Pochwal się swoją stylizacją: Konrad

Tym razem swoją stylizacją postanowił się pochwalić Konrad. Od razu powiem, że zachwyciła mnie zarówno sama stylizacja, jak i piękne otoczenie kwitnących krzewów parkowych i trawników usianych stokrotkami. Z tym tłem bardzo dobrze współgra stylizacja, którą określiłbym jako wiosenny casual. Jasne, pastelowe kolory marynarki, spodni i koszuli, zostały uwypuklone przez zdecydowane dodatki: dobrze dobraną, wzorzystą poszetkę, piękny granatowy krawat w czerwone kropeczki i jaskrawoczerwone skarpetki. Kolorystycznie wszystko jest bardzo spójne ze sobą, nawet taśma rypsowa w panamie, co muszę uznać za osiągnięcie godne specjalnego odnotowania. Ale już sam fakt, że Konrad ma na głowie kapelusz – bardzo ładną panamę – muszę wyróżnić w szczególny sposób, bo młody mężczyzna w kapeluszu to u nas niezwykła rzadkość. Brawo Konrad! W dodatku słoneczna pogoda, jaka była w dniu zdjęciowym – uczyniła z panamy rekwizyt oczywisty. Miało to też jedną złą stronę: ocieniona twarz jest na zdjęciach dość ciemna. Ale w końcu taka właśnie jest rola panamy!

Powiększyłem fragment jednego zdjęcia, żeby w zbliżeniu pokazać materiał marynarki Konrada, bo wydaje mi się ciekawy. Biało-niebieskie prążki wyglądają z bliska fantastycznie, a z oddalenia zlewają się dając efekt pastelowego błękitu. Materiał na oko wygląda nie na czystą bawełnę, ale bawełnę z domieszką jakiegoś włókna sztucznego. Ale luźny splot powoduje, że idealnie nadaje się na lato. Mam nadzieję, że jest częściowo przynajmniej, bez podszewki. Chociaż nie jestem zwolennikiem wątpliwych ozdobników w marynarkach (różne przeszycia i lamówki lansują usilnie niektóre sieciówki), to muszę stwierdzić, że biała lamówka w marynarce Konrada dodaje jej uroku. Gdyby marynarka miała ciemniejszy kolor, to wówczas lamówka wyglądałaby źle, ale tutaj jest dobrze.

Koszula w biało-różową kratę vichy ma w sobie coś z lata. Doskonale pasuje zarówno do marynarki i spodni, jak i do pogody i scenerii parku. O bardzo ładnym krawacie już wspomniałem, dodam jeszcze, że jest zawiązany węzłem prostym (plus dla Konrada). Jest dość wąski, więc po zawiązaniu nie utworzyła się charakterystyczna łezka. Przy tej szerokości klap marynarki, krawat mógł być nieco szerszy. To co rzuca się w oczy w przypadku chinosów, to ich piękny, delikatny kolor. Niestety spodnie są nieco za długie. Ten problem można bardzo łatwo rozwiązać – podwijając nogawki. Takie podwinięcie daje bardzo ciekawy efekt, szczególnie wtedy, gdy skarpetki są kolorowe, albo gdy ich brak. Spodnie Konrada są zaprasowane w kant i jest z tym pewien problem. Bo albo prasujemy spodnie na gładko i wtedy wyglądają dobrze nawet, gdy są trochę wygniecione (a bawełna gniecie się szybko), albo prasujemy w kant, ale wtedy muszą być temu zabiegowi poddawane często – przed każdym włożeniem. Bo inaczej dają nieelegancki efekt, gdy u dołu kant jest wyraźnie zarysowany, a na udach i kolanach – zanikł całkowicie.

Na wyróżnienie zasługują jeszcze buty i pasek, no i oczywiście fajka!  Konradowi jest z nią bardzo do twarzy, a sama fajka jest bardzo ładna, malowana w kolory bardzo dobrze współgrające z pozostałymi elementami, a do poszetki pasuje wręcz idealnie. Nawet zastanawiałem się czy nie jest pokryta kalkomanią z wzorem z poszetki, ale chyba jednak nie. Wygląda raczej na ręcznie malowaną. Jeszcze raz: brawa dla Konrada!

[banner id=”9907″]

13 komentarzy

  1. Michał 23/05/2015
  2. Teodor 24/05/2015
  3. LT 24/05/2015
  4. Tool 27/05/2015
    • Jan Adamski 27/05/2015
      • Tool 27/05/2015
        • Jan Adamski 28/05/2015
          • Tool 28/05/2015
  5. spokojny 28/05/2015
    • Jan Adamski 28/05/2015
  6. Michał 30/05/2015
    • Jan Adamski 30/05/2015
  7. krawcowa893 07/06/2015

Zostaw komentarz