Jak ubiera się rząd?

Nie milkną komentarze na temat ministrów w rządzie Ewy Kopacz i jak to zwykle bywa, opinie są dość rozbieżne. Ja postanowiłem się przyjrzeć panom ministrom od strony dbałości o ubiór. Z racji zajmowanych stanowisk, podstawowym rodzajem ich ubioru są garnitury. I trzeba przyznać, że na ogół są to dobre garnitury. Nie budzą też zastrzeżeń koszule i krawaty, które są przeważnie nieźle dobrane. Ale to już koniec listy pozytywów. Źle jest z dobieraniem rozmiarów garniturów, wiązaniem krawatów, butami. Nikt z ministrów nie nosi poszetki. Częstym widokiem są rozpięte marynarki, co, wziąwszy pod uwagę wydatne brzuszki panów ministrów, wygląda bardzo nieestetycznie. Nagminnym felerem są zbyt długie spodnie (o długości spodni pisałem tutaj). Analizując to, jak pokazują się publicznie ministrowie nowego rządu, wystawiłem im cenzurki w skali od 1 (najgorzej) do 5 (najlepiej).

 

Władysław Kosiniak-Kamysz – Minister pracy i polityki społecznej.

OCENA: 5

Młody, wysoki, przystojny. Prawie zawsze w ciemnym, dopasowanym i dobrze leżącym garniturze w kolorze szarym lub granatowym. Jego marynarki mają właściwy rozmiar, rękawy nie są za długie i także spodnie mają prawidłową długość. Koszule nie zawsze są białe, ale zawsze dobrze dobrane. Lubi krawaty gładkie lub w drobne wzorki; wiąże je węzłem półwindsorskim; gdyby zmienił na prosty, byłoby jeszcze lepiej.

 

Cezary Grabarczyk – Minister sprawiedliwości.

OCENA: 5

Widać dbałość o ubiór: nienaganny garnitur, prawie zawsze biała koszula i świetnie dobrany krawat, przeważnie w drobne wzorki lub paski. Patrząc na grupowe zdjęcie poniżej można docenić właściwą długość spodni pana ministra, w kontraście do pozostałych, widocznych tam mężczyzn. Szczególnie dwaj pierwsi z lewej mają spodnie za długie o kilka centymetrów. Panie ministrze! poszetka w kieszonce marynarki postawiłaby kropkę nad i. Proszę ją tam włożyć!

a

Janusz Piechociński – Wicepremier, Minister gospodarki

OCENA: 4

Janusz Piechociński jest osobą, która w ciągu kilku lat dokonała bardzo pozytywnej ewolucji w sposobie ubierania się. Jednocześnie jest w licznej grupie ministrów, którzy ubierają się dobrze, ale robią jeden bardzo poważny błąd: noszą za długie spodnie. Ciekawe jest to, że niektóre garnitury Janusza Piechocińskiego mają prawidłową długość spodni, co widać na zdjęciu z kroczącym panem ministrem na tle samochodów. Ale już na kolejnych zdjęciach widać tę fatalną nieprawidłowość. Janusz Piechociński prezentowałby się też znacznie lepiej, gdyby zmienił węzeł krawata na prosty lub podwójny prosty (tzw. Albert). Tym niemniej na zdjęciu poniżej prezentuje się świetnie: marynarka leży bez zarzutu, rękawy są właściwej długości (to najprawdopodobniej garnitur szyty na miarę), krawat jest piękny. Więc ma powody do radości.

a

Tomasz Siemoniak – Wicepremier, Minister obrony narodowej

OCENA: 4

Uwagi podobne, jak w przypadku Janusza Piechocińskiego; dostrzegalna jest dbałość o ubiór i tylko ten fatalny feler z za długimi spodniami. Przy czym nie jest to sytuacja dramatyczna, jak u ministrów Cichockiego, czy Schetyny, ale jednak występuje. Drobny minus należy mu się także za długość rękawów marynarek: są ciut za długie. Doskonale widać to na zdjęciu z Donaldem Tuskiem: premier (ówczesny) ma prawidłową długość rękawów, minister – nieco za dużą. Minister Tomasz Siemoniak przeważnie nosi ciemnogranatowe garnitury, które w zestawieniu z białymi koszulami dają znakomity efekt. Ale także w mniej oficjalnym w zestawie koordynowanym z szarą flanelową marynarką, wygląda bez zarzutu.

