Genialny pomysł rabina

Foto: zydzipolscy.pl

W Tykocinie żył bardzo biedny Żyd o imieniu Icek. Wraz z żoną Salcią, czwórką dzieci i teściową, gnieździł się w maleńkiej izdebce. Ciasnota była nie do wytrzymania i w końcu Icek postanowił udać się po radę do rabina.

– Rebe, ja nie mogę już tak żyć, ty mi powiedz, co ja mam zrobić?

– Icek, ty idź na targ i kup sobie kozę!

– Ale Rebe, ja już teraz nie mogę wytrzymać tej ciasnoty. Jak ja będę żył, jeśli dojdzie jeszcze koza?

– Ty słuchaj dobrej rady mądrego rabina. Ty idź na targ i kup sobie kozę.

Icek poszedł na targ i kupił kozę. Po wprowadzeniu kozy do maleńkiej izdebki, zrobiło się jeszcze gorzej. Nie dość, że ciasnota doskwiera jeszcze bardziej, to koza cuchnie, wyżera każde jedzenie i załatwia się gdzie popadnie. Icek przetrzymał tydzień, po czym pobiegł do rabina po radę.

– Rebe, to już nie jest życie, to jedno wielkie pasmo cierpienia. Coś ty mi kazał zrobić! Ja już tego dłużej nie wytrzymam.

– Icek, ty idź na targ i sprzedaj kozę. Odczekaj kilka dni i przyjdź mi zdać relację.

Icek zrobił jak radził rabin, po czym ponownie udał się do niego.

– Icek! Sprzedałeś kozę? Jak ci się żyje?

– Sprzedałem Rebe i dzięki ci za twoją mądrą radę. Teraz to ja wiem, że żyję!

Chaim Goldberg „Żyd z kozą”. Foto: wkazimierzudolnym.pl

.

Każdy zapewne zna ten kawał, ale przytoczyłem go ponieważ nie mogę się opędzić od myślenia o nim, gdy czytam artykuł, który dziś pojawił się w portalu bankier.pl. Omawia on pewną inicjatywę Komisji Europejskiej, która ma pomóc przedsiębiorcom w rozwijaniu ich biznesów. Inicjatywa, którą pilotuje Jonathan Hill – komisarz ds. stabilności finansowej, ma polegać na utworzeniu unii rynków kapitałowych – instytucji, która będzie kredytować działalność przedsiębiorców, którym kredytów nie chcą udzielić banki. Środki na ten cel mają oczywiście pochodzić z pieniędzy podatników.

Zastosowano tutaj genialny pomysł rabina z przytoczonego przeze mnie kawału. Bo najpierw rządy krajów członkowskich oraz Komisja Europejska wydają masę przepisów, które ograniczają wolność gospodarczą, pętają inicjatywę przedsiębiorców i przytłaczają ich setkami najróżniejszych obciążeń podatkowych i parapodatkowych (wprowadzenie kozy), a następnie tworzą instytucję, która ma im ułatwić funkcjonowanie (sprzedaż kozy). Aż przedsiębiorcy chórem zakrzykną: Dzięki ci Komisjo za twoje mądre działania! Teraz to my wiemy, że żyjemy!

Autor artykułu, który powyżej linkuję cytuje eurodeputowaną Danutą Huebner, która mówi: ‚Wszystkie problemy, z którymi od miesięcy boryka się Europa (…) spowodowały, że pojawiła się konieczność spojrzenia na to, w jaki sposób można zwiększyć rolę rynków kapitałowych w finansowaniu inwestycji’. No to wspaniale! A może by tak iść za ciosem i zmniejszyć liczbę koncesji i pozwoleń na różne typy działalności? Albo zmniejszyć opodatkowanie pracy? Albo uelastycznić prawo pracy? Albo zrezygnować z pakietu klimatycznego? Albo znieść podatek dochodowy?

Tags:, ,

Zostaw komentarz