Przez agencje do dobrobytu

Wyjaśnię na wstępie, że nie mam na myśli agencji towarzyskich. Mam na myśli agencje, których utworzenie właśnie zapowiedział wicepremier i minister rozwoju – Mateusz Morawiecki. Moim zdaniem gdyby jednak postawił na agencje towarzyskie, to bardziej by się przysłużył rozwojowi naszego kraju. Ale postawił na inne: Agencję Wspierania Eksportu i Agencję Rozwoju. Na posiedzeniu sejmowej komisji gospodarki i rozwoju, gdzie pan wicepremier przedstawiał wczoraj swoje koncepcje, przyznał, że obecnie funkcje wspierania eksportu i przedsiębiorczości wykonują inne państwowe instytucje: Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIiIZ), Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK), Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE), Polskie Inwestycje Rozwojowe (PIR), Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) i Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP). Tyle tylko, że robią to źle. Natomiast nowe agencje będą to robić dobrze i będzie to właśnie dobra zmiana. Warto zacytować słowa samego pana wicepremiera, bo nie dość, że pomysł powołania nowych urzędów jest genialny i odkrywczy sam w sobie, to jeszcze pan Morawiecki potrafi mówić o nim w sposób przejrzysty, komunikatywny, rozsądny i (nie bójmy się tego słowa) wzniosły. Mówiąc o projekcie Agencji Rozwoju powiedział: ‚Ona dzisiaj nazywa się Polskie Inwestycje Rozwojowe, ona się dzisiaj nazywa trochę PARP, ale to w mniejszym stopniu, ona się dzisiaj nazywa trochę BGK. Bo BGK poprzez program de minimis i poprzez programy sektorowe troszeczkę wchodzi w tę nisze. Dobrze, że są te przyczółki, ponieważ my chcemy je zagregować, wzmocnić, również wzmocnić poprzez niektóre jednostki ARP i doprowadzić do tego, żeby inwestycje rozwojowe ruszyły’. Czyż nie brzmi to jasno, pięknie i wzniośle? Czy po takiej deklaracji inwestycje rozwojowe mogą nie ruszyć? Nie tylko mogą, one muszą ruszyć! Gospodarka potrzebuje, jak kania dżdżu, zagregowania i wzmocnienia przez niektóre jednostki!

W dodatku pan wicepremier zapowiedział zmianę podejścia do wielu programów finansowanych z budżetu. Np. w kwestii wydatków na obronność krępowała nas dotychczas błędna zasada, że kupować powinniśmy sprzęt najlepszy i broń najskuteczniejszą. Odejście od tej zasady i przyjęcie założenia, że kupować będziemy sprzęt i broń produkowane w Polsce, pozwoli zainwestować w nasz rodzimy przemysł 120 – 130 mld złotych w ciągu najbliższych 6 – 8 lat. Jeśli przyjmiemy założenie, że w dającej się przewidzieć przyszłości nie grozi nam konflikt zbrojny, to przecież nie ma znaczenia czy wojsko będzie dysponowało sprzętem dobrej jakości i bronią skuteczną, czy sprzętem wadliwym i bronią nieskuteczną. Trudno zaprzeczyć, że jest w tym jakaś logika.

Pan Mateusz Morawiecki boleje nad tym, że przedsiębiorstwa w Polsce nie chcą inwestować mimo, że mają 250 mld złotych rezerw. Gdyby pan wicepremier zapytał mnie jak skłonić przedsiębiorstwa do inwestowania, to odpowiedziałbym mu, że trzeba obniżyć podatki, uprościć przepisy, znieść ograniczenia (czyli przeprowadzić deregulację) i zmienić podejście biurokracji z wrogiego wobec przedsiębiorców – na przychylne. Ale nie zapytał mnie. A swój własny przepis ujął w takim zgrabnym zdaniu: ‚Chcemy pobudzić aktywność gospodarczą przez odpowiednie regulacje, deregulacje czyli wykorzystanie pewnych możliwości będących w kompetencjach naszego resortu’. Cytuję za artykułem w Bankier.pl, nie sprawdzałem w stenogramie sejmowym, ale wierzę, że cytat jest wierny. Polski rząd będzie skłaniał przedsiębiorstwa do inwestowania poprzez regulacje-deregulacje i wykorzystanie pewnych możliwości. Wykorzystanie niepewnych możliwości nie wchodzi w grę. Genialne!

Perspektywy dla polskiej gospodarki rysują się niezwykle ponuro. Dotychczas miałem nadzieję, że to tylko takie gadanie, a w rzeczywistości rząd nie podejmie decyzji, które by całkowicie rozłożyły gospodarkę. Miałem nadzieję, że wszystko będzie się toczyć w miarę normalnie. Ta moja nadzieja powoli gaśnie.

Tags:

6 komentarzy

  1. Kewin 22/12/2015
    • Jan Adamski 22/12/2015
  2. Kewin 22/12/2015
    • Mad 22/12/2015
      • Jan Adamski 22/12/2015
  3. Kewin 23/12/2015

Zostaw komentarz