Ile naprawdę płacimy podatku?

Foto: gospodarka.finanse.pl

Dyskusja o podatkach zawsze koncentruje się wokół stawek podatkowych PIT. A przecież podatek dochodowy, to tylko część tego, co zabiera nam fiskus. Kupując paliwo, papierosy czy alkohol płacimy wysoką akcyzę oraz VAT, kupując wszelkie inne towary płacimy VAT. Płacimy podatek od czynności cywilno-prawnych, podatek od nieruchomości, podatek od psów, podatek od śmieci (tzw. opłata marszałkowska), opłatę za parkowanie w miastach, abonament rtv i wiele, wiele innych podatków. Twierdzę, że większość mandatów (np. za przekroczenie prędkości) też należy zakwalifikować jako podatek. Przecież większość radarów ustawianych jest nie tam, gdzie jest niebezpiecznie, tylko tam, gdzie najłatwiej złapać kierowców na przekroczeniu prędkości. Czyli tam, gdzie ograniczenie jest bez sensu- to czysty fiskalizm.

Żeby obliczyć, ile tak naprawdę zabiera nam fiskus z zarobionych przez nas pieniędzy, trzeba uwzględnić np. „składki” na ZUS odprowadzane przez pracodawcę. Z jednej strony trzeba je dodać do naszego wynagrodzenia, ale z drugiej zakwalifikować w całości, jako zapłacony przez nas podatek. Właśnie odkryłem bardzo ciekawy blog prowadzony przez pana Adama Baranieckiego, a w nim kalkulator podatkowy: arkusz excelowski, do którego można podstawiać różne dane i otrzymuje się stopę rzeczywistego podatku. Czyli to, ile naprawdę zabiera fiskus. Po dokonanych przeze mnie modyfikacjach i wstawieniu kwoty zarobków brutto 8.000 zł miesięcznie, otrzymałem wynik: 58,77%. I to jest przybliżona odpowiedź na postawione w tytule pytanie.

2 komentarze

  1. Tomasz 01/10/2016
    • Jan Adamski 01/10/2016

Zostaw komentarz