Zdolny demagog bez skrupułów

‚Najgorzej dla kraju, gdy liderem zostaje zdolny demagog bez skrupułów.’ Te słowa to cytat z bardzo ciekawego wywiadu, jakiego Nowemu Przemysłowi udzielił Leszek Balcerowicz. Wywiad publikuje portal wnp.pl. Profesor Balcerowicz przestrzega przed populizmem, który jest niszczący dla kraju i wpędza obywateli w nędzę. Niestety populizm znajduje poklask wśród tych obywateli, którzy nie rozumieją mechanizmów funkcjonowania państwa. Dlatego politycy, których celem jest władza, a nie dobro kraju sięgają do populizmu chętnie i często. Leszek Balcerowicz mówi: ‚Odpowiedzialny polityk idzie niekiedy pod prąd, stara się wzmacniać to, co istotne dla kraju. Kiepski dryfuje zaś z prądem antyrozwojowym. Niestety, lwia część polskich polityków wybrała taką drogę. To oni nazywają grupy roszczeniowe społeczeństwem; dla nich, kto głośniej huknie, ten ma więcej racji, a kto gwałtownie demonstruje, ten ma bardziej usprawiedliwione roszczenia.’

Profesor Balcerowicz przedstawia ciekawą koncepcję, którą nazywa konwergencją programową. Twierdzi mianowicie, że we współczesnych demokracjach programy partii upodabniają się do siebie. Przy czym ta konwergencja może mieć kierunek pozytywny lub negatywny. Z pozytywną konwergencją mamy do czynienia wtedy, gdy partie etatystyczne i socjalne przyjmują niektóre argumenty prorozwojowe głoszone przez partie wolnościowe i liberalne. Jako przykłady pozytywnych konwergencji przywołuje Wielką Brytanię epoki Margaret Thatcher i Tony’ego Blaira. Thatcher dokonała przełomu i postawiła na nogi chylącą się do upadku Brytanię, ale Tony Blair z Partii Pracy od thatcheryzmu się nie odżegnał, choć go co nieco zmodyfikował. W Szwecji po kryzysie z przełomu lat 80-tych i 90-tych nastały długie rządy partii liberalnych – i socjaldemokracja nie dezawuuje tych osiągnięć. Są też liczne przykłady konwergencji negatywnych. W Grecji, od czasów premierostwa Papandreu-seniora, zmieniające się u władzy niby-prawicowe i lewicowe formacje ścigały się, kto wrzuci ludziom więcej pieniędzy do kieszeni. Skutki tego populistycznego wyścigu są opłakane. Także w Polsce mamy do czynienia z negatywną konwergencją: Platforma Obywatelska, która zarzuciła swój reformatorski program, zbliżyła się do PiS. Profesor Balcerowicz mówi: ‚W dużej mierze wybór kierunków zależy nie od deklarowanych ideowych przynależności ugrupowań politycznych w obszarze lewica – prawica, lecz od tego, kto stoi na czele partii. Czyli od przywództwa. Najgorzej dla kraju, gdy liderem zostaje zdolny demagog bez skrupułów.’

Leszek Balcerowicz mówi o tym, o czym często piszę w moich artykułach publikowanych w tym blogu: ‚Demagogia w populistycznym wydaniu polega na uruchamianiu emocji. Tym bardziej trzeba bronić tego, co się sprawdza: praworządnego państwa z szerokim zakresem wolności, w tym gospodarczej.’ W swoich wypowiedziach nie szczędzi krytyki pod adresem polityków. Np. o Januszu Piechocińskim mówi tak: ‚Kiedy czytam słowa naszego wicepremiera od gospodarki, to dla niego najgorszym wyzwiskiem jest reaganomika, thatcheryzm, nawet monetaryzm.  Są dwa poziomy kompromitacji: ktoś wie, że się kompromituje; ktoś inny zaś kompromituje się i o tym nie wie. Pan wicepremier wspiął się na ten drugi, wyższy poziom kompromitacji.’ Zaś odpowiadając na pytanie dziennikarza o głośny ostatnio Plan Junckera, tak go charakteryzuje: ‚Jest on w pewnym sensie podobny do planu Gierka. My w latach 70-tych zeszłego wieku też tak chcieliśmy pobudzać gospodarkę. Inicjatywa pod publiczkę! Generalnie inwestycje publiczne służą popularności polityków. Dlatego im mniej tego rodzaju inicjatyw, a więcej inwestycji prywatnych, opartych na poprawnym rachunku ekonomicznym – tym lepiej.’

Gorąco zachęcam do zapoznania się całym wywiadem.

4 komentarze

  1. mundur 02/06/2015
  2. Storm 02/06/2015
  3. lolo 03/06/2015
  4. LaVega 07/06/2015

Zostaw komentarz