Ikony męskiego stylu: Nick Wooster

 

Foto: hypebeast.com

W 2005 roku, Amerykanin Scott Shuman wpadł na pomysł fotografowania na ulicy, przypadkowych ludzi, których ubiór go zainteresował, a następnie umieszczania fotografii na swoim blogu. W ten sposób narodził się kierunek zwany street fashion, a blog Sartorialist zdobył ogromną popularność. Dziś ma milion odsłon miesięcznie. Szybko znaleźli się naśladowcy Scotta i dziś Internet zalany jest stronami tego typu. Fotografowie street fashion szybko odkryli, że chodzenie po ulicy i polowanie na ciekawie ubranych ludzi jest zajęciem dość żmudnym. Znacznie łatwiej jest pojechać na imprezę modową typu FashionWeek, czy targi, żeby mieć w zasięgu setki świetnie ubranych osób. A ponieważ na imprezy te zjeżdżają, w znacznej części, te same osoby, więc wykreowani zostali modowi celebryci. Ich zdjęcia zapełniły setki blogów, a oni sami stali się wzorami do naśladowania. A ponieważ większości z nich nie sposób odmówić doskonałego wyczucia stylu, umiejętności łączenia ze sobą różnych trendów i po prostu dobrego smaku – stali się ikonami stylu.

Foto: wingle.net

Foto: dressmeblog.me

Bezsprzecznie osobą, która jest najczęściej fotografowana przy okazji różnych imprez, jest Amerykanin Nick Wooster (właść. Nickelson Wooster). Pozornie wydawać by się mogło, że kompletnie się nie nadaje na wzór do naśladowania: nie najmłodszy, niskiego wzrostu, o przygarbionej sylwetce i z nierozłącznym papierosem. Ale może właśnie dlatego spotkał się z tak szeroką akceptacją, że każdy może pomyśleć: „przecież ja nie wyglądam gorzej”. Oto męski styl w wydaniu Nicka Woostera.

Foto: archdezart.com

Kwintesencja stylu Nicka to wariacje na temat garnituru. Potrafi być klasycznie elegancki, ale też potrafi zaszokować wzorzystymi marynarkami, czy dziwacznymi spodniami. Najczęściej zobaczymy go w przykrótkich spodniach, kończących się nad kostką i w obcisłych marynarkach. Zresztą jego marynarki często sprawiają wrażenie o jeden rozmiar za małych. Do tego buty, które dla odmiany sprawiają wrażenie za ciężkich do jego sylwetki; uwielbia np. buty na grubych podeszwach. I chociaż ubiory Nicka bywają kontrowersyjne, dziwaczne, czy wręcz obrazoburcze, to jednak zawsze, patrząc na jego zdjęcia, dochodzimy do wniosku, że jest po prostu dobrze ubrany.

Foto: gq.com

Foto: archdezart.com

blog.traschness.com

Foto: blog.trashness.com

Foto: archdezart.com

Foto: archdezart.com

Foto: gq.com

Nick Wooster pracował dla wielu firm z branży odzieżowej, głównie jako doradca lub dyrektor kreatywny, nigdzie jednak nie zagrzał miejsca na dłużej. Podczas czerwcowego Pitti Uomo promował linię odzieży Wooster + Lardini.

Foto: gentlemensweardaily.com

Foto: fuckyeahnickwooster.tumblr.com

Foto: soletopia.com

Foto: gq.com

Foto: stilmasculin.ro

Foto: archdezart.com

4 komentarze

  1. Zbyszek 24/07/2014
  2. Czesioszpachelka 29/07/2014
  3. Dariusz Kazimierczak 13/12/2014
    • Jan Adamski 13/12/2014

Zostaw komentarz