Żegnam zimę wśród storczyków

Zima ma się ku końcowi, zatem niniejszy wpis jest ostatnią w tym sezonie, prezentacją typowo zimowej stylizacji. Typowo zimowej, bowiem składa się z tweedowej marynarki i flanelowych spodni, zaś akcentami podkreślającymi ‚zimowość’ są: kaszmirowy krawat i wełniana poszetka. Z moich obserwacji zachowania ptaków wynika, że będziemy mieli bardzo wczesną wiosnę. Zatem wkrótce zamienię wełniane flanele na bawełnę, zaś tweedy na len. Nie zabraknie oczywiście marynarek i garniturów z wełny, ale tej cieńszej, o luźniejszym splocie. W prezentacjach kolejnych stylizacji będę chciał rozwinąć wątki zasygnalizowane we wpisie Trendy na wiosnę i lato 2017. A na razie: żegnam zimę wśród storczyków.

Pomysł na otoczenie storczyków wziął się z faktu, że postanowiliśmy wraz z Małgorzatą, odwiedzić wystawę tych pięknych, egzotycznych kwiatów zorganizowaną w Bibliotece Uniwersyteckiej w Warszawie (BUW) i przy okazji zrobić zdjęcia do wpisu. Okazało się, że pomysł ma zarówno dobre, jak i złe strony. Uzyskaliśmy bowiem piękne tło do zdjęć, ale fatalne warunki oświetleniowe spowodowały, że niektóre szczegóły związane z ubiorem były trudne, albo wręcz niemożliwe do pokazania. Dlatego zestaw zdjęć został uzupełniony o te robione w innym otoczeniu. Natomiast nie mogłem się oprzeć pokazaniu także samych kwiatów, zatem zdjęcia stylizacji są przeplatane zdjęciami storczyków. Autorką zdjęć jest Małgorzata Adamska.

Najważniejszym elementem mojego zestawu jest bez wątpienia Tweedowa marynarka marki Carl Gross, uszyta z tkaniny pochodzącej z renomowanej angielskiej tkalni Abraham Moon & Sons, działającej od roku 1837 w miejscowości Guiseley niedaleko Leeds, w hrabstwie Yorkshire. Stąd handlowa nazwa tkaniny brzmi: Yorkshire Tweed by Moon. (Na końcu wpisu wklejam film o firmie Moon). Marynarkę kupiłem wiele lat temu w Royal Collection i był to jeden z bardzo nielicznych przypadków, gdy nie dokonywałem żadnych przeróbek krawieckich; marynarka leżała jak ulał. Oryginalnie miała irchowe łaty na łokciach (w marynarkach tweedowych takie łaty to niemal standard), jednak ostatnio zdecydowałem się na ich odprucie. Sesja do tego wpisu jest pierwszą, w której marynarka występuje bez łat. Tweedową marynarkę zestawiłem z flanelowymi spodniami Próchnik z kolekcji Va Banque. Wełniana flanela na spodnie pochodzi z włoskiej wytwórni Vitale Barberis Canonico – rodzinnej firmy, która swą historię wywodzi od roku… 1663. Pozostałe elementy stylizacji: koszula James Button, krawat Biagio Santo, poszetka EM Men’s Accesories, buty Nord, skarpetki Hot Sox, zegarek Buran.

4 Odpowiedzi

  1. brytyjka 17/03/2017
    • Jan Adamski 17/03/2017
  2. Agar i Piżmo 18/03/2017
    • Jan Adamski 18/03/2017

Zostaw komentarz