Polska elita na premierze opery

Pół roku temu opublikowałem wpis Gala w filharmonii, w którym poddałem druzgocącej krytyce ubiory panów obecnych na ważnym galowym koncercie w warszawskiej filharmonii. Była to krytyka bezimienna; chodziło mi o samo zjawisko niechlujnego ubierania się na oficjalne, wieczorowe okazje. Byłem zszokowany i zniesmaczony tym co zobaczyłem wówczas w filharmonii i uznałem to za upadek obyczajów i niską kulturę osobistą osób źle ubranych.

Wydarzeniem o podobnej (do gali w filharmonii) randze, jeśli chodzi o formalność ubioru – jest premiera w operze. Etykieta bezwzględnie wymaga od mężczyzn ciemnych garniturów, białych koszul, ciemnych krawatów i czarnych Oksfordów. Mam znajomych – miłośników opery, którzy mieszkali przez kilka lat w Wiedniu i często bywali tam w operze. Mówią, że kod ubioru, o którym napisałem powyżej jest tam dość skrupulatnie przestrzegany (wyjątki stanowią japońscy turyści). Ba! Na premierach większość panów ma na sobie smokingi. Geograficznie Wiedeń nie jest zbyt odległy od Warszawy, kulturowo – to lata świetlne! Proponuję spojrzenie na to, jak ubrali się członkowie polskiej elity na premierę opery Wilhelm Tell, Rossiniego w Teatrze Wielkim Operze Narodowej, kilka dni temu. Widok jest wstrząsający! Włożenie takich ubiorów na premierę opery jest niestosowne i świadczy nie tylko o braku znajomości etykiety, ale po prostu o niskiej kulturze osobistej. I to ma być elita?! Dodam jeszcze, że pozostała część męskiej widowni, w przeważającej części wyglądała podobnie, lub gorzej. Niekiedy znacznie gorzej! Był to smutny i żenujący widok. Muszę jednak oddać sprawiedliwość, że część panów (zdecydowana mniejszość) była ubrana poprawnie, czego przykłady widać też na zamieszczonych zdjęciach. Gdyby jeszcze wyleczyli się z manii paradowania w rozpiętych marynarkach…

Zdjęcia zaczerpnąłem z portali afterparty.pl oraz jastrzabpost.pl.

Największy obciach wieczoru: dyrektor Teatru Wielkiego Waldemar Dąbrowski (tu w towarzystwie minister kultury Małgorzaty Omilanowskiej) włożył ubiór właściwy na popołudniowy wypad do kawiarni, a nie na wieczór w operze. W dodatku spodnie są za długie, marynarka ma za długie rękawy i jest za długa. Rozpięta szara koszula dopełnia dramatu. Wstyd i żenada!

Filip Bajon najwyraźniej wybierał się na grilla i w ostatniej chwili zmienił plany, żeby wpaść do opery. Nie zdążył już zmienić stroju. Grill miał być na podmokłym terenie; stąd te buty. Całkowity upadek obyczajów!

Jacek Żakowski jest znany ze swojej abnegacji. Swego czasu w Polityce zamieścił nawet płomienny apel o prawo mężczyzn do niechlujnego ubierania się. Oczywiście nikt mu tego prawa nie odbiera, a on chętnie z niego korzysta. Ubiór, który tym razem ma na sobie – nie jest niechlujny, ale baaardzo niestosowny.

Bardzo cenię profesora Jerzego Bralczyka. Nie będę więc komentował jego ubioru.

Mariusz Treliński to reżyser o światowej renomie. Czy na premierę w Nowym Jorku też zakłada dżinsy i rozchełstaną koszulę? Nie widać tego na zdjęciu, ale marynarka miała rękawy za długie o kilka centymetrów.

Hubert Urbański jest tu przykładem pozytywnym: dobrze leżący garnitur, właściwa długość spodni, ładnie zawiązany krawat, zapięta marynarka. Wpadki to: koszula w niebieską kratkę, poluzowany krawat i buty – derby.

Krzysztof Luft prawie całkiem dobrze. Można przymknąć oczy na zbyt długie spodnie, rozpiętą marynarkę, buty derby i brzydki węzeł krawata. Ale rozpięcie koszuli i poluzowanie krawata jest karygodne.

Leszek Miler był jednym z najlepiej ubranych. Szkoda, że do brustaszy nie włożył poszetki i zapominał o zapinaniu marynarki.

 

20 komentarzy

  1. PaniPonura 23/06/2015
  2. Agnieszka 23/06/2015
  3. spokojny 23/06/2015
  4. Mati 23/06/2015
    • Agnieszka 23/06/2015
    • Jan Adamski 23/06/2015
  5. Marcus L. Lucullus 24/06/2015
    • Jan Adamski 24/06/2015
      • Marcus L. Lucullus 24/06/2015
      • PaniPonura 25/06/2015
      • Chris 26/06/2015
  6. Storm 25/06/2015
  7. Zdzich 25/06/2015
    • Jan Adamski 25/06/2015
    • teoś 26/06/2015
  8. Mad 25/06/2015
  9. PaniPonura 25/06/2015
  10. PaniPonura 25/06/2015
    • Jan Adamski 25/06/2015

Zostaw komentarz