Akcesoria i drobiazgi: wieczne pióro

Postanowiłem rozpocząć cykl artykułów pod wspólnym tytułem: ‚Akcesoria i drobiazgi’. Bowiem o stylu i klasie mężczyzny świadczą nie tylko główne składniki ubioru, takie jak: buty, garnitur, koszula, krawat (kolejność nieprzypadkowa), ale także drobiazgi które są zwykle mało widoczne, a często wręcz zupełnie niewidoczne. O niektórych z dodatków, które zakwalifikować można do akcesoriów i drobiazgów, pisze się dość często na różnych blogach i portalach poświęconych męskim tematom. Zaliczyć można do nich: paski do spodni, zegarki, okulary, torby i teczki, spinki do mankietów. Zdecydowanie rzadziej goszczą: portfele, wpinki do butonierki, spinki do krawata, bransoletki, parasole, kalosze czy szelki. A gdzie wieczne pióra, długopisy, etui na okulary lub klucze, wizytowniki, notesy, breloczki czy laski (ale inne niż te, o których część z Was w tej chwili pomyślała)? A czy ktoś słyszał w ogóle o takim drobiazgu, jak spinacz do banknotów? Nie? A we Włoszech to rzecz dość popularna. Można ją np. nabyć w sklepie Lina Ieluzziego, w wersji bardzo luksusowej, wykonanej ze skóry aligatora. Dostałem taki gadżet w prezencie od Lina i nie omieszkam się nim pochwalić.

W cyklu Akcesoria i drobiazgi będę pisał zarówno o tych popularnych (nie odmówię sobie np. przyjemności napisania o zegarkach), jak i o tych bardzo rzadkich. Jako temat pierwszego wpisu wybrałem wieczne pióra. Dla wielu osób to przedmiot, który dawno temu wyszedł z codziennego użytku. Dla mnie nie – używam piór na co dzień i mam ich kilka. Być może ktoś z czytelników zauważył, że gdy prezentowałem dwurzędowy garnitur we wpisie Stylizacja formalna, w kieszeni marynarki tkwiło pióro. Może też ktoś zwrócił uwagę, że we wpisie Jak powstaje koszula jest zdjęcie, na którym robię notatki używając pióra. W obu przypadkach jest to to samo pióro – moje ulubione, marki Waterman, model Exception Night&Day Platinum, z elementami metalowymi pokrytymi platyną oraz złotą stalówką pokrytą rodem. Jest naprawdę znakomite.

W zależności od spojrzenia, historia wiecznego pióra jest albo bardzo długa, albo całkiem krótka. Długa; bo coś w rodzaju wiecznego pióra (zaostrzona trzcina z miedzianym zbiorniczkiem na atrament) znaleziono w grobowcu Tutenchamona, zaś projekty podobnego przyrządu do pisania, w notatkach Leonarda da Vinci z 1508 roku. Zaś krótka; bo za konstruktora pierwszego wiecznego pióra uważa się Nicolasa Biona – nadwornego inżyniera Ludwika XIV, który skonstruował swój przyrząd w roku 1707. Przez kolejne lata doskonalono pióra, jednak nie potrafiono sobie poradzić z niekontrolowanym wypływem atramentu, który zostawiał kleksy. Dopiero w roku 1884 Lewis Waterman wymyślił sposób zasilania kanalikowego, który zapobiegał kleksom. Sposób ten, udoskonalony przez Georga Parkera w roku 1894, jest stosowany do dzisiaj. Więc tak naprawdę dopiero końcówka XIX wieku to prawdziwe narodziny pióra. Był czas, gdy było ono jednym z najpowszechniejszych przedmiotów użytkowych. Po wynalezieniu długopisu, a szczególnie po rozpoczęciu jego produkcji na masową skalę, po II Wojnie Światowej, znaczenie pióra zaczęło maleć. Dziś jest ono produktem niszowym używanym przez nielicznych pasjonatów i gromadzonym przez kolekcjonerów. Luksusowe pióra produkowane są przez firmy, których korzenie sięgają XVIII wieku (Graf von Faber-Castel), XIX wieku (Pelikan, Parker, Waterman), początków XX wieku (Mont Blanc, Montegrappa, Sheaffer) oraz przez wiele firm powstałych później lub całkiem niedawno (Visconti, Bexley, David Oscarson, Signum). Istnieją liczne kluby i stowarzyszenia zrzeszające miłośników piór. W Polsce – Klub Miłośników i Kolekcjonerów Piór. Istnieją także liczne fora dyskusyjne, na których miłośnicy piór wymieniają swoje doświadczenia (np. tutaj), a także blogi (np. tutaj).

Duszą pióra jest stalówka, która jest też najtrudniejszym elementem do wykonania. W dobrej klasy piórach stalówka jest zawsze wykonana ze złota, często jest platerowana platyną lub jeszcze droższym metalem z grupy platynowców – rodem. Pozostałe elementy są wykonywane z metalu, żywic, laki, drewna lub innych materiałów. Zbiorniczek na atrament może być napełniany przy pomocy tłoczka, lub pióro może być przystosowane do wymiennych nabojów. Ciekawym rozwiązaniem są pióra z obydwiema możliwościami. Użytkownik decyduje czy zainstaluje sobie zbiorniczek z tłoczkiem, czy zechce korzystać z nabojów. Ja uważam naboje za profanację pióra i wybieram zawsze rozwiązanie z tłoczkiem.

