W grupie raźniej!

Ptaki_mazurek_01

Foto: JanAdamski.eu

Mazurki to bardzo sympatyczne ptaszki. Często są mylone z wróblami i rzeczywiście są do nich bardzo podobne (w przeszłości, były nazywane wróblami polnymi). Różnią się nieco mniejszymi wymiarami i charakterystycznym brązowym berecikiem. Poza tym u mazurków nie występuje wyraźny dymorfizm płciowy, co ma miejsce u wróbli. Zarówno samce, jak i samice wyglądają tak samo. Cechą charakterystyczną mazurków jest to, że poza sezonem lęgowym, zbierają się w grupy, które mogą być bardzo liczne. Trzymają się blisko obok siebie i tak żerują. Spośród moich karmników najbardziej upodobały sobie kostkę tłuszczową, ale zjadają też chętnie ziarna słonecznika i pokarm dla dzięcioła, czyli mielone orzechy, zmieszane ze smalcem. Nie reflektują natomiast na jabłka.

Ptaki_mazurek_02

Foto: JanAdamski.eu

Ptaki_mazurek_03

Foto: JanAdamski.eu

Ptaki_mazurek_04

Foto: JanAdamski.eu

Ptaki_mazurek_05

Foto: JanAdamski.eu

Wbrew pozorom, mazurki są trudnymi obiektami do fotografowania, ze względu na to, że zawsze są w grupie. Fotografowanie teleobiektywem ma to do siebie, że jest mała głębia ostrości. Jeśli w kadrze widać kilka ptaków, to prawie zawsze niektóre z nich wyjdą nieostre. Ale czasami udaje się uchwycić pojedynczego osobnika.

Ptaki_mazurek_06

Foto: JanAdamski.eu

Ptaki_mazurek_07

Foto: JanAdamski.eu

Ptaki_mazurek_08

Foto: JanAdamski.eu

Ptaki_mazurek_09

Foto: JanAdamski.eu

Ptaki_mazurek_10

Foto: JanAdamski.eu

Obecność mazurków w moim ogródku ma charakter cykliczny. Nie udało mi się jednak ustalić jakiejś prawidłowości. Najpierw, jesienią, jest ich cała masa. Wydawałoby się, że kiedy przyjdą ostre mrozy, powinno ich być jeszcze więcej. Tymczasem właśnie wtedy potrafią zniknąć na kilka tygodni, by później znów się pojawić. Oczywiście całym stadem. Wczesną wiosną definitywnie znikają i nie widzę ich aż do jesieni.

Ptaki_mazurek_11

Foto: JanAdamski.eu

Ptaki_mazurek_12

Foto: JanAdamski.eu

Ptaki_mazurek_13

Foto: JanAdamski.eu

Ptaki_mazurek_14

Foto: JanAdamski.eu

One Response

  1. czytelnik 29/07/2014

Dodaj komentarz