Ceny ropy

W ostatnich tygodniach dużo pisze się o spadkach cen ropy na światowych giełdach. Jak zwykle spadki te zaskoczyły analityków, ale specjalistów od tłumaczenia, dlaczego nastąpiły, jest cała masa. Nie będę się oczywiście dołączał do tego chóru, natomiast chciałbym pokazać bardzo ciekawe spojrzenie na to, co konkretna cena ropy oznacza dla różnych krajów. Uważam, że warto to wiedzieć. Dane do wykresu zaczerpnąłem z weekendowego wydania Financial Times (November 8/9th 2014). Pokazuje on giełdową cenę ropy w dolarach amerykańskich za baryłkę. Strzałki wskazują te miejsca wykresu, przy których następują istotne przesilenia.

Niektóre z przesileń mają wydźwięk polityczny (to ceny ropy, przy których dopinają się budżety krajów – eksporterów), inne mają wydźwięk gospodarczy (ceny ropy gwarantujące opłacalność biznesu wydobywczego), a jeszcze inne mają wydźwięk wyłącznie psychologiczny (sytuacje, gdy cena benzyny na stacjach benzynowych przebija psychologiczną granicę 2 dolarów za galon lub 1 funta za litr).

W dniu publikowania tego wpisu, cena za bryłkę ropy wynosi 83 dolary. To znacznie poniżej maksymalnych kosztów pozyskiwania z łupków w USA i z piasków roponośnych w Kanadzie. Ale też znacznie powyżej minimalnych kosztów wydobycia ropy łupkowej. To wymarzona sytuacja dla linii lotniczych i czynnik wpływający na obniżenie inflacji w prawie wszystkich krajach. Ale to jednocześnie potężny problem dla takich krajów jak Rosja i Iran.

2 komentarze

  1. Otylia 04/02/2016
    • Jan Adamski 04/02/2016

Zostaw komentarz