SOR, PBKP, PPK i PFR

‚Budowanie długookresowego oszczędzania w trzecim filarze jest konieczne oraz ma pozytywny wpływ na gospodarkę. Kluczowe dla planów w tym zakresie jest przekonanie pracowników, że tym razem prywatne oszczędności nie zostaną przejęte przez państwo’. Te słowa Macieja Bukowskiego z Instytutu WiseEuropa, dobrze oddają zatroskanie naszego rządu o przyszłość Polaków. Rząd musi nas przekonać, że tym razem wszystko jest na poważnie i możemy bez żadnych obaw przekazać mu nasze oszczędności w zarządzanie, a on (czyli rząd) je pomnoży i odda nam, gdy będziemy na emeryturze. O przyszłości polskich emerytur dyskutowano w PAP, z czego relację można przeczytać m.in tutaj. Muszę od razu uspokoić czytelników, że jest dobrze! A wszystko bierze się z SOR (Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju), dzięki której mógł powstać PBKP (Program Budowy Kapitału Polaków), w którego ramach powstaną PPK (Pracownicze Plany Kapitałowe). A wszystko będzie nadzorowane przez PFR (Polski Fundusz Rozwoju), potężną strukturę urzędniczą kierowaną przez Pawła Borysa (znajomego wicepremiera Morawieckiego), który też był obecny na wspomnianej dyskusji w PAP i powiedział, że zaawansowane są prace nad realizacją PBKP, który jest jednym z kluczowych elementów SOR. Przypomniał też, że prace nad uszczegółowieniem założeń dotyczących kształtu reformy OFE oraz budowy PPK trwają od czerwca i że powstał już projekt ustawy o notowanych na polskiej giełdzie funduszach nieruchomości REIT. Czyż to nie jest piękne? SOR, PBKP, PPK i PFR przy niewielkiej pomocy REIT – drogą do naszego dobrobytu.

Jeszcze tylko małe wyjaśnienie: reforma OFE, o której wspomniał pan Borys, nie jest żadną reformą, tylko konfiskatą resztek naszych oszczędności, które tam pozostały. Po tej konfiskacie, OFE mają zostać zlikwidowane.

Warto też wrócić do wątku poruszonego w pierwszym zacytowanym zdaniu. Chodzi o to, że oszczędzanie ma korzystny wpływ na gospodarkę. Tak, to jest jeden z kanonów ekonomii: im większe oszczędności, tym większe inwestycje, a im większe inwestycje, tym szybszy rozwój. Jeśli gospodarka się rozwija, to ludzie coraz więcej zarabiają i coraz więcej oszczędzają. Wtedy inwestycje są jeszcze większa, a rozwój jeszcze szybszy. I tak to się kręci. W tym konkretnym przypadku trzeba wziąć maleńką poprawkę na odstępstwo od tego idealnego wzorca. Mianowicie naszymi oszczędnościami będzie zarządzać państwowa, urzędnicza struktura: Polski Fundusz Rozwoju. Zwykle tak się dzieje, że państwowe spółki i fundusze inwestują nie w te obszary, gdzie jest spodziewana najwyższa stopa zwrotu, ale w te ‚najbardziej słuszne’ i ważne z punktu widzenia rządu. Więc można się spodziewać, że nasze oszczędności, oddane w ręce urzędników, zostaną przez nich zainwestowane w przedsięwzięcia, które inni urzędnicy uznają za priorytetowe. Tylko czy to nie zniechęci wielu osób i nie zechcą one powierzyć swoich oszczędności Polskiemu Funduszowi Rozwoju? Nie ma obaw: oszczędzanie w PFR będzie obowiązkowe.

Zostaw komentarz