Idzie wiosna!

idzie wiosna

Dziś, w niedzielę 18 marca, za oknem śnieg i mróz, a ja rzucam hasło: idzie wiosna? Tak, bowiem kilka dni temu zaprzyjaźniony kos rozpoczął regularne koncertowanie na jarzębinie rosnącej tuż pod moimi oknami. Codziennie o zmierzchu mogłem na niego liczyć. Gdy się ochłodziło – zaprzestał koncertowania, ale na pewno je wznowi; jestem tego pewien. Kos jest zaprzyjaźniony gdyż przez całą zimę regularnie korzystał z mojego karmnika. Jest łatwo rozpoznawalny, bowiem na prawym skrzydle ma jedno odstające piórko o białym zabarwieniu. Pewnie w końcu zgubi to piórko i wtedy przestanę go odróżniać od innych, ale na razie jest niepowtarzalny. Zresztą jest niezwykły z jeszcze jednego powodu: tak dalece się przyzwyczaił do mojej obecności za oknem (skąd go obserwuję: karmnik jest ustawiony w odległości około 5 – 6 m od okna), że nie ucieka nawet wtedy gdy otwieram drzwi na taras i staję w odległości około 4 m od niego. Mój kos ma pięknie ubarwiony dziób w kolorze intensywnie pomarańczowym, który wygląda jakby miał zainstalowane wewnątrz jakieś źródło światła, które go rozświetla. Zwykle kolor dziobów samców kosa jest zwyczajnie żółty. Poniżej trzy zdjęcia mojego kosa, a dalej dwa zdjęcia samicy, która też często korzysta z karmnika. Może na wiosnę utworzą parę i założą lęg gdzieś w pobliżu?

idzie wiosna

Z tej okazji, że idzie wiosna nieuchronnie, postanowiłem zrobić przegląd zdjęć tych ptaków, które najczęściej bywają w moich karmnikach. Wszystkie prezentowane dziś zdjęcia zrobiłem w ciągu ostatnich dwóch tygodni, więc relacja z przedwiosennej krzątaniny moich ptaków jest niemalże on-line. Stworzyłem też kilka kompilacji, które dodają trochę dynamiki do statycznych zdjęć. Poniżej dwie z nich: na pierwszej widzimy samicę dzięcioła dużego wydziobującą pokarm ze specjalnego karmnika, który skonstruowałem właśnie z myślą o dzięciołach. Druga kompilacja pokazuje samicę kapturki posilającą się na mojej sztucznej jabłoni.

Najczęstszymi gośćmi w moich karmnikach są sójki. Uwielbiają orzeszki ziemne, ale pożywiają się też chętnie ziarnami słonecznika oraz jabłkami. Próbują nawet korzystać z karmnika dla dzięcioła, co im niezbyt wychodzi gdyż nie są przystosowane do chwytania się pnia. W poniższym zestawie, poza sójką, widzimy jeszcze rudzika oraz kwiczoła. Kwiczoł opanował karmnik z wiszącymi jabłkami i widuję go tam całymi dniami. Ale tylko wtedy, gdy jest zimno; gdy robi się trochę cieplej, mój kwiczoł gdzieś przepada.

Dwie kolejne kompilacje pokazują sikorki. Na pierwszej widzimy sosnówkę – najmniejszego ptaka z rodziny sikor, na drugiej modraszkę. Jak widać obie gustują w pokarmie dla dzięcioła, którym są mielone orzechy wymieszane ze smalcem. Palce lizać 🙂

Trudno sobie wyobrazić ptaki bardziej pospolite niż kawki. Na zdjęciu poniżej prezentuje się typowa kawka, natomiast na kolejnym widzimy ptaka o dość dziwnym upierzeniu. Jest to kawka dotknięta bielactwem czyli albinizmem. Nie jest typowym albinosem, gdyż miałaby wtedy różowe oczy. Ale zakłócenia w produkcji pigmentu są u niej niewątpliwe. Doszło do mutacji somatycznej w komórkach naskórka, która spowodowała zanik melaniny. Mogło się tak stać wskutek odżywiania się pokarmem z toksynami, wskutek działania pasożytów, albo z jeszcze innych przyczyn. Ornitolodzy nie są zgodni. Więcej o ptasim albinizmie można przeczytać tutaj.

Kolejne dwa zdjęcia przedstawiają sierpówkę, zaś mój przegląd kończę kompilacją zdjęć czyża pożywiającego się w moim karmniku. Jego obecność potwierdza hasło zawarte w tytule: idzie wiosna!

2 komentarze

  1. Filip 23/03/2018
    • Jan Adamski 23/03/2018

Dodaj komentarz