 

a

Mateusz Szczurek – Minister finansów

OCENA: 4

Mateusz Szczurek jest mistrzem stylizacji mniej formalnych: garniturów jasnoszarych, w prążki, w kratę, koszul z wyraźnym wzorem i krawatów o zdecydowanej kolorystyce. Wyraźnie się wyróżnia wśród swoich kolegów – ministrów. Wprawdzie od ministra wymaga się strojów o dużym stopniu formalności, ale jednak oceniam bardzo pozytywnie stylizacje ministra Szczurka. A minus, jak zwykle, za zbyt długie spodnie. Podejrzewam zresztą, że problem za długich spodni bierze się u niego stąd, że spodnie podtrzymywane przez pasek opadają w sposób niekontrolowany i stają się za długie. Rozwiązaniem są szelki. Panie ministrze: szkoda, że pana wyraźna dbałość o dobry wygląd jest niweczona z tak błahego powodu. Proszę nosić szelki! Koniecznie!

 a

Włodzimierz Karpiński – Minister skarbu

OCENA: 4

Ministrowi Karpińskiemu nie muszę stawiać minusa za zbyt długie spodnie; nosi spodnie poprawnej długości. Za co więc odjęty jest jeden punkt? Za niezbyt dobrze leżące marynarki i za… nudę! Nawet od poprawnych stylizacji wieją tutaj nudą. A jeśli już minister pojawi się w garniturze w tak fantastycznym kolorze, jak na zdjęciu z budowy terminala gazowego, to marynarka ma za długie rękawy. Jednak generalnie trudno się do czegoś przyczepić. Minister Karpiński należy niewątpliwie do grupy dobrze ubranych ministrów.

a

Andrzej Biernat – Minister sportu i turystyki

OCENA: 4

Typowy przykład dbającego o ubiór faceta, który zapomniał, że spodnie nie mogą się zwijać w harmonijkę nad butami. Poza tym: dobre garnitury i koszule, dobrze dobrane krawaty, a we wszystkim, zdecydowana nutka elegancji. Jeśli oczywiście nie liczyć wpadek takich, jak za duża marynarka z za długimi rękawami, na zdjęciu na stadionie. Szaroniebieski garnitur, który ma na sobie przy przecinaniu wstęgi, jest bardzo na czasie: marynarka jest dopasowana, dość krótka i ma wąskie rękawy. Spodnie bez zaszewek mają ładną linię, ale wszystko psuje za duża długość. Te spodnie nie są trochę za długie, one są duuuuuuuużo za długie!

 a

Grzegorz Schetyna – Minister spraw zagranicznych

OCENA: 4

Grzegorz Schetyna niewątpliwie dokłada starań, żeby dobrze wyglądać. Postęp w podejściu do ubierania się ministra można ocenić, gdy spojrzy się na zdjęcie sprzed kilku lat (to z Janem Rokitą), gdzie widzimy go w jasnej, zbyt obszernej marynarce z za długimi rękawami i wypchanymi kieszeniami.  Obecnie nosi wyłącznie ciemne garnitury, co ma uzasadnienie przy jego krępej sylwetce. Do wiązania krawata stosuje węzeł prosty, co z kolei dobrze sprawdza się przy jego lekko nalanej twarzy. Koszule nosi wyłącznie białe, zapina marynarkę. Same plusy? Prawie. Bo trzeba dodać, że minister Schetyna jest rekordzistą w długości spodni; harmonijka, która tworzy się przy butach wygląda już nie to, że źle, wygląda karykaturalnie. Panie ministrze, proszę się udać do krawca i skrócić spodnie o parę centymetrów: wtedy 4 punkty będą w pełni zasłużone, bo w tej chwili są one trochę na wyrost.

a

Andrzej Halicki – Minister administracji i cyfryzacji

OCENA: 3

Ministrowi Halickiemu na pewno nie można zarzucić niedbałości w kwestii ubioru. Jego problem polega na tym, że kupuje garnitury nieco za duże. W związku z tym marynarki są za długie i mają zbyt długie rękawy. Spodnie, tak jak u większości ministrów, też są za długie. Nie wygląda to dobrze mimo, że garnitury są porządne, a koszule i krawaty dobrze dobrane. Nieraz dużo się słyszy o specjalistycznych szkoleniach, jakie przechodzą politycy w sprawach wizerunku. Czyżby nie dotyczyły one ubiorów? To raczej mało prawdopodobne, więc jedynym wyjaśnieniem jest to, że polityk, który dowiedział się na szkoleniu o zasadach ubierania się, nie potrafi skorzystać z tej wiedzy kupując ubrania.

