Inspirujące pokazy

Nie lubię pokazów słynnych domów mody. Uważam, że są one zupełnie oderwane od życia i pokazują przeważnie ubiory, których nikt, nigdy na siebie nie włoży, oczywiście oprócz modeli na wybiegach. Czasami jednak niektóre pokazy potrafią mnie zachwycić. Postanowiłem sięgnąć do pokazów na sezon wiosna/lato 2015, które były prezentowane na ubiegłorocznym Tygodniu Mody w Mediolanie. Na pierwszy ogień idzie Dolce & Gabbana. Trochę nie przekonują mnie błyszczące tkaniny (za bardzo mi się kojarzą z naszymi wiejskimi weselami sprzed 10 lat), ale tym razem to naturalny połysk jedwabiu, a nie sztucznych włókien pokrytych teflonem. Natomiast bajeczne nadruki, kolory, czy fasony – są zachwycające. Chętnie włożyłbym garnitur w grochy. Miałbym tylko problem czy wybrać większe czy mniejsze grochy.

.

Pamiętam jak przed kilku laty zachwyciła mnie kolekcja Salvatore Ferragamo w olśniewających, pastelowych kolorach. A były to czasy, gdy kolory dopiero się przebijały do męskiej mody. Kolekcja Ferragamo na wiosnę/lato 2015 też potrafi ująć, choć już nie olśniewa tak, jak tamta sprzed lat.

.

W Versace nie podobają mi się poszerzone ramiona w marynarkach oraz fakt, że zepsuto prezentację wyjątkowo pięknych, dwurzędowych marynarek smokingowych (białej i czarnej) wskutek założenia ich na nagie torsy. Karykaturalnie krótkie spodnie też wpisują się w tę manierę: za wszelką cenę udziwnić i zaszokować. Za to właśnie nie lubię pokazów. Ale można w nich odnaleźć także piękno i inspiracje. A buty (lotniki) w kolorowe ciapki – po prostu marzenie!

.

Zdjęcia zaczerpnąłem z meksykańskiej edycji magazynu GQ. Więcej do obejrzenia tutaj.

3 komentarze

  1. marzena 28/02/2015
  2. spokojny 06/03/2015
    • Jan Adamski 06/03/2015

Zostaw komentarz