Zabawa kolorami

Lubię żywe i intensywne kolory. Dlatego wiele moich stylizacji zawiera elementy o wyrazistych kolorach; czasami jest to marynarka lub spodnie, częściej dodatki, takie jak koszula, krawat lub muszka, poszetka czy skarpetki. Szczególnie te ostatnie lubię traktować jako kolorowy, ekstrawagancki dodatek do stonowanej nawet stylizacji. Także kapelusz, który na ogół kojarzy się z powagą i dostojeństwem, może być kolorowym akcentem. A jeśli nawet nie cały kapelusz, to przynajmniej jego otok. Pomyślałem sobie, że zebranie w jednym wpisie, różnych kolorowych wariacji na temat ubioru, może być ciekawym pomysłem. Taka swoista zabawa kolorami. Nie bez znaczenia jest też fakt, że postanowiłem pokazać pięknie kwitnący krzak hibiskusa, który wspólnie z żoną wyhodowaliśmy w naszym ogrodzie.  A ściślej mówiąc w donicy na tarasie. Jest to hibiskus bagienny o ogromnych kwiatach, które mają jednak tę wadę, że kwitną tylko przez jedną dobę. Ale jedne kwiaty więdną, a inne się rozwijają, więc nasz hibiskus zachwyca mnogością kwiatów. Hibiskus bagienny nie jest rośliną łatwą w hodowli, gdyż zimę musi spędzić w temperaturze około 10°C. Nie można go więc ani zostawić na zewnątrz, ani przechowywać w ciepłym mieszkaniu. Ciekawe jest też to, że cały krzak całkowicie zamiera zimą; wszystkie pędy wystające z ziemi – zasychają. A wiosną pojawiają się nowe pędy, które wyrastają do takiej wielkości jak widać na zdjęciach. We wrześniu krzak będzie jeszcze większy. Z kolei kwiatostany rosnącej obok begonii są nie tylko piękne, nie tylko współgrają kolorystycznie zarówno z hibiskusem, jak i z elementami mojej stylizacji, ale także dostarczają mi kwiatków do butonierki.

A wracając do moich kolorowych stylizacji, zacznę od najbardziej kontrowersyjnej. Szczerze mówiąc, gdy patrzę na nią z perspektywy czasu, to muszę ją uznać za niezbyt udaną. Ale z drugiej strony, wzbudziła ona zachwyt bardzo wielu osób na Pitti Uomo, czemu dawały one wyraz w sposób bardzo spontaniczny i emocjonalny. Otóż mój pomysł polegał na połączeniu bardzo klasycznego i eleganckiego, letniego garnituru marki Tagliatore, z dodatkami w kolorze wściekle pomarańczowym. Efekt można obejrzeć na poniższych zdjęciach, muszę jednak dodać, że ani wcześniej, ani później na Pitti Uomo, nie usłyszałem tylu komplementów, nie byłem tak intensywnie fotografowany i nie udzieliłem tylu wywiadów, co tego dnia, gdy miałem na sobie wspomniany zestaw.

W rok później, na Pitti Uomo, mój zestaw nie był już tak kontrowersyjny, chociaż także zawierał dodatki w intensywnym kolorze. Tym razem – czerwonym. Zabawa kolorami trwała, ale straciła na intensywności.

Moja zabawa kolorami wracała przy różnych okazjach: przy sesjach zdjęciowych do wpisów: Gra w skarpetki, Buty to podstawa, Gra w muszki i wielu innych. Chyba najbardziej kolorowe i odjechane zestawy stworzyłem na potrzeby facebookowego postu o kolorach lata. Było to rok temu.

Jak łatwo zauważyć tłem dla moich zdjęć są bardzo często, kwiaty rosnące na moim tarasie i w ogrodzie. To takie hobby mojej żony i moje; lubimy sadzić wiosną kwiaty, które w pełni rozkwitu w miesiącach letnich, tworzą wspaniałą atmosferę do wieczornych sjest z kieliszkiem schłodzonego wina, białego lub różowego. A przy okazji tworzą doskonałe tło do sesji zdjęciowych. Więc oprócz zabawy kolorami elementów stylizacji, mam zabawę kolorami kwiatów.

Oczywiście nie poprzestaję na zdjęciach na tarasie, bardzo lubię park położony nieopodal mojego domu, w którym między innymi rosną imponujące trawy pampasowe. Muszę tu dodać, że sesje zdjęciowe, w których mam w planie sfotografować kilka stylizacji, nastręczają sporo problemów. Trzeba bowiem się przebrać, a później przejechać kawałek samochodem. A w trakcie takiego przejazdu wiadomo: spodnie i koszula się wygniotą i nie wyglądają już tak nieskazitelnie.

Kolory kojarzą się przede wszystkim z latem, co nie znaczy, że nie można ich zastosować w stylizacjach jesienno-zimowych. Poniżej dwie propozycje; kolorowe, ale jednak z kolorami nieco zgaszonymi. Tym razem również tło zdjęć jest mało urozmaicone; zwykła osiedlowa ulica.

Prawdziwa zabawa kolorami nie może się odbyć bez kolorowych skarpetek. Więc poniżej kilka próbek.

A na koniec ponownie wracam do mojej dumy, krzewu hibiskusa. Na jego tle stylizacja w tonacji szaroniebieskiej.

 

21 komentarzy

  1. Miłka 10/08/2016
    • Jan Adamski 10/08/2016
  2. Bardziej spokojny ;) 10/08/2016
    • Arkadiusz Bar... 10/08/2016
      • Arkadiusz Bar... 10/08/2016
        • Jan Adamski 10/08/2016
          • Arkadiusz 12/08/2016
  3. Jakub 13/08/2016
    • Jan Adamski 13/08/2016
  4. Zuzanna 18/08/2016
    • Jan Adamski 18/08/2016
  5. Weronika 19/08/2016
    • Jan Adamski 19/08/2016
  6. Olandia 20/08/2016
  7. Paulina 20/08/2016
    • Jan Adamski 20/08/2016
  8. LadyC 21/08/2016
    • Jan Adamski 21/08/2016
  9. Lila 22/08/2016
    • Jan Adamski 22/08/2016
      • Lila 22/08/2016

Zostaw komentarz