Dobre, markowe pióra to przedmioty piękne i luksusowe – niestety także drogie. Ich ceny zaczynają się od tysiąca złotych, zaś ceny piór z limitowanych, kolekcjonerskich serii potrafią sięgnąć kilkudziesięciu tysięcy. Są to bardziej dzieła sztuki niż przedmioty użytkowe. Nie znaczy to wcale, że nie można kupić piór w cenach z przedziału 100 – 200 zł lub nawet tańszych. Także pióra renomowanych marek (np. Parker) można nabyć w takich cenach. I bynajmniej nie są to pióra brzydkie, czy bardzo złej jakości. Jednak nawet zupełny laik, gdy weźmie do ręki pióro za 100 zł i za 1000 zł, zrozumie dlaczego jest między nimi tak duża różnica w cenie. Chodzi o wielkość, masę, wyważenie, a przede wszystkim jakość materiałów z jakich wykonane jest pióro. To wszystko rzuca się w oczy nawet przy powierzchownym oglądzie.

Pióro jest bez wątpienia atrybutem dżentelmenów, artystów, dyplomatów, a także koronowanych głów. Jednym słowem ludzi z klasą. Warto zwrócić uwagę na to, że współcześni politycy i menedżerowie rzadko używają piór; podpisują dokumenty byle czym, co im akurat wpadnie pod rękę. Uważam, że świadczy to niskiej klasie takich polityków i menedżerów. Zdarzają się też żenujące wpadki. Np. gdy ma miejsce podpisanie jakiegoś ważnego dokumentu, prezydent lub premier zasiada za pięknym stołem w zabytkowym wnętrzu, przed oprawionym w skórę dokumentem, bierze do ręki leżące obok pióro i… nie potrafi zdjąć skuwki. Najwyraźniej ma taki przedmiot w ręku po raz pierwszy w życiu. Widziałem taką scenę z udziałem polskiej osobistości. Było mi wstyd.

Pisząc piórem należy pamiętać, że skuwka musi być wtedy założona lub nakręcona na korpus, z jego drugiej strony. Zatem otwierając pióro, czyli odkręcając lub wysuwając skuwkę celem odsłonięcia stalówki, nie należy jej odkładać, lecz nałożyć (nakręcić) na korpus. Warto zadbać o to, żeby wierzch stalówki i klips skuwki były w jednej linii. Dobrej klasy pióra, które mają z drugiej strony korpusu gwint służący do nakręcenia skuwki, mają tak dobrane zwoje gwintu, że po nakręceniu skuwka zawsze zajmie takie położenie, iż klips będzie w jednej linii z wierzchem stalówki.

Umieszczanie skuwki na korpusie (zamiast jej odkładania) spełnia dwie ważne funkcje: estetyczną i praktyczną. Estetyczną, bo pióro wraz z założoną skuwką stanowi piękną całość i wystaje z dłoni tyle ile trzeba. Bez skuwki wygląda jakoś ubogo i niezbyt efektownie. Nie mniej ważna jest funkcja praktyczna – pióro z założoną skuwką jest właściwie wyważone i pisze się nim wtedy lekko i wygodnie. Jeśli skuwkę odłożymy na bok, to pisanie stanie się niewygodne, a ręka szybko się zmęczy. Odruchowo będziemy też mocniej ściskać nasadkę, co dodatkowo sprzyjać będzie zmęczeniu.

We wpisie wykorzystałem zdjęcia ze stron: cpp-luxury.com/ fame-magazine.com/ fountainpennetwork.com/ graf-von-faber-castel.com/ iguanasel.co.uk/ luxuriousmagazine.com/ watchprosite.com/ denyconformity.com/ talkwisdom.blogspot.com/ fountainpennetwork.com/ thespainreport.com/ businessgreen.com/

32 komentarze

  1. wuner 11/08/2015
    • Jan Adamski 11/08/2015
  2. Alan 11/08/2015
    • Jan Adamski 11/08/2015
      • Lepki 18/08/2015
  3. LT 11/08/2015
    • Jan Adamski 11/08/2015
  4. Bartolomeus 11/08/2015
    • Jan Adamski 11/08/2015
  5. Marcino 11/08/2015
    • Jan Adamski 11/08/2015
      • Chris 14/08/2015
        • Lepki 18/08/2015
          • Jan Adamski 18/08/2015
    • Janusz 11/08/2015
      • PaniPonura 12/08/2015
  6. Maciej 11/08/2015
  7. Zbigniew Nora Piasecki 12/08/2015
    • Maciej 12/08/2015
      • Olgierd Rudak 13/08/2015
    • Jan Adamski 12/08/2015
  8. Chris 14/08/2015
    • Jan Adamski 14/08/2015
  9. Robert 16/08/2015
  10. Lepki 17/08/2015
  11. Zbigniew Nora Piasecki 18/08/2015
    • Olgierd Rudak 22/08/2015
  12. thefil9 05/10/2015
  13. Marek Adamski 19/10/2015
  14. Ana 30/10/2015
    • Jan Adamski 30/10/2015

Zostaw komentarz