Dzięcioł białoszyi

Dzięcioł białoszyi to gatunek bardzo rzadko występujący w Polsce, chociaż z roku na rok jego populacja rośnie. Najświeższe dane na jakie się natknąłem pochodzą z roku 2011. Według badaczy A.Fröhlicha i M.Ciacha, jego liczebność w Polsce wynosiła wtedy około tysiąc par, przy czym główna koncentracja miała miejsce w rejonach południowo-wschodnich. Poniżej umieszczam mapkę zaczerpniętą z Wikipedii, która pokazuje rejony występowania dzięcioła białoszyjego. Mapka jest niedatowana, więc na dobrą sprawę nie wiadomo jak jest obecnie, bo trzeba wiedzieć, że od wielu lat obserwuje się ekspansję tego gatunku na północ. Zresztą do niedawna oficjalna polska nazwa gatunku brzmiała: dzięcioł syryjski, co było nawiązaniem do rejonu gdzie przed laty występował i skąd rozpoczął ekspansję. Ta ekspansja w Polsce rozpoczęła się w końcu lat 70-tych ubiegłego wieku, kiedy to odnotowano pierwszą oficjalną obserwację gatunkową w okolicach Rzeszowa.

No i biorąc to wszystko pod uwagę, za niezwykły muszę uznać fakt, że jeden z dzięciołów białoszyich odwiedzał regularnie mój ogródek przez kilka tygodni, ponad dwa lata temu. Jego głównym celem był mój przemyślny karmnik, który sam wymyśliłem, zaprojektowałem i wykonałem, ale muszę dodać, że odwiedzający mnie osobnik (a był to samiec) zupełnie nie bał się mojej bliskości. Gdy zobaczyłem go któregoś wiosennego dnia, wyszedłem z aparatem na taras i rozsiadłem się na krześle w odległości 5 – 7 metrów od karmnika. Dzięcioł oczywiście odleciał, gdy narobiłem hałasu instalując statyw do aparatu i przesuwając krzesło. Miałem nadzieję, że powróci i tak się rzeczywiście stało. Przyleciał po 10 minutach i zupełnie nie przejmując się moją bliskością, pojadał pokarm z karmnika, przysiadał na okolicznych drzewach i ciekawie się rozglądał. Udało mi się wtedy zrobić kilka zdjęć. Później przylatywał jeszcze wielokrotnie, aż w końcu przestał się pojawiać.

Muszę jeszcze dodać, że dzięcioł białoszyi jest bardzo podobny do dzięcioła dużego, który jest ptakiem bardzo pospolitym. Dla kogoś, kto nie zwraca szczególnej uwagi na różnice gatunkowe, oba ptaki mogą być nawet nie do odróżnienia. Ba! Mylą się nawet same dzięcioły i powstają pary mieszane. Potomstwo z takich lęgów ma cechy zarówno jednego, jak i drugiego gatunku, ale samo jest już bezpłodne.

Zostaw komentarz