 

 a

Maciej Grabowski – Minister środowiska

OCENA: 3

Maciej Grabowski chyba nie zaprząta sobie zbytnio głowy myśleniem o ubiorze. Garnitury na nim nie leżą, lecz wiszą. Ponadto jego arsenał garniturów i krawatów jest chyba dość ograniczony. Garnitur, który ma na sobie na największej liczbie dostępnych w sieci zdjęć, pochodzi prawdopodobnie sprzed co najmniej 20 lat (to ten z marynarką na 3 guziki na dwóch ostatnich zdjęciach). A koszula button down (z kołnierzykiem przypinanym guziczkami) nie pasuje do eleganckiego garnituru.

a

Jacek Sawicki – Minister rolnictwa

OCENA: 3

W ostatnich kilku latach można było odnotować, wśród liderów PSL, znaczący postęp w sposobie ubierania się. Nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu, że są dwa wyjątki: Jarosław Kalinowski i Marek Sawicki. Styl siermiężno-buraczany przejawia się w szczegółach, bowiem ogląd ogólny i powierzchowny nie ujawnia poważnych braków. U Marka Sawickiego, takim szczegółem jest np. fakt, że wyłogi kołnierzyka nigdy nie schodzą się ze sobą u góry: jest tam nieładna przerwa wypełniana przez krawat zawiązany węzłem półwinsorskim, który jeszcze bardziej ją eksponuje. Marynarki ministra Sawickiego są zbyt szerokie w ramionach (a niekiedy wręcz o jeden rozmiar za duże, co widać na drugim zdjęciu), rękawy są za długie i za długie są także spodnie. W dodatku marynarka często pozostaje rozpięta, przez co wyeksponowany jest wydatny brzuszek ministra.

 

a

Jacek Cichocki – Minister, Szef kancelarii premiera

OCENA: 2

Duża różnorodność garniturów, w tym oprócz standardowych granatowych, także szare, brązowe, w paski i w kratę. Jednak prawie wszystkie w zbyt dużym rozmiarze: marynarki mają za szerokie ramiona i za długie rękawy, zbyt długie spodnie zwijają się u dołu w harmonijkę. Często chodzi w rozpiętej marynarce, a jak już ją zapnie to z rozpędu na obydwa guziki. Krawat wiąże dość luźno w gruby węzeł windsorski, co wygląda bardzo niekorzystnie. Nosi tanie, byle jakie buty. Wszystko to widać wyraźnie na grupowym zdjęciu z oficerami. Inna rzecz, że długość rękawów panów w oliwkowych mundurach, też woła o pomstę do nieba.

 a

Bartosz Arłukowicz – Minister zdrowia

OCENA: 2

Bartosz Arłukowicz nie ma łatwej pracy. Pewnie dlatego zawsze wygląda na bardzo zmęczonego. I tak też nazwałbym jego ubrania: wymęczone. Z jakiegoś powodu kupuje koszule ze zbyt małym rozmiarem kołnierzyka. W związku z tym często go rozpina i rozluźnia krawat, co wygląda fatalnie. Jeśli dołożyć do tego za szeroką w ramionach i wiecznie rozpiętą marynarkę z powiewającymi połami (minister zawsze się gdzieś śpieszy) i, jakżeby inaczej, za długie spodnie i za długie rękawy marynarki, to obraz rysuje się naprawdę niedobrze. Plus należy mu się za to, że wiąże krawat w różne węzły (przeważnie półwindsor lub prosty), ale i tak popsuje cały efekt rozpinając koszulę i luzując krawat. Bartosz Arłukowicz jest najgorzej ubranym ministrem tego rządu.

 a

Zamiast podsumowania zamieszczam ponownie zdjęcie, które jest ikoną tego wpisu, tym razem z naniesionymi uwagami. Należy kliknąć na zdjęcie, wtedy pojawi się w powiększeniu i uwagi będą czytelne.

7 komentarzy

  1. Wiesław 23/09/2014
  2. spokojny 24/09/2014
  3. q 27/09/2014
    • Jan Adamski 27/09/2014
  4. Robert 26/10/2014
  5. Jarek 02/12/2016
    • Jan Adamski 02/12/2016

Zostaw komentarz