Piegża

piegża

Piegża jest najbardziej rozpowszechnionym ptakiem z rodziny pokrzewkowatych, do której należy ponad 50 gatunków, z czego około 20 gniazduje na terenie naszego kraju; m.in. kapturka, świerszczak, rokitniczka, pierwiosnek, piecuszek a także najmniejszy z naszych ptaszków – mysikrólik. Piegża lubi towarzystwo ludzi, zatem licznie występuje w miastach. Jednak nie wyróżnia się szczególnie ani kolorami upierzenia, ani śpiewem, więc najczęściej nie zwracamy na nią uwagi. Temu niezauważaniu piegży sprzyja też fakt, że w miejscach gniazdowania spędza tylko małą część roku; przylatuje z zimowisk późno, bo dopiero w drugiej połowie kwietnia, a już w sierpniu zaczyna się zbierać do odlotu. Ostatnie piegże odlatują w połowie września. Ich lęgi trwają od początku maja do końca czerwca, ale najwyraźniej mogą się trochę opóźniać, gdyż ledwie dwa tygodnie temu miałem okazję obserwować karmienie młodych piegż, które opuściły już gniazdo, ale ciągle były jeszcze dokarmiane przez rodziców.

Użycie słowa ‚obserwować’ w powyższym zdaniu jest trochę na wyrost, gdyż ptaki dość dobrze skrywały się w zaroślach i widziałem je tylko przez krótkie chwile, gdy zmieniały stanowisko przelatując na inne drzewo. Skąd zatem wiem, że były to podloty karmione przez rodziców? Otóż młoda piegża zwykła utrzymywać z rodzicami kontakt głosowy, więc ciągle słyszałem jej charakterystyczne odgłosy podobne do dźwięków jakie powstają gdy stukamy o siebie dwoma kamykami. Na podstawie tych odgłosów byłem w stanie precyzyjnie określić miejsce, gdzie ptak przebywa, ale wypatrzyć go było naprawdę trudno, nie mówiąc już o sfotografowaniu. Szkoda, bowiem podloty piegży mają zwyczaj wspólnego wyczekiwania na pokarm dostarczany przez rodziców. To zaś jest widokiem bardzo rozczulającym, gdy trzy lub cztery puchate młode ptaszki siedzą na gałęzi stłoczone i przytulone do siebie i czekają na mamę lub tatę. Nie wszystkie gatunki tak się zachowują, ale akurat piegża – tak.

Napisałem powyżej, że piegża nie wyróżnia się śpiewem, ale w Wikipedii znalazłem niemal poetycki opis jej śpiewu, więc go przytaczam: ‚Samiec wykonuje swą pieśń dwuetapowo – to charakterystyczna dla gatunku monotonna rytmiczna piosenka. Zaczyna od bardzo cichego, szczebiotliwego wstępu (słyszanego jedynie z bliska), po czym w części głównej wydaje głośny, twardy trel, który może przypominać nieco klekotanie lub bulgotanie’. Opis śpiewu, autor tekstu kończy bardzo tajemniczo: ‚Oprócz ostrego kląskania wydają też ostre „tak”’. Piegża i jej ostre TAK! To jest to!

piegża

piegża

piegża piegża piegża

Dodaj komentarz