Niech żyje zjednoczona prawica!

Foto: lengyelnet.hu

We wpisie sprzed 4 miesięcy pt. Jednoczenie prawicy z przekąsem pytałem, czy ze zjednoczenia kilku partii lewicowych (PiS, SP, PJN) może powstać jedna – prawicowa? Pisałem też, że w dzisiejszej Polsce partie nie mają żadnych programów, a jedynie hasła które sprowadzają się do tego ile i komu rozda dobry i mądry rząd, który powstanie, gdy dana partia dojdzie do władzy. Natomiast we wpisie Mapa partii politycznych usytuowałem polskie partie na płaszczyźnie wyznaczonej przez osie: etatyzm-liberalizm i libertynizm-konserwatyzm. Wyszło, że Prawo i Sprawiedliwość, Solidarna Polska i Prawica Razem, to partie o nastawieniu bardzo etatystycznym. Partię Prawica Razem usytuowałem dość wysoko na osi konserwatyzmu, ale w międzyczasie zmieniła ona swoje oblicze i dziś plasuje się zdecydowanie bliżej libertynizmu. Zatem zarówno PiS, jak i SP oraz PR są partiami lewicowymi (SP – wręcz lewacką), a nazywanie ich prawicowymi jest robieniem wody z mózgu przeciętnych obywateli niezbyt interesujących się polityką.

Dzisiaj przywołuję te wpisy bowiem zaczął się istny festiwal robienia wody z mózgu, przy okazji dobrego wyniku osiągniętego w wyborach samorządowych przez – jakżeby inaczej – ‚zjednoczoną prawicę’. W większości portali (np. tutaj) czytam bezrefleksyjne powtarzanie banialuk o prawicy pod wodzą wybitnego stratega Jarosława Kaczyńskiego wspieranego przez tytana intelektu, jakim bez wątpienia jest Zbigniew Ziobro. Dlatego warto przypomnieć podstawowe lewicowe hasła głoszone przez bohaterów dnia: dwóch Jarosławów i Zbigniewa. Oto one:

  1. Liczy się przede wszystkim silne państwo; interes obywateli ma być podporządkowany interesowi państwa. Czyli, jak mawiał pewien klasyk: „jednostka – niczym, państwo – wszystkim”.
  2. Obywatele nie muszą troszczyć się o przyszłość swoją i swoich rodzin – zrobi to za nich państwo, czyli urzędnicy. Potrzebne na to środki pozyska się z wysokich podatków i zadłużania państwa, czyli jeszcze wyższych podatków od następnych pokoleń.
  3. Bezpieczeństwo państwa wymaga, żeby jak największa część gospodarki była kontrolowana prze rząd. Spółki z przeważającym udziałem państwa mogą liczyć na specjalne traktowanie, czyli dopłaty z podatków obywateli (LOT, kopalnie itp.). Przy okazji jest do rozdania masa intratnych posad.
  4. Walka z korupcją jest priorytetem, a przykładne karanie skorumpowanych jest miernikiem skuteczności działania rządu. Gdy nie uda się złapać wystarczająco dużo skorumpowanych, dobiera się z uczciwych.
  5. Każda dziedzina życia i aktywności obywateli, a już szczególnie sfera gospodarcza, muszą być ściśle uregulowane przepisami i kontrolowane przez urzędników. Nadmiar regulacji prowadzi wprawdzie do wzrostu korupcji i rozrostu szarej strefy, ale z tym się walczy przy pomocy nowych przepisów (tzw. uszczelnianie systemu).
  6. Największymi wrogami państwa są przedsiębiorcy prywatni. Walka z nimi, to główny cel aparatu urzędniczego i służb specjalnych. Ideałem jest państwo, w którym nie ma przedsiębiorców.

PS

Na zdjęciu powyżej, marynarka Z.Ziobry ma rękawy za długie o dobre 4 cm. Powinien przedłużyć je o kolejne 4 cm, wówczas ukryłby jeden ze swoich licznych felerów, czyli wiecznie trzęsące się ręce.

Jedna odpowiedź

  1. Q 19/11/2014

Zostaw komentarz