Ranny ptaszek

Określeniem ranny ptaszek zwykliśmy nazywać kogoś kto nie lubi się wylegiwać w łóżku, bardzo wcześnie wstaje i wcześnie rozpoczyna swoją dzienną aktywność. Przeciwieństwem rannego ptaszka jest nocny marek. Pochodzenie wyrażenia ranny ptaszek wydaje się oczywiste. Każdy przecież wie, że ptaki zaczynają swoją aktywność bardzo wczesnym świtem. Ale już nie każdy zdaje sobie sprawę, że różne gatunki ptaków zaczynają dzień o różnych porach; jedne nieco wcześniej, inne nieco później. Wśród ptaków, które odwiedzają moje karmniki, wyraźnie daje się to zaobserwować; najwcześniej pojawia się rudzik, a krótko po nim kos.

Rudzik pojawia się przed świtem, gdy jest jeszcze prawie zupełnie ciemno. Jest bardzo ostrożny i zanim przyleci do karmnika, długo obserwuje jego okolicę. Gdy zauważy coś niepokojącego – natychmiast odlatuje. Nigdy też nie korzysta z karmnika, gdy są tam inne ptaki. Cierpliwie czeka aż zrobi się pusto i dopiero wtedy przylatuje i zaczyna konsumpcję.

Kos to kolejny ranny ptaszek przy moim karmniku. Bardzo rzadko jednak wlatuje pod karmnikowy daszek; najczęściej wydziobuje z trawnika ziarenka, które zostały strącone przez inne ptaki. Często pożywia się też jabłkami, które są rozwieszone na mojej sztucznej jabłoni. U kosów występuje wyraźny dymorfizm płciowy, to znaczy samce różnią się wyglądem od samic. Na pierwszych pięciu zdjęciach poniżej widzimy samca, zaś na trzech kolejnych – samicę. Młode kosy, wkrótce po opuszczeniu gniazda, są podobne do samic i w tej fazie nie sposób rozróżnić płci. Młodego kosa widzimy na dwóch kolejnych zdjęciach. Dopiero kiedy ptaki przejdą pierzenie (wymianę upierzenia), można rozróżnić płeć. Bardzo ciekawe jest ostatnie zdjęcie, bowiem widzimy na nim młodego samca, który przeszedł już pierzenie, ale jego dziób nie zmienił jeszcze barwy na pomarańczową. Także obwódka wokół oczu, choć jest już wyraźna, nie ma jeszcze swojej docelowej barwy.

Zostaw komentarz