Nadciąga rewolucja!

Moda_meska_rewolucja_01b

Uwaga panowie: nadciąga rewolucja! Czy jesteście na nią gotowi? Rewolucja dotyczy spodni, tylko właściwie nie całkiem wiadomo, czy zasługuje na miano rewolucji, czy może kontrrewolucji? Bo przecież w modzie wszystko już było: teraz co najwyżej wraca, w nieco odmienionej formie. Gdy już przyzwyczailiśmy się do wąskich i dopasowanych spodni, gdy już uwierzyliśmy różnym stylistom, że męska sylwetka wygląda zgrabnie, przyodziana wyłącznie w spodnie o niezbyt szerokich nogawkach, dostajemy cios obuchem od niemal wszystkich czołowych projektantów. Ci, jakby się zmówili, że w swoich kolekcjach na wiosnę i lato 2016 roku ubiorą swoich modeli w bardzo obszerne spodnie. Owa obszerność objawia się przede wszystkim w biodrach, bo dalej jest już różnie: u jednych nogawki zwężają się ku dołowi, u innych pozostają szerokie do samego końca. Zresztą z tym końcem też bywa różnie, bo niektórzy (np. Lanvin, czy Walter Van Beirendonck) uznali, że nie zawadzi uszyć spodni o 5 – 10 cm za długich. Może zrobili to z myślą o zamiataniu podłogi? Niektórzy projektanci doszli do wniosku, że męskie spodnie z krokiem w kroku, wyglądają nieciekawie. Dopiero obniżenie kroku do połowy uda – daje dobry efekt. Tym tropem poszli m.in. Haider Ackermann, Prada, Jil Sander, Vivienne Westwood, Neil Barrett, No. 21. Ja uważam spodnie z obniżonym krokiem za odrażające, nie będę ich zatem pokazywał, chociaż krok lekko obniżony, był widoczny w większości kolekcji.

Moda_meska_rewolucja_02

Corneliani

Na zdjęciu powyżej widzimy propozycje Sergia Cornelianiego: spodnie szerokie w biodrach, z pojedynczymi szerokimi zakładkami przy gurcie. Ciekawostką jest zapinanie tych zakładek na guziki. Spodnie zwężają się ku dołowi i wyglądają bardzo zgrabnie i ciekawie, można by też rzec: elegancko. Niestety nie można już tego powiedzieć o samym Sergiu Cornelianim, który na pokazie zaprezentował się w czarnej rozchełstanej koszuli i marynarce z za długimi rękawami (zdjęcie poniżej).

Moda_meska_rewolucja_03a

Sergio Corneliani

Spośród wszystkich kolekcji jakie obejrzałem, spodnie Corneliani wydają mi się najciekawsze, ale podobają mi się też spodnie domu mody Hermès z kolekcji zaprojektowanej przez kobietę: Véronique Nichanian. Są uszyte z miękkiego, ‚lejącego się’ materiału i tylko niektóre są obszerne w biodrach (dwa pierwsze zdjęcia w zestawie poniżej). Pozostałe zachowują linię, którą znamy z poprzednich sezonów. Mając porównanie opowiadam się jednak za spodniami niezbyt obszernymi, ale może to tylko kwestia przyzwyczajenia? W każdym razie szyjąc niedawno swoje spodnie z flaneli, zamówiłem je z zakładkami przy gurcie, luźne w biodrach (ale nie za bardzo) i z lekko podwyższonym stanem, ale z wyraźnie zwężającą się nogawką. Zapewne musi minąć jeszcze sporo czasu zanim obszerne spodnie trafią do kolekcji popularnych sieciówek, a stamtąd na ulice. Jeśli w ogóle kiedykolwiek to nastąpi. Bo co by nie mówić mężczyzna w węższych spodniach wygląda zgrabniej od tego w szerokich. Wystarczy spojrzeć na poniższe zdjęcie.

Moda_meska_rewolucja_04

Hermès

Zawsze z przyjemnością oglądam pokazy marki Salvatore Ferragamo. Cenię ją za odważne sięganie do kolorów, przy jednoczesnym pozostawaniu na tyle blisko klasyki, że ich propozycje nie zniechęcają miłośników klasycznej elegancji. I właśnie spodnie zaprezentowane przez projektanta tej marki: Massimiliana Giornettiego mają świetnie zachowane proporcje. Są wyraźnie obszerniejsze niż były sezon czy dwa temu, ale jednocześnie nie są przerysowane. Cóż z tego, skoro obniżony krok niweczy dobre wrażenie. Takie spodnie źle się układają w czasie ruchu. A że modele na pokazach są fotografowani w ruchu, więc efekt końcowy nie jest nadzwyczajny. Na usprawiedliwienie trzeba dodać, że to obniżenie kroku nie jest szczególnie wielkie, a także odnotować fakt, że sam projektant pokazał się w spodniach ze swojej kolekcji, co wcale nie jest regułą (kolejne zdjęcie).

Moda_meska_rewolucja_05

Savatore Ferragamo

Moda_meska_rewolucja_06

Massimiliano Giornetti

Ten sam mankament obniżonego kroku powtarza kolekcja Emporio Armani, ale tym razem proporcje są zupełnie zachwiane i spodnie (niektóre – nie wszystkie) są po prostu brzydkie. Nic dziwnego, że wielki Giorgio ich nie założył.

Moda_meska_rewolucja_07

Emporio Armani

Moda_meska_rewolucja_08a

Giorgio Armani

Dla potwierdzenia tezy o spodniowej rewolucji, proponuję jeszcze rzut oka na kolekcję marki Canali, oraz na… przegięcia, których nigdy nie brakuje w pokazach wielkich domów mody. Na reprezentantów przegięć wybrałem marki: Lanvin, Vivienne Westwood i Walter Van Beirendonck.

Moda_meska_rewolucja_09

Canali

Moda_meska_rewolucja_10

Lanvin, Vivienne Westwood, Walter Van Beirendonck

19 komentarzy

  1. Janek 09/01/2016
  2. Marek 09/01/2016
    • Jan Adamski 09/01/2016
      • Maciej 09/01/2016
      • Marcus S. Lucullus 10/01/2016
        • Jan Adamski 10/01/2016
          • Marcus S. Lucullus 10/01/2016
  3. O.v.K. 09/01/2016
  4. Skafander 09/01/2016
    • Jan Adamski 09/01/2016
  5. Wieslaw 10/01/2016
  6. Dariusz Kazimierczak 10/01/2016
    • Jan Adamski 10/01/2016
      • Dariusz Kazimierczak 10/01/2016
        • Jan Adamski 21/01/2016
  7. Chris 10/01/2016
  8. lolo 11/01/2016
    • Chris 12/01/2016
  9. Tomek 29/01/2016

Dodaj komentarz