Idź swoją drogą

Szerokim echem odbiło się pożegnanie Agaty Młynarskiej, z widzami programu Świat się kręci. Użyła pięknych i wzruszających słów piosenki ‚Idź swoją drogą’, znanej polskim słuchaczom z tłumaczenia jej taty – Wojciecha Młynarskiego:

Lecz idąc tak
Nie musisz brnąć
W pochlebstwa dym
I karku giąć
Przed byle kim
Rozważ tę myśl
A potem idź
Idź swoja drogą

Piosenka My way jest jedną z najpopularniejszych w Stanach Zjednoczonych. Powstała w roku 1968, jako przeróbka francuskiej pieśni Comme d’habitude z roku 1967, napisanej przez Claude’a François’a i Jacques’a Revaux’a. Autorem angielskich słów jest Paul Anka, a jej pierwszym, najbardziej znanym wykonawcą był Frank Sinatra. W swoim repertuarze mieli ją m.in. Elvis Presley, Robbie Williams i oczywiście Paul Anka. Bardzo słynne było wykonanie My way przez trzech tenorów: Plácida Dominga, Joségo Carrerasa oraz Luciana Pavarottiego. W Polsce (właśnie w tłumaczeniu Wojciecha Młynarskiego) śpiewali ją: Jerzy Połomski, zespół Raz Dwa Trzy i wielu innych wykonawców. Znane też jest tłumaczenie Andrzeja Ozgi, które wykorzystał m.in. Michał Bajor). Trzeba zresztą dodać, że określenie ‚tłumaczenie’ jest nie do końca trafne. Zarówno w przypadku tekstu Andrzeja Ozgi, jak i Wojciecha Młynarskiego, mamy raczej do czynienia z piosenkami napisanymi na kanwie My way, niż ze ścisłymi tłumaczeniami. W całości tekst Wojciecha Młynarskiego brzmi tak:

Gdy przejdziesz próg
Jest tyle dróg
Co w świat prowadzą
I znasz
Sto mądrych rad
Co drogę w świat
Wybierać radzą
I wciąż
Ktoś mówi ci
Że właśnie w tym
Tkwi sprawy sedno
Byś mógł
Z tysiąca dróg
Wybrać tę jedną
Gdy tak
Zrządzi traf
Że świata prawd
Nie zechcesz zmieniać
Gdy
Kark umiesz zgiąć
Gdy siłą wziąć
Sposobu nie ma
Gdy w tym
Nie zgubisz się
Nie zwiodą cię
Niełatwe cele
Wierz mi
Na drodze tej
Osiągniesz wiele
Znajdziesz na
Tej jednej z dróg
I kobiet śmiech
I forsy huk
Choćby cię kląć
Świat cały miał
Lecz w oczy nikt
Nie będzie śmiał
Chcesz łatwo żyć
To śmiało idź
Idź taką
Drogą
Nim
Nie raz nie sto
Osiągniesz to
Mój przyjacielu
A nim
Przetarty szlak
Wybierzesz jak
Wybrało wielu
I nim
W świat wejdziesz ten
By podług cen
Pochlebstwem płacić
Choć raz
Raz pomyśl, czy
Czegoś nie
Tracisz
Bo przecież jest
Niejeden szlak
Gdzie trudniej iść
Lecz idąc tak
Nie musisz brnąć
W pochlebstwa dym
I karku giąć
Przed byle kim
Rozważ tę myśl
A potem idź
Idź swoja drogą

Zostaw komentarz