Pierwszy śnieg – część II

W poprzednim wpisie pisałem o bogatkach, które są królami karmnika. Tylko trochę ustępują im dzwońce. Ale zachowanie dzwońców jest zupełnie inne niż bogatek. Bogatki działają błyskawicznie: wpadają do karmnika, porywają ziarenko i odlatują. Natomiast dzwońce muszą po pierwsze zebrać się w grupę. Po drugie głęboko przemyśleć decyzję o udaniu się do karmnika. Po trzecie, będąc już w karmniku, przepędzać inne dzwońce. Na zdjęciach poniżej widać właśnie atakującego samca, który skutecznie przepędził samicę. Oczywiście tylko na chwilę, bo ta przyleciała po kilku sekundach z powrotem.

.

Modraszki – kuzynki bogatek są od nich trochę mniejsze i występują nieco rzadziej. Różnią się jeszcze tym, że od czasu do czasu lubią urozmaicić swoją dietę – jabłkami.

.

Kawki są raczej niechcianymi gośćmi; gdyby zaczęły się u mnie stołować, kosztowałoby mnie to zbyt dużo. Zresztą są tak ostrożne, że nie tolerują sytuacji, gdy ktoś je obserwuje. Więc jak tylko pojawię się w ich polu widzenia – natychmiast odlatują. Czasami udaje się jednak zrobić jakieś zdjęcie.

.

We wpisie o pierwszych tegorocznych sukcesach pokazałem pierwsze zdjęcia gila, jakie udało mi się zrobić; był to samiec. Ale okazało się, że odwiedza mnie para gili. Tym razem prezentuję zdjęcia samicy. Obecnie obmyślam specjalny karmnik dla gili, więc może wkrótce pokażę i karmnik i więcej zdjęć tych pięknych ptaków.

.

Jak już kilka razy wspominałem, w tym sezonie odwiedza mnie tylko jeden osobnik dzięcioła dużego. Jest to samica, która zachowuje się nietypowo, bowiem nie tylko korzysta z karmnika dla niej przewidzianego, ale wydziobuje też ziarenka ze standardowego karmnika. Na razie nie udało mi się zrobić jej zdjęcia podczas tej czynności, a jest to bardzo zabawny widok, gdyż nie mając właściwego oparcia dla ogona, robi przedziwne figury. Poniżej zdjęcia z karmnika dla dzięcioła, w tym jeden fotomontaż, gdzie moja Dzięciołowa występuje w dwóch postaciach.

.

Na koniec zestawienie dwóch zdjęć tego samego samca kosa, zrobione w odstępie 3 miesięcy: pierwsze w końcu września, drugie kilka dni temu. Jest to młody samiec z wylęgu w 2014 roku. Być może jest to ten sam osobnik, którego utrwaliłem na zdjęciach w pierwszych dniach jego samodzielności (tutaj). Jego młody wiek można rozpoznać po kolorze dzioba i obwódki wokół oczu. Dorosłe samce mają je intensywnie żółte, natomiast młode – brązowo-czarne. Na zdjęciach widać jaka zmiana zaszła w ciągu 3 miesięcy. Na wiosnę dziób mojego kosa będzie już całkiem żółty i ptak będzie gotowy do założenia lęgu. Zacznie też pięknie śpiewać.

.

Pisząc dwa miesiące temu o instalowaniu karmników, pokazałem 25-kilogramowy worek słonecznika i oceniłem, że wystarczy do lutego, po czym trzeba będzie kupić nowy. Wystarczył do 20 grudnia. Obecnie jest już nowy, ale szybko w nim ubywa ziaren. Nie wiem, czy wystarczy do lutego.

Zostaw komentarz