Al Bazar

Moda_meska_bazar_42

Można by powiedzieć, że Al Bazar to jeden z wielu mediolańskich sklepów z luksusową odzieżą męską, w dodatku położony z dala od tzw. złotego kwadratu, czyli rejonu Mediolanu, gdzie koncentrują się najbardziej prestiżowe i luksusowe sklepy. W takim stwierdzeniu byłby jednak duży dysonans, bowiem Al Bazar to sklep niezwykły i niepowtarzalny, miejsce kultowe, które przyciąga klientów z Europy, Ameryki i Azji. Dla miłośników sprezzatury z całego świata, stanowi coś w rodzaju Mekki. I o ile standardem dla sklepów z odzieżą jest podążanie za modą, o tyle Al Bazar wyznacza trendy; to raczej moda podąża za nim. A wszystko za sprawą charyzmatycznego właściciela – Lina Ieluzziego (zob. też tutaj) – najlepiej rozpoznawalnej postaci świata męskiej mody, jednego z najlepiej ubranych mężczyzn, ulubionego obiektu fotografów street fashion. Dzięki uprzejmości Lina, miałem okazję odbyć ciekawą rozmowę z nim oraz z Giampaolem Alliatą – inną znaną postacią włoskiego świata mody, plasującego się w zdecydowanej czołówce najlepiej ubranych Włochów. W niniejszym wpisie przedstawię sam sklep Al Bazar, natomiast w jednym z kolejnych,omówię szerzej zjawisko sprezzatury, której typowymi przedstawicielami są zarówno Lino, jak i Giampaolo. Autorką prezentowanych zdjęć jest Małgorzata.

Moda_meska_bazar_03

Historia Al Bazar zaczyna się w roku 1961, kiedy to dwóch przyjaciół założyło mały sklepik z dżinsami i T-shirtami, przy ulicy A.Scarpa w Mediolanie. Lino Ieluzzi znalazł w nim zatrudnienie jako sprzedawca. Sklepik, mimo że położony z dala od centrum, prosperował całkiem nieźle za sprawą ciekawych trików stosowanych przez właścicieli. Np. na małej powierzchni sklepu zatrudnionych było aż 5 sprzedawców. Zaintrygowani przechodnie wchodzili do środka, żeby sprawdzić, co tam się dzieje, że jest tak tłoczno; i klientów przybywało. Gdy w 1969 roku, właściciele zdecydowali się wycofać z biznesu, Lino odkupił od nich sklepik i zaczął realizować swoją wizję. Nazwa Al Bazar pojawiła się dopiero wtedy.

Moda_meska_bazar_47

Lino postawił na elegancką odzież wysokiej jakości pochodzącą od włoskich producentów, zaś głównym elementem promocji został on sam, udzielając się na wszystkich możliwych imprezach, które przyciągały rzesze bogatych i dbających o swój wygląd mężczyzn. Ta żmudna metoda zaczęła w końcu przynosić efekty w postaci coraz większej popularności sklepu, co zmusiło Lina do wykupu sąsiednich pomieszczeń i powiększenia sklepu. Miało to miejsce dwukrotnie: w roku 1989 i 2003. Obecnie sklep zajmuje powierzchnię około 200 m² i oferuje wszystkie elementy męskiej garderoby oraz sporą liczbę dodatków. Centralnym punktem sklepu są wieszaki z dwurzędowymi marynarkami, przeważnie w jasnych kolorach i o wyrazistych wzorach. To znak firmowy sklepu, co widać chociażby po ubiorach Lina i Giampaola. Marynarki są szyte bez konstrukcji, a często także bez podszewki. Można tu oczywiście nabyć również marynarki jednorzędowe, ale ich wybór nie jest już taki duży. A poza marynarkami, także garnitury, koszule, spodnie, buty, płaszcze i całą masę dodatków. Wrażenie robią portfele i paski ze skóry krokodyla barwionej na jaskrawe kolory. Osobnej wzmianki wymagają krawaty, które są ręcznie szyte i wyróżniają się brakiem podszewki. Najbardziej charakterystyczne są krawaty z haftowaną, dużą cyfrą 7. To kolejny znak firmowy Al Bazar. Wzięło się to stąd, że Lino postanowił, z okazji swoich 50-tych urodzin, sprawić sobie krawat z wyhaftowanym dniem urodzin (7 października). Pomysł tak się spodobał, że wielu znajomych zamówiło u Lina takie krawaty, a także wielu klientów zaczęło o nie pytać. Dziś krawaty z siódemką stanowią 80% sprzedaży wszystkich krawatów w Al Bazar.

Moda_meska_bazar_07

Cały sklep jest urządzony z dużym smakiem i wyczuciem. Pomimo nagromadzenia dużej ilości różnych towarów, nie ma się wrażenia przytłoczenia. A elementy takie jak dywany na podłogach, obrazy na ścianach, czy różne bibeloty na półkach stwarzają ciepłą i intymną atmosferę. Aż 40% klientów Al Bazar stanowią obcokrajowcy; głównie z Europy północnej (Skandynawia, Niemcy, Irlandia) oraz Azji (Japonia, Korea). Niektórzy stali klienci przyjeżdżają do Włoch z odległej Japonii, wyłącznie w celu dokonania zakupów u Lina. Są także klienci z Polski.

Moda_meska_bazar_43

Moda_meska_bazar_16

Moda_meska_bazar_06

Moda_meska_bazar_11a

Moda_meska_bazar_14

Moda_meska_bazar_09

Moda_meska_bazar_15

Moda_meska_bazar_22a

Moda_meska_bazar_18

Moda_meska_bazar_17

Moda_meska_bazar_33

Moda_meska_bazar_19

Moda_meska_bazar_21

Moda_meska_bazar_34

Moda_meska_bazar_35a

Moda_meska_bazar_38a

Moda_meska_bazar_39

Moda_meska_bazar_44

Moda_meska_bazar_31

Moda_meska_bazar_27

Moda_meska_bazar_30

Moda_meska_bazar_20

Moda_meska_bazar_36

Na koniec chciałbym napisać kilka ciepłych słów o przemiłym facecie drugim z moich rozmówców. Giampaolo Alliata od kilku lat współpracuje z Linem, jako menedżer sprzedaży Al Bazar. Jest postacią znaną we włoskim świecie mody, gdyż całe swoje zawodowe życie był związany z branżą modową. Pracował m.in. dla Galliani i Enrico Isaia. Słynie ze swojego nienagannego ubioru i pogodnego usposobienia. Zawsze jest skory do żartów, co widać na poniższych zdjęciach.

Moda_meska_bazar_41a

Moda_meska_bazar_49

Moda_meska_bazar_50

16 komentarzy

  1. Tom I 16/11/2014
    • Jan Adamski 16/11/2014
  2. Filip 16/11/2014
    • Jan Adamski 16/11/2014
  3. Jules 17/11/2014
  4. spokojny 26/11/2014
  5. spokojny 26/11/2014
    • Jan Adamski 26/11/2014
  6. Michał Zieliński 13/06/2015
    • Jan Adamski 13/06/2015
  7. Łukasz 25/07/2015
    • Jan Adamski 26/07/2015
  8. Bardziej spokojny ;) 25/12/2015
    • Jan Adamski 26/12/2015
  9. Goreti 13/10/2016
    • Jan Adamski 13/10/2016

Dodaj komentarz