Caponki dla dżentelmena

Caponki to buty uszyte ze skór w dwóch (czasami więcej) kontrastowych kolorach. Otóż zauważyłem pewien paradoks: w ofertach większości marek męskich butów klasy premium, jest spory wybór caponek.  I prawie nigdy nie widzi się takich butów na nogach mężczyzn. To dziwne, zważywszy, że niektóre dwukolorowe buty są naprawdę piękne, a mężczyzn gotowych do eksperymentowania w zakresie ubioru też jest niemało. Jeszcze niekiedy zdarza się, że jasny brąz połączony z ciemnym znajdzie amatora. A co z brązem łączonym z bielą? Albo z granatem? Że nie wspomnę już o zestawieniach bardziej awangardowych typu błękit z żółtym, albo róż z czernią. Postanowiłem zaprezentować udane dwukolorowe i wielokolorowe caponki z dostępnej oferty, oraz poszukać w sieci zdjęć stylizacji z wykorzystaniem takich butów.

Caponki (zwane w USA – spectator shoes, a w UK – co-respondent shoes) kojarzą się przede wszystkim ze stylem dandysowskim, który w Polsce ma niestety pejoratywne konotacje. Być może jest to jedna z przyczyn, dlaczego bardzo rzadko można spotkać mężczyzn noszących takie buty. Są jednak takie miejsca, gdzie caponki (ale wyłącznie w wersji czarno-białej) są niemal obowiązkowe. To potańcówki organizowane przez kluby miłośników tanga, tzw. milongi.

Foto: film.interia.pl

Foto: dandyportraits.blogspot.com

Foto: dandyportraits.blogspot.com

 .

Cholewki większości rodzajów butów (poza lotnikami) są zszywane z kilku kawałków skóry. Zawsze będą to: przyszwa (przednia część cholewki) i obłożyna (tylna część). Bardzo często dojdzie jeszcze nosek i zapiętek (nazwy mówią same za siebie). Więc pokusa, żeby poszczególne elementy były wykonane ze skór w różnych kolorach, jest duża. Rodzajem bytów, które najczęściej występują w wersji dwukolorowej, są buty siodłowe (pisałem o nich tutaj). Rzeczywiście wersje dwukolorowe prezentują się lepiej od jednokolorowych; według moich obserwacji (nie popartych żadnymi statystykami) stanowią około 80% całej oferty butów siodłowych.

Buty siodłowe w wersjach dwukolorowych. Foto: pinterest.com

Foto: shoepassion.pl

Foto: sharperliving.co.uk

.

Na drugim miejscu, jeśli chodzi o częstość występowania w wersji kolorowej, są brogsy. Dają większe możliwości wprowadzania kolorów, bowiem są zszywane z większej liczby kawałków skóry. Oprócz wersji dwukolorowych występują więc też wersje trzykolorowe. Tradycyjne caponki, które święciły triumfy w latach 30-tych ubiegłego wieku były właśnie brogsami. Nosili je m.in. słynni amerykańscy mafiosi, stąd ich polska nazwa. (Al Capone, czyli Alphonse Gabriel Capone to najsłynniejszy gangster wszechczasów)

Brogsy z zamkniętą przyszwą, dwu- i trzykolorowe. Foto: nord-shoes.com

Foto: shoepassion.pl

Foto: brooksbrothers.com

.

Klasyczne oksfordy i derby w wersji kolorowej nie występują zbyt często. Ale prezentują się nie mniej ciekawie od brogsów.

Kolory plus odrobina ekstrawagancji. Foto: shoepassion.pl, nord-shoes.com

Foto: brooksbrothers.com

.

Zaprezentowane powyżej obuwie idealnie sprawdzi się w casualowych stylizacjach, szczególnie letnich. Można je też założyć do jasnych, letnich garniturów. Np. biało – brązowe brogsy są wprost wymarzone do lnianych garniturów w jasnych kolorach. Zielono – czarne oksfordy marki Nord, z grawerowanymi laserem napisami na przyszwie, to już pewna ekstrawagancja. Ale prawdziwą ekstrawagancję przedstawiam poniżej. Zastrzegam, że wrażenia estetyczne nie zawsze będą pozytywne, ale buty są warte odnotowania.

Foto: pinterest.com

Foto: justmenshoes.com

Foto: pinterest.com

Foto: pinterest.com

Foto: grahamefowler.com

Foto: smf-blog.com, tenida.blogspot.com, style-spypblogger.blogspot.com

.

Na koniec przygotowałem subiektywny ranking najpiękniejszych dwu- i wielokolorowych caponek dla dżentelmena. Jeśli ktoś z czytelników chciałby uzupełnić ranking, to proszę przysyłać propozycje zamieszczając linki w komentarzach.

.

Rankingowe propozycje czytelników:

Propozycja czytelnika podpisującego się Major: czarno-białe brogsy marki Loake dostępne na e-Bayu.

Patryk odkrył piękne, ręcznie wykonane brogsy z manufaktury o nazwie Tye Shoemaker.

Wiktor zaproponował takie awangardowe buty siodłowe marki Cole Haan. Robią wrażenie!

 

9 komentarzy

  1. Major 21/12/2014
    • Jan Adamski 21/12/2014
  2. LT 21/12/2014
  3. Patryk 21/12/2014
  4. Wiktor 22/12/2014
    • Jan Adamski 22/12/2014
  5. robert 08/02/2015
  6. piotr 12/07/2016
    • Jan Adamski 12/07/2016

Zostaw komentarz