Największe firmy świata

Amerykański tygodnik FORBES znany jest m.in. z tego, że opracowuje i publikuje różnego rodzaju rankingi: największych, najbogatszych, najpotężniejszych itp. Jednym z najciekawszych jest coroczny ranking największych firm świata. Właśnie został opublikowany ranking największych firm a.d. 2015. Można się oczywiście spierać, co do znaczenia słów: największa firma, bowiem nie ma jednoznacznych kryteriów. Forbes stworzył skalę, w której uwzględniane są: aktywa, przychody, zyski, i wartość rynkowa spółek akcyjnych z całego świata, ale wyłącznie tych, które są notowane na giełdach. Lista jest imponująca, bowiem umieszczono na niej aż 2 tysiące firm. Znalazło się tam też kilka firm z Polski.

Cztery pierwsze miejsca zajmują chińskie banki a na ich czele znajduje się: Industrial and Commercial Bank of China (ICBC). W sumie na liście są aż 232 chińskie firmy, co daje Chinom drugie miejsce po Stanach Zjednoczonych, które umieściły 579 firm. Trzecia jest Japonia z 218 firmami, czwarta Wielka Brytania z 59 spółkami, a piąta Korea Południowa, która zepchnęła z tej pozycji Francję. Europa jako całość umieściła na liście 486 podmiotów, ale to znacznie mniej niż Azja (691) i Ameryka Północna (645). Charakterystyczne jest to, że pozycja Europy jest z roku na rok coraz gorsza. W rankingu 2014 europejskich spółek było na liście 506.

Zaraz za chińskimi bankami uplasował się wehikuł inwestycyjny Warrena Buffeta: Berkshire Hathaway, a po nim JPMorgan Chase. Całą pierwszą dziesiątkę okupują firmy z dwóch krajów: Chin i Stanów zjednoczonych. Pierwsza polska firma uplasowała się dopiero na 743 miejscu i jest to PKO BP. W sumie w rankingu znalazło się sześć spółek z Polski. Oprócz PKO BP jeszcze: PGE (778), PZU (855), PGNiG (887), PKN Orlen (1217) oraz KGHM (1302). W porównaniu z rankingiem sprzed roku wypadły dwie: Tauron i Grupa Lotos. Natomiast PKO BP spadło z pozycji 580. Tak więc Polska, podobnie jak cała Europa, odnotowuje regres. Jeśli w najbliższych latach Europa nie wycofa się z absurdalnej polityki klimatycznej, ten regres nie tylko będzie postępował, ale z roku na rok będzie coraz szybszy. Na tle krajów naszego regionu Polska nie wypada źle. Rumunii, Ukrainie czy Chorwacji nie udało się wprowadzić do rankingu żadnej firmy, Węgry umieściły trzy, a Czechy jedną.

Informację o rankingu podaję raczej jako ciekawostkę, niż jako przywołanie zdarzenia o wielkim znaczeniu. Ranking Forbesa jest jednym z wielu tego typu; warto o nim wiedzieć, ale nie należy przykładać do niego nadmiernej wagi.

Zostaw komentarz