W locie

Fotografowanie ptaków w locie jest bardzo trudne; ja sam nie posiadłem tej umiejętności w stopniu dostatecznym. Dlatego do dzisiejszego wpisu wybrałem zdjęcia ze strony pixabay.com, która umożliwia darmowe korzystanie z banku zdjęć. Co ciekawe, zarówno na tej stronie, jak i na wielu innych, jeśli już pojawiają się zdjęcia ptaków w locie, to zwykle są to duże ptaki. Myślę, że większą sztuką jest fotografowanie ptaków małych, które są bardziej ruchliwe i znacznie trudniej uchwycić je w kadrze. Ale z drugiej strony najmniejszy ptak czyli koliber, zawisa nieruchomo w powietrzu na sekundę lub dłużej i wtedy można pstrykać. Trzeba jednak pamiętać, że wykonuje on do 200 machnięć skrzydłami w ciągu sekundy, więc czas ekspozycji musi być bardzo krótki, żeby skrzydła na zdjęciu nie stanowiły rozmazanej plamy. W zestawie poniżej jest jedno zdjęcie kolibra i bez wątpienia czas ekspozycji był 1/1000 sekundy lub krótszy. Przy tak krótkim czasie pojawiają się kolejne problemy; jednym słowem trzeba się natrudzić.

O niektórych ptakach mówi się ‚nieloty’ (nazwa doskonale precyzuje o co chodzi), o innych z kolei, że są doskonałymi lotnikami. Są ptaki, które pożywienie zdobywają w locie (np. jerzyki, muchołówki) są też takie, które żerują na drzewach, krzewach lub na ziemi. Gdy obserwuje się wielkie ptaki drapieżne (np. orły czy kondory) nie sposób nie nazwać ich lotu – majestatycznym. W locie ptaków małych można natomiast dostrzec pewną dozę nerwowości. Najbardziej z nerwowością kojarzy mi się lot szpaków – częstotliwość ich machania skrzydłami jest jakby trochę nieproporcjonalna do wielkości. Ale to oczywiście wrażenie subiektywne.

Mówiąc o ptakach w locie, warto też wspomnieć o dwóch ciekawych zjawiskach: locie w kluczu i locie wielkich stad. Szczególnie to ostatnie jest fascynującym widowiskiem, jeśli stado ptaków jest dostatecznie duże. Bezkonkurencyjne pod tym względem są szpaki. Na końcu wpisu wklejam film pokazujący ruchy wielkiego stada szpaków.

Zostaw komentarz