Grecjo piękna!

Grecjo piękna!… twe dziwiąc ramiona z marmuru
I – serce… pytam: co się też stało z Homerem,
Który cię uczył śpiewać z gwiazdami do chóru?
Gdzie jego grób? lub chata? – mów! chociażby szmerem
Fal egejskich, bijących w heksametr o skałę –
Rytmem klasku ich rzeknij – zapisz, w piany białe!
 .
Wdzięczna Grecjo! – a co się i z Fidiasem stało,
Który cię uczył kibić wyginać dostojnie
I stąpać jako bogi, duchem czując ciało -?
Czy on w więzieniu przepadł? Milcjad czy na wojnie?
 .
Temistokles, Tucydyd, Cymon… czyż skazani?!
Grecjo! – a co się z słodkim Arystydem stało,
Który-ć przebaczać uczył, cierpiąc jak wygnani?
A stary Focjon, bitwę co wygrywa z chwałą
Nim mu podawasz trucizn… a Sokrat??…
 .
…Oh! Pani,
Błękitno-oka, z równym profilem Minerwy…
– Stąd to zwaliska twoje są, jak ty, nadobne,
Wita się je z radością!… a żegna z tęsknotą,
Rosami operlone rwąc fijołki drobne,
Jedyne, co łzawieją tam… i rosną po to.

.

Cyprian Kamil Norwid ‚Marmur biały’

Ilustracja 1: ‚Szkoła Ateńska’ malowidło ścienne Rafaela (1483-1520) w pałacu watykańskim

Ilustracja 2: obraz Leo von Klenze (1784-1864) – niemieckiego architekta, malarza i pisarza

Zostaw komentarz