Nobel dla Kaczyńskiego

Hasło ‚Nobel dla Kaczyńskiego’ może się wydać trochę obrazoburcze, ale jak dowiodę w tym krótkim wpisie, jest całkowicie uzasadnione. Jarosław Kaczyński wygłosił oto wykład na słynnej uczelni – Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu – zwanej potocznie szkołą Ojca Rydzyka. Wykład stanowi wybitny wkład w rozwój ekonomii, bowiem wywraca do góry nogami dotychczasową wiedzę ekonomiczną i rzuca zupełnie nowe światło na pojęcia: wolności, własności, rynku i państwa. Okazuje się, że nikt z wielkich myślicieli nie wpadł wcześniej na to, co odkrył Jarosław Kaczyński: mianowicie, że wolność nie może istnieć bez państwa oraz, że rynek także nie może istnieć bez państwa. Dotychczas błędnie uważano, że wolny rynek ma miejsce wtedy, gdy zawierane na nim transakcje wynikają wyłącznie w woli stron w nich uczestniczących. Każda zewnętrzna ingerencja, w tym ingerencja państwa, ogranicza wolność dokonywanych transakcji. Wolne transakcje pomiędzy wolnymi jednostkami są możliwe dzięki istnieniu własności, która jest jednym z najważniejszych praw człowieka. Te błędne przekonania upadły właśnie na naszych oczach pod naporem intelektu i logiki Jarosława Kaczyńskiego.

Z wykładu Jarosława Kaczyńskiego w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej dowiadujemy się, że: ‚Na pierwszym miejscu trzeba wymienić państwo, bo bez państwa nie mógłby istnieć rynek, ale przede wszystkim nie mogłaby istnieć własność’, a także: ‚Najpierw państwo, później własność, bez której nie może być wolności jednostki, no i rynek. Czy rynek może istnieć bez państwa? Nie może istnieć bez państwa, państwo musi zagwarantować bezpieczeństwo ogólne, osobiste tych, którzy funkcjonują na rynku, bezpieczeństwo obrotu. Musi powołać także różnego rodzaju instytucje, które funkcjonują na rynku, w związku z rynkiem, no i przede wszystkim pieniądz’. Teza, że rynek nie może istnieć bez odpowiednich instytucji powołanych prze państwo (np. ministerstw) nie jest tezą nową – była głoszona już od początków XX wieku. Natomiast teza o niemożności istnienia rynku bez pieniądza, jest tezą zupełnie nową i – nie bójmy się tego słowa – doniosłą. Wymaga tylko wyjaśnienia w jaki sposób była możliwa wymiana dóbr i usług pomiędzy ludźmi, zanim wynaleziono pieniądz. Zapewne wkrótce się o tym dowiemy, gdyż interpretowanie historii na nowo jest bez wątpienia mocną stroną Jarosława Kaczyńskiego.

W wykładzie Jarosława Kaczyńskiego, oprócz ogólnej teorii wolności, własności, rynku i państwa, znalazły się także odniesienia do polskiej rzeczywistości ostatnich 27 lat. Dowiedzieliśmy się, że pasmo nieszczęść jakie dotknęło nasz kraj w tym okresie, wynikało z faktu, że państwo sprawowało zbyt małą kontrolę nad rynkiem oraz nad obywatelami. Szczególnie w pierwszych latach tego okresu działalność gospodarcza ‚wybuchała’, co było właśnie przyczyną późniejszych kłopotów. Przypomnę, że miliony obywateli, korzystając z wolności jaką dała im tzw. ustawa Wilczka, zaczęło sobie radzić całkiem dobrze, zaś w krótkim czasie powstało milion nowych mikroprzedsiębiorstw, które stworzyły 3 miliony miejsc pracy. Okazuje się, ze to było właśnie zarzewie nieszczęścia. Gdyby gospodarka od samego początku była wzięta w karby państwowych regulacji, to dzisiaj poziom życia obywateli Polski byłby przynajmniej taki jak na Ukrainie, a może nawet taki jak w Zimbabwe. Na szczęście, jak dowiadujemy się z wykładu, nie jest jeszcze zbyt późno na zmiany. Państwo powinno przejąć ściślejszą kontrolę nad wszelkimi aspektami życia, a szczególnie należy zrobić porządek z podmiotami zagranicznymi, bowiem: ‚mamy tutaj do czynienia z takimi elementami kolonialnymi, jeżeli chodzi o nasz kraj. Mamy do czynienia z sytuacją, w której te przedsiębiorstwa nie przestrzegają pewnych reguł prawnych, ale także moralnych’.

Nie ulega wątpliwości, że Jarosław Kaczyński, po wykładzie w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej, stał się jednym z najpoważniejszych kandydatów do Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii. Przecież nie co dzień zdarza się ktoś, kto dotychczasową wiedzę wywraca do góry nogami.

Cytaty za artykułem ‚Kaczyński: najpierw państwo, potem własność i rynek’ w Interia.pl.

5 komentarzy

  1. AdrianS 06/02/2017
    • Jan Adamski 06/02/2017
  2. Maciek 07/02/2017
    • Jan Adamski 07/02/2017
      • Maciek 07/02/2017

Zostaw komentarz