Będą kłopoty z S7 koło Ostródy?

Foto: pl.wikipedia.org

Na portalu wnp.pl ukazał się artykuł o rozstrzygniętym właśnie przetargu na budowę odcinka S7, wraz z obwodnicą Ostródy. Wygrało konsorcjum Salini Polska a oferowana cena wyniosła 995 mln złotych. Droga do zawarcia umowy i rozpoczęcia budowy (nie mówiąc już o jej zakończeniu) jeszcze bardzo daleka, a ja już sugeruję, że będą kłopoty. Tak mi się wydaje, chociaż przyznaję, że nie znam się na inwestycjach drogowych. Ale wyciągam wnioski z podanych liczb, a te są wielce zastanawiające.

Foto: gddkia.gov.pl

Kosztorys inwestora opiewał na kwotę 1,452 mld złotych. W przetargu wystartowało siedem konsorcjów, które oferowały ceny od 0,995 mld (zwycięski Salini) do 1,772 mld (Intercor). Średnia cena zaproponowana przez oferentów wyniosła 1,404 mld, czyli była bliska kosztorysowi inwestorskiemu. Jako laikowi wydaje mi się wielce podejrzane, że ktoś oferuje cenę o 31,5% niższą od kosztorysu inwestorskiego, o 29,1% niższą od średniej ofertowej i aż o 43,8% niższą od maksymalnej ceny ofertowej. Więc albo uczestnicy przetargu się zmówili, kto ma wygrać i pozostali dali ceny zaporowe (nie wydaje mi się to możliwe), albo zwycięzca dał cenę grubo poniżej kosztów. A tak często postępują bankrutujące firmy, celem przedłużenia swojego żywota o rok lub dwa. Więc przewiduję, że nawet jeśli konsorcjum Salini zawrze umowę i rozpocznie budowę, to po około roku ją przerwie i ogłosi upadłość, przy okazji zostawiając na lodzie całą masę mniejszych i większych poddostawców. Wtedy zacznie się poszukiwanie nowego wykonawcy, zostanie ogłoszony nowy przetarg, i wybrana zostanie firma, która dokończy budowę z 3-letnim opóźnieniem i za cenę 1,5 miliarda. Co, łącznie z kwotami już wypłaconymi Salini, da jakieś 2 miliardy.

Foto: forum.gkw24.pl

Droga w końcu jednak powstanie, a urzędnicy GDDKiA, przyznają sobie zapewne z tej okazji wysokie premie. Przecież chcieli dobrze, no a wyszło… jak zawsze. A na zakończenie dodam: mam nadzieję, że jednak się mylę. Bardzo bym chciał, żeby się okazało, że się myliłem. Odszczekam wtedy wszystko, co tu napisałem i pojadę przejechać się nowym odcinkiem eski. Może spotkam tam myszołowy autostradowe?

Zostaw komentarz