Ikony męskiego stylu: królowie Instagrama cz.2

Tak się złożyło, że dwóch spośród prezentowanych dziś królów Instagrama, zajmuje się handlem nieruchomościami. To Danilo Carnevale i Christopher Korey. Christopher jest właścicielem agencji handlującej nieruchomościami w Nowym Jorku. Jednak obydwaj panowie, przedmiotem mojego zainteresowania nie są jako handlarze nieruchomościami, lecz jako właściciele kont na Instagramie, które zdobyły wielkie rzesze obserwatorów. W przypadku Danillo liczba folowersów wynosi imponujące 140 tysięcy. U Chrisa jest to o połowę mniej, ale i tak 70 tysięcy robi wrażenie.

Danilo Carnevale gromadził swoje 140 tysięcy folowersów przez dwa i pół roku. Jeśli śledzi się jego konto od początku, to łatwo zauważyć postęp w krystalizowaniu się stylu. A także zmianę w podejściu do instagramowych zdjęć; początkowo były to po prostu fotografie stylizacji, z czasem zaczęły się pojawiać także inne, ciekawe zdjęcia. Styl Danilo jest typowo włoski: elegancki smart casual z dużą dawką nonszalancji. Często jednak Danilo porzuca krawat i przechodzi na styl streetowy. Odnoszę wrażenie, że czuje się w nim znacznie lepiej. Mnie podoba się najbardziej w zestawach koordynowanych z dwurzędową marynarką. Ale podoba mi się tylko wtedy, gdy ma tę marynarkę zapiętą. Trzeba bowiem dodać, że ostatnio ulega nieeleganckiej manierze, chodzenia w rozpiętej dwurzędówce. Obserwowałem go niedawno na Pitti Uomo w pięknym dwurzędowym garniturze w kolorze kakao z mlekiem, w delikatny prążek, z ekstremalnie szerokimi klapami marynarki. Zawsze, gdy go widziałem miał marynarkę rozpiętą. Natomiast do Instagrama wybrał kilka zdjęć w tym garniturze, z marynarką jednak zapiętą. Ciekawe.

Stylizacje, które prezentuje Nowojorczyk Christopher Korey są naprawdę imponujące! Wszystko wygląda na nim tak nieskazitelnie, że niekiedy zakrawa to wręcz na lekką sztuczność. Do tego zdjęcia są doskonale dopracowane pod względem kompozycyjnym, a tło przeważnie współgra z charakterem stylizacji. Widzimy na fotografiach eleganckiego menedżera w wielkim mieście. Musi go dręczyć mnóstwo problemów, bo prawie nigdy się nie uśmiecha. Przeważnie też Chris nie daje nam szans dowiedzenia się jakie ma buty, bowiem prawie wszystkie zdjęcia pokazują go od pasa w górę. No może od kolan w górę. Fotografie całej sylwetki wprawdzie też się zdarzają, ale bardzo, bardzo rzadko. Christopher jest idealnym źródłem inspiracji jeśli chodzi o marynarki: kroje, kolory, rodzaje materiałów, wykończenia. Piękne są też jego krawaty; jednolite lub wzorzyste, dość szerokie, zawiązane węzłem four in hand, z łezką nie na środku, lecz z boku.

Mediolańczyk Frank Gallucci jest jednym z najpopularniejszych włoskich blogerów. Właściwie jego blog należałoby raczej nazwać portalem, gdyż w jego tworzenie zaangażowanych jest kilka osób. Na Instagramie Frank zgromadził prawie 100 tysięcy folowersów. Znajdziemy tam głównie zdjęcia jego stylizacji, ale nie tylko; często natknąć się można na zdjęcia samochodów, obiektów architektury czy znanych postaci świata kultury. Zdjęcia stylizacji też są nietypowe, gdyż Frank lubi zdjęcia dynamiczne, które skądinąd bardzo pasują do jego sportowego stylu: tiszertów, dżinsów i sneakersów. Ale Frank lubi i potrafi ubrać się klasycznie elegancko, co także znajduje swoje miejsce na jego Instagramie. Gdy go poznałem przekonałem się, że dynamizm jego zdjęć ma swoje odzwierciedlenie w jego charakterze; Frank sprawia wrażenie, jakby ciągle się gdzieś śpieszył.

W tym zestawieniu, Szwajcar Jojo Ucan [wym. Dżodżo Ukan] jest moim faworytem. Nie dlatego, że znam go osobiście, lecz dlatego, że prezentuje kolorowy, lekko odjechany styl, który bardzo mi się podoba. Na zimowym Pitti Uomo, w białym płaszczu i czerwonym kapeluszu, wyglądał odlotowo. Nie podobają mi się u Jojo dwie rzeczy: nadmierna fascynacja sneakersami, które zakłada czasami do eleganckich, ciemnych garniturów, oraz zakładanie zamiast krawata, dziwacznej konstrukcji z metalu (lub plastyku – nie miałem okazji zobaczyć tego z bliska), co wygląda bardzo pretensjonalnie. A poza wszystkim jestem pełen uznania dla Jojo, który swoją modową pasję potrafił przekuć w całkiem intratny biznes: ma sklepy z odzieżą i oferuje szycie na miarę. Swój biznes prowadzi w St.Gallen. Jojo ma na Instagramie 75 tysięcy folowersów.

Spokojna elegancja bez żadnych udziwnień oraz  casual wprawdzie kolorowy, ale w barwach niezbyt intensywnych. Szwed Jason Yeats prezentuje na Instagramie raczej ubiory, niż siebie. Dlatego wiele zdjęć jest tak skadrowanych, że nie widzimy głowy. Czasami nie widzimy też nóg, gdyż głównym obiektem prezentacji bywają marynarki. A te są naprawdę świetne, oferowane przez firmę, której Jason jest współwłaścicielem: Beckett & Robb. Na Instagramie Jason zbliża się do liczby 50 tysięcy folowersów.

Tags:

15 komentarzy

  1. Krzysztof 19/06/2016
    • Piotr 19/06/2016
    • Jan Adamski 19/06/2016
  2. herr flick 19/06/2016
    • Jan Adamski 19/06/2016
  3. Tomek 19/06/2016
    • Jan Adamski 19/06/2016
  4. Janusz 19/06/2016
  5. Mariusz 20/06/2016
  6. Krzysztof 20/06/2016
    • Jan Adamski 20/06/2016
      • Krzysztof 20/06/2016
        • Jan Adamski 20/06/2016
  7. STEF 20/06/2016
    • Jan Adamski 20/06/2016

Zostaw komentarz