Przedsiębiorcy vs. państwo polskie

przedsiębiorcy

W Pulsie Biznesu ukazał się ciekawy artykuł opisujący sądowe batalie firm, o zadośćuczynienia za krzywdy wyrządzone im przez organy skarbowe i celne, które swoimi niesłusznymi decyzjami doprowadziły je do upadku. Ciekawe jest to o tyle, że chodzi o firmy, które wygrały spór z fiskusem, wykazując jego bezprawne działania, a teraz domagają się od państwa odszkodowania za poniesione straty. Wydawałoby się, że przedsiębiorcy są na wygranej pozycji, skoro wcześniej wygrali sprawy podatkowe. Nic podobnego! Można nawet powiedzieć więcej: są na pozycji przegranej. A że ich firmy zostały zniszczone błędnymi lub złośliwymi decyzjami urzędników – to trudno: miały po prostu pecha. Uzyskały już satysfakcję w postaci wygranej sprawy, zatem zwrot straconych pieniędzy już im się nie należy. Puls Biznesu opisuje kilkanaście takich spraw, ale najbardziej przerażają statystyki: w roku 2016, na 11 zakończonych procesów przedsiębiorcy uzyskali łącznie 19,5 tys. zł odszkodowań! W roku 2015 łączna wartość odszkodowań wyniosła 1 mln zł, w roku 2014 – 27,8 mln zł, zaś w roku 2013 – jedynie 13,5 tys. zł. W latach 2012-16 przedsiębiorcy wnieśli pozwy łącznie na ponad 400 mln zł. Sądy przyznały im niecałe 30 mln zł, a oddaliły roszczenia na 537 mln zł.

przedsiębiorcy

Każdy zna najsłynniejszą w III RP sprawę zniszczenia przez fiskusa firmy Optimus. Ale nie każdy wie, że Optimus (a później jego następca prawny), mimo wygrania sprawy podatkowej, nie doczekał się do dziś rozstrzygnięcia kwestii odszkodowania. W roku 2006 złożył pozew o odszkodowanie i toczy batalię od 11 lat. Sprawa była dwukrotnie rozpatrywana w sądzie okręgowym, dwukrotnie w sądzie apelacyjnym i raz w Sądzie Najwyższym. Prawomocnego wyroku nadal nie ma.

przedsiębiorcy

Nie mniej słynna była sprawa firmy JTT Computers, zniszczonej bezprawnymi decyzjami fiskusa. Firma upadła, ale po latach uzyskała korzystny dla siebie wyrok w sprawach podatkowych. W związku z tym fundusz MCI Management, który był głównym akcjonariuszem JTT Computers, złożył pozew o odszkodowanie. Straty MCI Management były łatwe do wyliczenia, ponieważ znana była wartość akcji JTT Computers w chwili wkroczenia kontroli skarbowej. Wartość tych akcji po upadku firmy wyniosła oczywiście zero. W 2011 r. fundusz MCI Management uzyskał prawomocny wyrok sądu apelacyjnego, który przyznał mu 46 mln zł odszkodowania (z odsetkami). Niestety nie był to koniec sprawy, ponieważ Prokuratoria Generalna (reprezentująca Skarb Państwa przed sądami) wniosła o kasację. I Sąd Najwyższy już dwa razy uchylał korzystny dla MCI Management wyrok i przekazywał sprawę do ponownego rozpoznania niższej instancji. Sprawa po raz trzeci jest przed sądem apelacyjnym. Jej końca nie widać.

przedsiębiorcy

To właśnie w Prokuratorii Generalnej tkwi cały problem: instytucja ta, stosując najróżniejsze kruczki prawne, stara się o przewlekanie spraw, co jej się zresztą udaje. Pomaga jej w tym nieznajomość zasad biznesu przez sędziów i ich propaństwowy serwilizm: procesy ciągną się długimi latami, uchylane są korzystne orzeczenia przez wyższe instancje (także przez Sąd Najwyższy), nieuwzględniane są opinie biegłych korzystne dla przedsiębiorców, albo z opinii tych wyciągane są błędne wnioski.

przedsiębiorcy

Sprawa omówiona w podlinkowanym artykule w Pulsie Biznesu jest przejawem ogólnej tendencji: wrogości państwa polskiego wobec swoich obywateli. W szczególnie niekomfortowej sytuacji są przedsiębiorcy, którzy w oficjalnej rządowej propagandzie są przedstawiani jako złoczyńcy, zaś propaganda przenosi się na działania organów państwa a nawet sądów. Tendencja ta znajduje wprawdzie chwilowy poklask gawiedzi, ale w dłuższej perspektywie jest zgubna dla państwa i obywateli. W moim blogu staram się pokazywać negatywne skutki płynące z opisanej tendencji (m.in. wpisy: Fiskus uśmierca kolejną firmęSuperpolicja wkracza do akcji, Wielkie propagandowe humbugi, Szaman, i in.) z nadzieją, że kiedyś nadejdzie opamiętanie.

2 komentarze

  1. Bogusław 12/08/2017
  2. Patryk 17/08/2017

Dodaj komentarz