Kolejny wielki sukces!

Konferencja klimatyczna w Paryżu zakończyła się spektakularnym sukcesem: 195 krajów zgodziło się, żeby temperatura naszego globu nie wzrosła więcej niż o 2°C. Mało tego – zgodzono się ‚dołożyć wszelkich starań’, żeby temperatura globu nie wzrosła o więcej niż 1,5°C.

Jak duży wpływ ma temperatura na rozwój cywilizacji, łatwo stwierdzić obserwując zachowania niektórych nacji żyjących w rejonach o różnych temperaturach. Wiadomo, że Skandynawowie zachowują się bardziej racjonalnie niż Grecy, zaś Grecy bardziej racjonalnie niż Senegalczycy. Uchwalenie 2°C wzrostu jest rozsądnym kompromisem; gdyby zdecydowano się np. na 5°C byłoby znacznie gorzej. Chodzi o to, że można ewentualnie dopuścić do tego, żeby Skandynawowie zaczęli zachowywać się jak Grecy, ale nie można jednak pozwolić, żeby poszli w ślady Senegalczyków. Wydaje się, że 2°C jest w sam raz, dlatego media całego świata zgodnie orzekły, że konferencja w Paryżu to kolejny wielki sukces. Wychwalana jest dyplomacja Francji, która do sukcesu bardzo się przyczyniła, ale nie sposób nie zwrócić uwagi na rolę delegacji polskiej. Wprawdzie merytorycznie nie wniosła zbyt dużego wkładu, ale wszyscy uczestnicy konferencji zgodni są co do wielkiego wrażenia, jakie robiło nazwisko szefa polskiej delegacji. Nazywa się on: Chruszczow. Tomasz Chruszczow.

Paryska konferencja zdecydowała, że kolejnym wielkim wyzwaniem ludzkości jest zmniejszenie wilgotności ziemskiej atmosfery. Nadmierna wilgotność powietrza jest przyczyną powstawania groźnych huraganów, które pustoszą wielkie połacie Ziemi. Gdyby wilgotność zmniejszyć o 20%, to niszczycielska siła huraganów zmalałaby aż o 45% (tak przynajmniej wyliczyli ‚naukowcy’, co jednak kwestionują naukowcy). Tym problemem ma się zająć kolejna konferencja, która jest planowana za rok w Meksyku. A to nie wszystkie pilne problemy, którymi trzeba się zająć, żeby uchronić Ziemię przed katastrofą. Na skandal zakrawa fakt, że przez miliardy lat różne procesy na Ziemi toczyły się bez żadnej kontroli. Doprowadziło to do stanu, który woła o pomstę do nieba: trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów, huragany, tsunami, kolejne cykle ocieplania i ochładzania klimatu, susze i powodzie i wiele, wiele innych klęsk. Walka z nimi jest wielkim zadaniem ludzkości, a szczególnie jej elit intelektualnych. Co ważne: są na to ogromne pieniądze. A pieniądze to jest coś, co elity cenią sobie najbardziej. Oczywiście zaraz po trosce o dobro naszej planety.

Tags:,

Zostaw komentarz