Nietypowy karmnik

We wpisie Nadchodzi sezon dokarmiania, pokazałem różne karmniki, które przywabiają ptaki do mojego ogródka.  Pominąłem jeden, bowiem chciałem mu poświęcić odrębny wpis. I dzisiaj właśnie kolej na ten karmnik, a jest on bardzo nietypowy. Jest to bowiem duża gałąź ustawiona pionowo, do której przyczepiam jabłka. Wymyśliłem ten karmnik, żeby zwabić jemiołuszki. Instaluję go każdej zimy od trzech lat, ale jemiołuszek nie udało mi się jeszcze zwabić. Może w czasie tegorocznych przelotów zatrzymają się u mnie na kilka dni?

Brak jemiołuszek wcale nie powoduje, że karmnik jest bezużyteczny. Korzysta z niego wiele innych ptaków, co widać na kolejnych zdjęciach. W okresie dużego nasilenia ruchu ptaki zjadają około kilograma jabłek dziennie. Największymi amatorami jabłek są kwiczoły (5 pierwszych zdjęć poniżej). Bywa ich nieraz bardzo dużo, ale po jakimś czasie sytuacja się stabilizuje i jeden osobnik zwłaszcza karmnik. Potrafi o niego zawzięcie walczyć. Na kolejnych dwóch zdjęciach, a także na zdjęciu powyżej, widzimy szpaki. Nie ma ich przez zimę; pojawiają się dopiero wczesną wiosną, ale są wtedy bardzo żarłoczne. Następne dwa zdjęcia pokazują modraszkę. Jabłka to dla niej tylko uzupełnienie diety, bowiem głównie zjada nasiona słonecznika, kostki tłuszczowe oraz wydziobuje pokarm z karmnika dzięcioła, czyli mielone orzechy zmieszane ze smalcem. Samiec kos, którego widzimy na dwóch następnych zdjęciach jest wielkim amatorem jabłek. Samica zresztą też, ale zwykle jest skutecznie przeganiana przez kwiczoła. Sójka widoczna na kolejnych zdjęciach, podobnie jak modraszka, traktuje jabłka jako uzupełnienie jadłospisu; zjada ich niezbyt dużo. Do mnie przylatuje po orzeszki ziemne, które bardzo lubi. Ostatnie zdjęcia przedstawiają dzięcioła dużego oraz bogatkę. Ani dzięcioł, ani bogatka nie jedzą jabłek. Czasami tylko przysiadają na gałęziach karmnika i dają się sfotografować na tle jabłek.

Zostaw komentarz