Epokowa ustawa

Właśnie przeczytałem w Interii.pl informację o projekcie epokowej ustawy, jaki złożyła w Sejmie Zjednoczona Prawica. Dlaczego ustawę uważam za epokową wyjaśnię w dalszej części, bo najpierw muszę rozszyfrować co to za twór o nazwie Zjednoczona Prawica. Zapewne część czytelników domyśla się, że powstał on z połączenia kilku partii o programach etatystyczno-lewicowych, więc od razu powiem, że jest to właściwy trop.

Można by powiedzieć, że Zjednoczona Prawica to nowa nazwa (od marca 2015 roku) klubu parlamentarnego znanego uprzednio pod nazwą Sprawiedliwa Polska. Ale byłaby to prawda niepełna. Bowiem w skład Sprawiedliwej Polski wchodziły dwie partie: Solidarna Polska i Polska Razem Jarosława Gowina. Natomiast w skład klubu Zjednoczona Prawica wchodzą nieco inne partie: Solidarna Polska i Polska Razem Zjednoczona Prawica. Z tym, że Polska Razem Zjednoczona Prawica to twór tożsamy z Polską Razem Jarsoława Gowina, tylko sama nazwa uległa zmianie (też w marcu 2015 r.). Prawda, że to proste? To zresztą jeszcze nie koniec, bowiem w najbliższym czasie partia Jarosława Gowina ma po raz kolejny zmienić nazwę – będzie się nazywać: Prawica Zjednoczona Polska Razem.

Akronim: PZPR zobowiązuje, więc nowy klub ma typowo ‚prawicowy’ program społeczno-gospodarczy: silne państwo, rozumienie społeczeństwa jako zbioru grup nacisku, ograniczanie wolności celem zwiększania bezpieczeństwa, wspieranie własności państwowej, nacjonalizacja banków, zwiększenie opieki socjalnej państwa, zwiększenie wydatków budżetowych (służba zdrowia, oświata, emerytury), zwiększenie podatków, zwiększenie tempa zadłużania państwa.

A wracając do ustawy, o której mówi przywołany artykuł w Interii. Chodzi w niej o zakaz niszczenia wycofywanej ze sprzedaży żywności, połączony z obowiązkiem jej przekazywania na cele charytatywne. Ale uwaga: nowe prawo nie ma być powszechnie obowiązującym, ma dotyczyć wyłącznie sklepów o powierzchni większej niż 250 m². Dlaczego akurat taki podział? To proste: sklepy do 250 m² są przez Zjednoczoną Prawicę lubiane i popierane, sklepy większe – są nielubiane. A już sklepy o powierzchni ponad 1000 m² są wręcz znienawidzone! Najgorzej wyjdą na tym sklepikarze operujący na powierzchniach 251 – 300 m². Bo niby ciągle będą tymi lubianymi, ale już niepopieranymi. Mogą mieć tylko nadzieję, że gdy wyrzucą na śmietnik partię zgniłych jabłek, to organ kontrolujący przymknie na to oko, za stosunkowo niewielką łapówkę. Bo generalnie ci którzy nie podporządkują się nowym przepisom będą podlegać karze grzywny. Projekt powyższej ustawy uważam za epokowy z dwóch powodów: zmniejszy bezrobocie (powstaną nowe urzędy z setkami etatów do kontrolowania przestrzegania ustawy i nakładania grzywien) i zwiększy wpływy do budżetu (grzywny). Traktuję go zresztą jako pierwszy krok na drodze do powszechnego dobrobytu. Jako kolejny, powinna zostać przyjęta ustawa zobowiązująca dilerów samochodowych do bezpłatnego przekazywania potrzebującym, samochodów z poprzednich roczników.

Tags:

2 komentarze

  1. Czytelnik 09/06/2015
  2. Storm 09/06/2015

Zostaw komentarz