Tweedowa marynarka

Na jesienne i zimowe chłody nie ma to jak tweedowa marynarka. Nie dość, że jest ciepła, to jeszcze bardzo stylowa i po prostu piękna. Tweed to tkanina wełniana bardzo specyficzna i rozpoznawalna na pierwszy rzut oka. W Polsce nie jest zbyt popularna, ale to się zmienia w ostatnich latach. Jeszcze kilka lat temu tweedowe marynarki były trudne do kupienia, a o tweedowych garniturach można było co najwyżej pomarzyć. Dziś można je już spotkać nie tylko w specjalistycznych butikach, ale także w sieciach takich jak Peek & Cloppenburg, czy Royal Collection, a także wśród rodzimych wytwórców.

Tweed to tkanina wełniana pochodząca ze Szkocji, tkana w skośny splot z grubej, zgrzebnej przędzy. Ponieważ głównym zadaniem tweedu była ochrona przez zimnem, przeto jego splot ma bardzo ścisłą strukturę. Wzory tkanin tweedowych mogą być różne, często wielokolorowe. Kolorystyka jest najczęściej utrzymana w jesiennych tonacjach i kolorach ziemi. Najczęściej spotykanymi wzorami są jodełka i krata. Ciekawe jest pochodzenie nazwy „tweed”. W Szkocji jest rzeka o takiej nazwie, ale nie od niej wywodzi się nazwa tkaniny. Rzeka Tweed płynie bowiem w południowej Szkocji (na krótkim odcinku stanowi nawet granicę z Anglią), natomiast tkanina wywodzi się ze szkockich wysp, głównie z Hebrydów Zewnętrznych. Nazwa powstała podobno wskutek pomyłki pewnego angielskiego kupca. Trzeba tu wyjaśnić, że w języku angielskim tkanina o skośnym splocie nazywa się „twill”, natomiast w języku szkockim: „tweel”. Otóż ów kupiec chciał się przypodobać szkockim dostawcom i postanowił użyć nazwy szkockiej. Tyle tylko, że popełnił błąd (dziś powiedzielibyśmy – literówkę) i zamiast tweel napisał: tweed. I tak już zostało.

Krajobraz Hebrydów Zewnętrznych; w takich chatach tkało się kiedyś tradycyjny tweed; każde gospodarstwo tkało swój własny. Foto: around-scotland.blogspot.com

Foto: around-scotland.blogspot.com

Marka Harris Tweed – najsłynniejsza i najbardziej prestiżowa w świecie tweedowych tkanin, która wywodzi się z wyspy Harris należącej do Hebrydów Zewnętrznych, jest chroniona ustawą parlamentarną. Taki tweed musi spełniać wiele wymogów, m.in. powinien być utkany ręcznie na wyspie Harris, a tkanina ufarbowana jedynie barwnikami pozyskiwanymi z lokalnych roślin. Odzież szyta z oryginalnej wełny Harris Tweed jest zwykle oznakowana specjalną metką. Na zdjęciu poniżej metka marynarki z oferty Próchnika. Obecnie tweed jest tkany we wszystkich zakątkach świata, ale najwyższą renomę ciągle mają tweedy szkockie oraz… irlandzkie. Irlandia stała się bowiem drugą ojczyzną tweedu.

Foto: prochnik.pl

Tweedowa marynarka zestawiona ze flanelowymi spodniami, sztruksami lub chinosami to świetny casualowy zestaw dla mężczyzny świadomego swojego stylu i pewnego siebie. Kolor spodni nie może być za bardzo zbliżony do koloru marynarki; powinien się wyraźnie odcinać. Jeśli w marynarce są włókna o różnych kolorach, to najlepiej, jeśli kolor spodni będzie zbliżony do jednego z nich. Jeśli marynarka ma łaty na rękawach, to będzie idealnie, kiedy spodnie będą w kolorze łat. Ale to nie jest nakaz, tylko jedna z możliwości. Spodnie nie mogą być z cienkiego materiału. Jeśli sztruksy, to nie ma problemu, ale w przypadku chinosów, czy spodni wełnianych, trzeba na to zwrócić uwagę. Dżinsy nie są wykluczone, ale to już dość ryzykowny wybór; nie z każdą marynarką tweedową będą się dobrze komponowały. Nie da się tu sformułować uniwersalnej recepty, trzeba się zdać na własne wyczucie. Koszule casualowe, jednokolorowe lub we wzór, najlepiej bawełniane. Bardzo dobrze sprawdza się krata i kołnierzyki button down. Ale uwaga: zdecydowanie odradzam koszule flanelowe. Z marynarką tweedową bardzo dobrze współgra cienki sweter włożony na koszulę. Trochę to tylko komplikuje koordynację kolorystyczną, bo trzeba zgrać ze sobą więcej elementów. Jeśli chodzi o krawat, to dobrze sprawdzi się krawat wełniany, kaszmirowy lub knit. Raczej odradzam krawaty jedwabne, a krawat z połyskiem jest całkowicie wykluczony. Podobnie poszetka nie powinna być wykonana z połyskliwej tkaniny. Buty koniecznie brązowe o niezbyt wysokim stopniu formalności, czyli brogsy, monki, sztyblety, trzewiki. Zamsz mile widziany.

Foto: brooksbrothers.com

Foto: brooksbrothers.com

Najczęściej spotykanym wzorem tweedowych marynarek jest jodełka. Foto: anaffordablewardrobe.blogspot.com

Foto: brooktaverner.co.uk

Fantastyczna marynarka w stylu Nicka Woostera. Jej włożenie wymaga odwagi, ale zapewni piorunujący efekt towarzyski. Foto: brooksbrothers.com

To nie jest kolor typowy dla tweedu. Ale prezentuje się świetnie. A do tego intrygujące dodatki! Foto: marianorubinacci.net

Tweedowa marynarka kojarzy mi się nieodmiennie z polowaniami. Oto bezbłędnie strzelający James Bond. Proszę zwrócić uwagę na rzadko spotykany mankiet koszuli typu Lapidus (od nazwiska francuskiego projektanta). Takie koszule, uszyte przez Franka Fostera, nosił James Bond w filmach ‚The Spy Who Loved Me’ i ‚Moonraker’ Foto: thesuitsofjamesbond.com

Czy marynarka tweedowa musi być jednorzędowa? Nie musi. Ja wolę jednak jednorzędowe. Foto: to-the-manner-born.blogspot.com

Jednak nie pogardziłbym takim tweedowym garniturem. Foto: teachingmensfashion.com

Wybrane przeze mnie przykładowe buty, które będą pasować do tweedowej marynarki. Foto: brooksbrothers.com

8 komentarzy

  1. spokojny 17/10/2014
  2. Major 27/10/2014
  3. Luk 12/02/2015
  4. PewienPan 10/10/2015
    • Jan Adamski 10/10/2015
  5. Maciej 12/10/2015
    • Jan Adamski 12/10/2015
  6. natrix 06/09/2016

Zostaw komentarz