LOT uratowany! Cieszyć się, czy smucić?

Foto: airplane-pictures.net

Dziś pojawiła się informacja, że Komisja Europejska uznała, iż pomoc publiczna dla LOT-u, w wysokości 804 mln zł jest zgodna z unijnymi zasadami pomocy państwa. Oznacza to, że „nasz narodowy przewoźnik”, w najbliższym czasie nie zbankrutuje. Został uratowany! Jest to niewątpliwie dobra wiadomość dla pracowników LOT-u. Niestety to jedyna grupa, która może się cieszyć z takiego obrotu sprawy. Dla wszystkich pozostałych obywateli Polski, fakt uratowania LOT-u przed bankructwem, to zła wiadomość. Więc odpowiadając na pytanie postawione w tytule: należy się smucić. Oto otrzymaliśmy wiadomość, że kolejne setki milionów złotych z naszych podatków będą przekazane do LOT-u. I zostaną zmarnotrawione, podobnie jak miliardy złotych przekazane wcześniej. Bowiem LOT nigdy nie będzie przynosił zysków. Powodem są patologiczne zasady pracy i wynagradzania, w szczególności te, dotyczące załóg pokładowych (pilotów i stewardes). Patologie te powodują, że koszty LOT-u w tym obszarze zawsze będą wielokrotnie wyższe niż ma to miejsce w innych liniach lotniczych. Wspomniane patologie są niemożliwe do usunięcia, bowiem są zażarcie bronione przez związki zawodowe działające w spółce. Każdy Zarząd LOT-u, który próbuje coś zmienić na lepsze, szybko zostaje odwołany. Dzieje się tak, dlatego, że LOT jest spółką Skarbu Państwa i o obsadzie jego władz decyduje minister. A każdy minister boi się lobby związkowego, jak diabeł święconej wody. Więc każdy minister będzie udawał, że tym razem uda się zrealizować cudowny program restrukturyzacji, trzeba jeszcze tylko dorzucić kolejne pół miliarda, lub miliard. Jest to sprawdzona metoda: po każdym dorzuconym miliardzie jest co najmniej rok spokoju.

Foto: planespotters.net

Indagowany w tej sprawie minister obwieścił, że decyzja Komisji Europejskiej to wspaniała wiadomość, gdyż zostało uratowanych wiele miejsc pracy, a marka LOT, rozpoznawalna w świecie i kojarzona z Polską, będzie nam nadal przynosić chlubę. Nie można chyba wymyślić nic bardziej pokrętnego. Spółka, która od lat generuje straty i jest utrzymywana przez podatników, nie przynosi żadnej chluby, tylko wstyd. Dziś nową linię lotniczą można założyć w kilka miesięcy i nie trzeba do tego setek milionów złotych; wystarczy kilkanaście. LOT nie powinien być traktowany, jak święta krowa, tylko jak zwyczajna spółka prawa handlowego. Skoro nie daje sobie rady na rynku, to powinien upaść.

Jedna odpowiedź

  1. Doświadczony 29/07/2014

Zostaw komentarz