Dobre stosunki z sąsiadem

dobre stosunki

Utrzymywanie poprawnych stosunków z sąsiadami to – w polityce zagranicznej każdego kraju – bardzo ważna kwestia. Jednak dobre stosunki nie zawsze są łatwe do utrzymania. Wiadomo przecież, że im głębiej sięgnie się w historię, tym łatwiej znaleźć konflikty, które wstrząsały sąsiadującymi ze sobą krajami. Bo jest absolutną regułą, od której nie ma żadnych wyjątków, że kraje położone obok siebie przechodziły przez okresy konfliktów i wojen, nierzadko bardzo tragicznych. Dlatego pragmatyczna polityka zagraniczna jest zawsze nakierowana na przyszłość, pozostawiając przeszłość historykom.

W świetle powyższych uwag, do rangi symbolu urastają dobre stosunki naszego kraju z jednym z naszych sąsiadów. Tym sąsiadem jest Bałtyk. Naszemu rządowi należą się słowa najwyższego uznania za to, że nie wywołał dotąd żadnego konfliktu z Bałtykiem. Nie zgłosił żadnych roszczeń terytorialnych, nie wywołał żadnego skandalu związanego z symbolami, ba, nawet nie zażądał żadnych reparacji za spustoszenia, jakie Bałtyk niejednokrotnie siał na naszym wybrzeżu w latach minionych. Z drugiej strony warto też podkreślić ugodową postawę Bałtyku, który nie miesza się w nasze sprawy wewnętrzne i jest mu obojętne zarówno łamanie konstytucji, jak i przyspieszona restytucja socjalizmu w polskiej gospodarce. Wzorcowe jest podejście obu stron do polityki historycznej, w której unika się eksponowania spustoszeń poczynionych przez Bałtyk na terenie naszego kraju, za to eksponuje się korzyści (w tym terytorialne) jakie odnieśliśmy dzięki Bałtykowi. Ku zadowoleniu naszego sąsiada, już dawno temu do podręczników szkolnych wprowadzona została informacja o bezinteresownym przekazaniu Polsce przez Bałtyk niemałego terytorium o znaczeniu strategicznym, czyli Półwyspu Helskiego. Miało to wprawdzie miejsce w dość odległej przeszłości, bo około 6 – 8 tysięcy lat temu, ale dzisiaj jest symbolem doskonałej współpracy. A przecież pamiętamy, że zdarzają się tacy sąsiedzi, którzy po latach, siłą odbierają półwyspy, przekazane uprzednio w prezencie. Bałtyk nie ma takich zakusów, co jest bardzo cenne i słusznie eksponowane przez nasz rząd.

Godny podkreślenia jest też fakt, że egzamin dojrzałości zdało całe polskie społeczeństwo, w którym nie występują właściwie żadne nurty judzące i protestujące przeciwko naszemu sąsiadowi z północy. Nawet te spośród mediów, które na co dzień specjalizujące się w szczuciu, Bałtyk pozostawiają w spokoju. A np. na portalu Hel.pl możemy znaleźć wyłącznie pozytywne informacje na temat naszego sąsiada. Warto też docenić wysiłki telewizji publicznej, w której wszelkie doniesienia o Bałtyku mają charakter bezstronny, co nie jest przecież łatwe w warunkach doktryny informacyjnej, jaka w tej telewizji obowiązuje.

Otwarte pozostaje tylko pytanie czy dobre stosunki z Bałtykiem w wystarczającym stopniu kompensują złe stosunki z pozostałymi sąsiadami oraz wieloma innymi krajami. Ale to już temat na odrębny felieton.

Dodaj komentarz