamiast poszetki – rękawiczki. Foto: malemodelmusicproject.co

Słoneczna Italia, słoneczne uśmiechy, słoneczne marynarki. Foto: finaest.com

Uwagę zwracają także płaszcze Lina. Podobnie jak marynarki, są dwurzędowe i kolorowe. I podobnie jak marynarki, są dopasowane i noszone z taką swobodą, jakby to były bluzy od dresu.

Foto: blog.trashness.com

Foto: thesartorialist.com, stilmasculin.ro

Muszę się przyznać, że jestem pod urokiem stylu Lina Ieluzziego. Czasami się zastanawiam, czy lubię ubiory w żywych kolorach, dwurzędowe marynarki i monki dlatego, że dążę do upodobnienia się do Lina, czy też lubię bo… lubię. Chyba jednak nie jest to dążenie do upodobnienia się, gdyż nie noszę koszul z włoskimi kołnierzykami, nie zakładam bransoletek, ani dewizek, a dwurzędowe, casualowe marynarki uwielbiam zestawiać z chinosami, co Lino robi bardzo rzadko.

Ach, te kolory! Foto: victoramaroblog.com

Foto: guerreisms.com

Foto: victoramaroblog.com

Foto: thesartorialist.com

Zagadka: który z tych dwóch facetów, to Lino Ieluzzi? Foto: vestirseporlospies.es

Sklep Lina Ieluzziego powstał w 1969 roku. To już 45 lat! Obecnie należy do najbardziej prestiżowych sklepów z męską odzieżą. Jego sława sięga daleko poza Włochy; wielką estymą cieszy się np. w Japonii. Nie muszę dodawać, że jakość wyrobów oferowanych w sklepie to absolutny top. Ceny też.

Foto: dresslike.blogspot.com, vestiseprlospies.es

Foto: blog.trashness.com

Wszystkie zdjęcia zmieszczone powyżej pokazują Lina Ieluzziego w jego kolorowych ubiorach. Trzeba jednak pamiętać, że to gentleman ubierający się stosownie do sytuacji. Czasami sytuacje wymagają bardzo formalnego ubioru, czasami – wręcz przeciwnie. Lino zawsze zachowuje klasę.

Na środkowym zdjęciu Lino w dwóch postaciach: dziś i 45 lat temu. Foto: herendragenkousen.com, thebespokedudes.com

Foto: soletopia.com, sartorialdoctrine.com, blog.trashness.com

2 komentarze

  1. Arek 02/08/2014
    • Jan Adamski 02/08/2014

Zostaw komentarz