Obcęgi Kaczyńskiego

W numerze 27-28 tygodnika Najwyższy czas, datowanym na 2-9 lipca 2016 r., ukazał się artykuł Jana Pińskiego, zatytułowany: Obcęgi Kaczyńskiego. Autor zwraca w nim uwagę na sprawy, które są często przedmiotem moich blogowych felietonów, mianowicie na uchwalanie coraz to nowych ustaw ograniczających wolności obywatelskie i dających różnym państwowym służbom, możliwość ingerencji w życie każdego obywatela, a nie tylko osób podejrzanych o popełnienie przestępstwa. Autor zwraca na wstępie uwagę, że najpierw dopuszczono używanie przez sądy dowodów zdobytych przez służby, nielegalnymi metodami, później dano możliwość ręcznego sterowania śledztwami przez Prokuratora Generalnego, na końcu uchwalono ustawę pozwalającą ABW niemal na wszystko – pod pretekstem walki z terroryzmem. Autor przypomina też sejmowe wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego, w którym powiedział do opozycyjnych posłów protestujących przeciw projektowi ustawy: ‚Kiedyś broniliście złodziei, teraz bronicie terrorystów’. Wypowiedź ta zapewne przejdzie do historii polskiego parlamentaryzmy, jako przejaw niezrównanego chamstwa.

Przykładem uprawnień, jakie daje ABW nowa ustawa antyterrorystyczna, jest brzmienie artykułu 36: ‚Używając urządzeń lub programów komputerowych, o których mowa w ust.7, ABW może uzyskać dostęp do informacji dla niej nieprzeznaczonej, przełamując albo omijając elektroniczne, magnetyczne, informatyczne lub inne szczególne jej zabezpieczenie, lub może uzyskać dostęp do całości lub części systemu informatycznego’. Warto zwrócić uwagę, że nie chodzi tu o włamania do systemów komputerowych osób podejrzanych o popełnienie przestępstwa, lub takich, wobec których toczy się jakiekolwiek postępowanie. Chodzi o osoby zupełnie dowolne, czyli o każdego z nas. Nie sposób też przeoczyć złowrogiego sformułowania: ‚inne szczególne zabezpieczenie’! Takim innym zabezpieczeniem mogą być np. drzwi do mieszkania. Wyważanie drzwi do mieszkania celem dokonania przeszukania, z taką lubością stosowane przez różne służby, było dotąd możliwe wyłącznie po uzyskaniu prokuratorskiego nakazu, a ten z kolei mógł być wydany tylko wtedy, gdy osoba, u której miało być przeszukanie, była podmiotem formalnego postępowania. W świetle nowej ustawy ABW będzie mogła wtargnąć do domu każdego obywatela, bez żadnego nakazu. Autor artykułu podkreśla, że z jednej strony służby dostały prawo do włamywania się ludziom do sprzętów komputerowych, firm czy domów, a z drugiej dopuszczono do postępowania sądowego, dowody z przestępstw popełnianych przez funkcjonariuszy lub urzędników. Jak pisze, stworzyło to bardzo groźne prawne obcęgi.

Jan Piński pisze w swoim artykule: ‚Wisienką na torcie represji prawnych PiS, jest przygotowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości ustawa o tzw. konfiskacie rozszerzonej. Ma ona szczytny cel – chodzi o to, by przestępcy nie mogli korzystać z owoców swojej działalności. Pozwala jednak zabierać podejrzanym majątki nawet bez wyroków sądu. Przewidziano nawet przejmowanie firm w zarząd komisaryczny na okres procesu. O tej ustawie w kuluarach sejmowych mówi się lex Ciech – bo prawo to ma posłużyć do odebrania przez państwo, firmy sprzedanej Janowi Kulczykowi’.

Na wszystkie zarzuty stawiane nowym, antyobywatelskim regulacjom, działacze PiS mają jedną odpowiedź: ‚uczciwi nie mają się czego bać’. Moim zdaniem to właśnie uczciwi mają się czego bać! Przestępcy sobie poradzą. Na wszechwładzę urzędników przestępcy mają sprawdzony i skuteczny sposób. Tym sposobem jest korupcja. Natomiast urzędnicy, którzy będą musieli wykazać się sukcesami w stosowaniu nowych ustaw – skierują swoją aktywność przeciwko zwykłym, uczciwym obywatelom. Autor artykułu w Najwyższym czasie tak to ujmuje: ‚Tworzenie wszechwładnego państwa, obliczonego na to, że ludzie przy władzy będą uczciwie i w interesie ogółu korzystać z uprawnień, jest naiwnością. Nowe prawo posłuży, wcześniej czy później, do walki politycznej i rozwiązywania osobistych porachunków’. I kończy artykuł takim stwierdzeniem: ‚W Polsce wprowadzenie urzędniczej bezkarności z ogromem uprawnień i brakiem kontroli ludzi nad wymiarem sprawiedliwości, skończy się szeregiem patologii. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że w końcu twórcy tego systemu na własnej skórze będą mieli okazję odczuć skuteczność narzędzi, które stworzyli’.

2 komentarze

  1. Mat. 08/07/2016

Zostaw komentarz