Zdobycze świata pracy

Tytuł tego wpisu to jedno z socjalistycznych zaklęć, które trochę irytuje, a trochę śmieszy. Chodzi w nim mniej więcej o to, co pracobiorca powinien mieć zapewnione ze strony pracodawcy, oprócz wynagrodzenia za pracę. Określenia tego z upodobaniem używa profesor Ryszard Bugaj – czołowy przedstawiciel ekonomii socjalistycznej w Polsce. Tutaj małe wyjaśnienie. W PRL-u studenci na większości uczelni (nie tylko ekonomicznych, ale także technicznych i humanistycznych) musieli zaliczyć przedmiot o nazwie: ekonomia polityczna socjalizmu. Była to zwykła propaganda o wyższości ustroju socjalistycznego nad kapitalistycznym, ale udawała poważną naukę i miała rzeszę wybitnych naukowców: doktorów, doktorów habilitowanych i profesorów. Do dzisiejszych czasów przetrwały z niej już tylko nieliczne relikty, między innymi wymieniony powyżej profesor. Dodam jeszcze, że różnica pomiędzy zwykłą ekonomią a ekonomią socjalistyczną jest mniej więcej taka, jak między zwykłym krzesłem a krzesłem elektrycznym.

Refleksje na temat zdobyczy świata pracy naszły mnie po przeczytaniu artykułu w bankier.pl, na temat porozumienia pomiędzy zarządem a strajkującymi pracownikami jednej ze spółek-córek Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW). Chodzi o Jastrzębkie Zakłady Remontowe – spółkę, która przynosi znaczne straty (w tym roku 13 mln zł), w związku z czym zapadła decyzja o jej likwidacji. Pracownicy podjęli strajk, domagając się przeniesienia do innych spółek grupy JSW z zachowaniem warunków wynagrodzenia, i innych przywilejów pozapłacowych. Po 15 godzinach strajku zawarto porozumienie, w którego wyniku strajkujący nie tylko osiągnęli to czego żądali, ale dodatkowo mogą liczyć na podwyżki, gdyż w spółce, do której zostaną przeniesieni są wyższe płace. Oto kolejna zdobycz świata pracy!

Przypomnę jeszcze o innej zdobyczy sprzed kilku tygodni, o której już pisałem tutaj. Chodzi o kopalnię Kazimierz-Juliusz należącą do Katowickiego Holdingu Węglowego. Kopalnia ta przynosi gigantyczne straty, zapadła więc decyzja o jej likwidacji. Oczywiście związki zawodowe ogłosiły strajk żądając zmiany decyzji. A ponieważ działo się to krótko przed wyborami, rząd szybciutko wyasygnował 280 mln zł (pochodzących z naszych podatków), dzięki czemu kopalnia będzie mogła nadal egzystować i przynosić straty. Ta zdobycz świata pracy wydaje się jednak niepełna, bo 280 mln nie starczy na długo, konieczny więc będzie prawdopodobnie kolejny strajk, który przyniesie kolejną zdobycz.

Są kraje, gdzie zdobycze świata pracy są większe, oraz takie, gdzie są mniejsze. Na poniższym zdjęciu satelitarnym widzimy Półwysep Koreański. U dołu leży Korea Południowa, gdzie niestety zdobycze świata pracy są mizerne; panuje tam bowiem krwiożerczy kapitalizm. Za to w Korei Północnej zdobycze świata pracy są na jednym z najwyższych poziomów; udało się tam stworzyć rozwinięte społeczeństwo socjalistyczne o osiągnięciach na skalę światową (np. jako jedno z niewielu państw posiada broń atomową). I to widać na pierwszy rzut oka.

Jedna odpowiedź

  1. Ludwik 05/12/2014

Zostaw komentarz