Gnom

Janusz Szpotański (1929 – 2011) był autorem prześmiewczych poematów komicznych, w których wyszydzał stosunki panujące w PRL-u oraz dygnitarzy rządzących krajem. Poematy te były wydawane nielegalnie, w tak zwanym ‚drugim obiegu’, a ich autor (nazywany powszechnie Szpotem) był znany wyłącznie w wąskim gronie działaczy opozycyjnych. W roku 1964, Janusz Szpotański napisał utwór Cisi i gęgacze czyli bal u prezydenta, w którym m.in. sportretował Władysława Gomułkę – ówczesnego pierwszego sekretarza PZPR, czyli faktycznego władcę Polski. Tytuł mojego wpisu: Gnom – to imię nadane Gomułce przez autora utworu. Używam terminu ‚utwór’, który jest w miarę uniwersalny, bowiem rzecz trudno jednoznacznie sklasyfikować. Sam autor zwykł był mówić o nim: ‚opera’, często używa się też określenia: ‚sztuka’. W rzeczywistości był to zbiór wierszy śpiewanych przez określone postaci na melodię znanych piosenek. Moim zdaniem, najlepiej by pasowało określenie: ‚zbiór kupletów’, ale brzmiałoby trochę niepoważnie. Więc pozostanę przy ‚utworze’.

Jak napisałem powyżej, zasięg twórczości Szpotańskiego był niewielki, a jednak utwór Cisi i gęgacze wywołał wściekłość Gomułki, zaś jego autor był poddawany różnego rodzaju szykanom. W roku 1967 został aresztowany, a rok później skazany na trzy lata więzienia za: ‚rozpowszechnianie informacji szkodliwych dla interesów państwa’. Władysław Gomułka, w jednym ze swoich oficjalnych przemówień, nazwał Szpotańskiego ‚człowiekiem o moralności alfonsa’, a jego utwór: ‚reakcyjnym paszkwilem, ziejącym sadystycznym jadem nienawiści do naszej partii’. Taki był język człowieka, który niby był tylko posłem i szefem partii, a faktycznie władcą Polski. W Cichych i gęgaczach, Gnom pojawia się dopiero na końcu, proponując opozycjonistom (Gęgaczom) kolaborację, co ci odrzucają. Poniżej fragmenty utworu, zaś całość twórczości Janusza Szpotańskiego, wraz z jego komentarzami, można znaleźć tutaj. Warto tam zajrzeć.

Aria Strzelczykowskiego

(na melodię Miłość ci wszystko wybaczy)

Partia wam wszystko wybaczy,
smutek zamieni wam w śmiech,
potępcie list wasz, Gęgacze,
wyznajcie, że to był grzech!
Choć ją przeklniecie w rozpaczy,
gdy płynie z ócz skruchy łza,
Partia wam wszystko wybaczy,
wraz z Partią wybaczę wam ja!

 Aria Herolda

(na melodię O, Tannenbaum)

Hej, baczność, straż, prezentuj broń!
Gnom przybył do więzienia!
Gospodarz nasz ma jasną twarz,
jest pełen uniesienia.
Nie Moczar to, nie Kliszko to,
lecz Gnom w swym majestacie.
Gęgacze, wstać! Wasz łańcuch prysł!
Amnestię otrzymacie!
Już zbliża się i widać, że
przejęty jest niezmiernie,
jest z nim tak źle, że nawet chce
powtórzyć znów Październik!

Wielka aria Gnoma
Pokój wam niosę i pojednanie,
wnet brama więzień otworem stanie,
bracia Gęgacze, nie czas na dąs!
Ustrój nasz wielki przeżywa wstrząs!
Plenią się wokół szaje i gangi,
rozłamem grozi grupa Katangi,
demograficzny nadciąga wyż,
na starym sporze postawmy krzyż!
W ekonomiczny wpadł kraj korkociąg,
wszystko wysysa straszny rurociąg,
a czego wessać nie zdoła wschód,
stanowi w kraju spryciarzy łup.
Na cóż pogłębiać straszliwy kryzys?
Bracie Gęgaczu, rozchmurz swą fizys!
Niechaj połączy nas wspólny cel:
obrona żłobu i PRL.
Gdy po raz pierwszy ustrój się walił,
wyście mu przecież poparcie dali.
Gdy dziś powtarza się stary test,
powtórzcie znowu szlachetny gest!
Ja – stary matoł, ty – stary piernik,
wspólnie zrobimy nowy Październik,
za nami ruszy roboczy lud
i gospodarczy stanie się cud.
Złączmy się, bracia, w wspólnym pochodzie,
z Gnomem na czele, z Melem na przodzie,
Cichy z Gęgaczem, z ofiarą kat –
a błogosławi nam Związek Rad!

Twórczość Janusza Szpotańskiego przypomniała mi się, gdy jeden z czytelników (podpisujący się: taxus) zamieścił, pod wpisem Czy PiS to polski FN, wiersz, nawiązujący do dzisiejszej sytuacji politycznej. Znane przysłowie mówi, że historia lubi się powtarzać. I że najczęściej powtarza się jako farsa. Zdaje się, że właśnie przeżywamy historię Gomułki, powtórzoną w postaci farsy.

 

Tags:, ,

Zostaw komentarz