Chłop ma jaja i luz

chłop

Określenie Chłop ma jaja i luz pożyczyłem sobie od pewnego eksperta modowego, który na jednym z portali, oceniał ubiory różnych celebrytów. Odnosząc się do ubioru znanego aktora – Jakuba Gierszała zauważył: wąski krawat mówi, że chłop ma jaja i luz. Na załączonym zdjęciu (do zobaczenia m.in. tutaj) można było obejrzeć pana Jakuba w granatowym, dwurzędowym garniturze w kratę windowpane, białej koszuli i z czarnym śledziem. Muszę w tym miejscu oddać sprawiedliwość Panu Gierszałowi; uważam, że ubiera się on bardzo dobrze, a na tle naszej rodzimej celebryckiej średniej wypada wręcz doskonale. Ma tylko niezrozumiałą słabość do śledzi, szczególnie w kolorze czarnym, co niestety nie wygląda dobrze.  Zakładanie krawatów, których szerokość jest wyraźnie mniejsza niż szerokość klap marynarki, jest błędem podobnym do noszenia za długich spodni, czy za długich rękawów. Moim zdaniem śledzie psują wizerunek eleganckiego mężczyzny i są w złym guście. Bronią się jedynie wtedy, gdy są wiązane na szyi młodych chłopców, ale i oni powinni z nich zrezygnować gdzieś w okolicach swoich dwunastych urodzin. Ale jak wynika z zacytowanego eksperckiego zdania, opinie na temat śledzi mogą być odmienne od mojej.

Opinia modowego eksperta na temat śledzi, bardzo mnie zaniepokoiła. Właściwie zaniepokoiło mnie nie to, co powiedział wprost, ale to, co może być logicznym wnioskiem płynącym z jego stwierdzenia. Mianowicie to, że chłopy (trzymam się poetyki eksperta) noszące szerokie krawaty – nie mają jaj i luzu. Pal licho luz; ale te jaja!!! No bo ja opowiadam się za szerokimi klapami marynarek i szerokimi krawatami i takież noszę. Hmm…

Zadziwiające jest, że pewne ubraniowe koszmarki mają bardzo długi żywot. Tak jest w przypadku butów z kwadratowymi noskami oraz tzw. mrówkojadów, tak jest z klapami marynarek o szerokości sznurówek, tak jest z jasnymi koszulami posiadającymi ciemne obrębienia dziurek i ciemne guziki i tak jest z krawatami – śledziami. Niezmiennie od lat chłopy garną się do śledzi, jak pszczoły do miodu. Taki wniosek można np. wysnuć z obserwacji krawatowej oferty na Allegro. Poszukiwanie według frazy: krawat śledź wyświetliło mi 2.668 ofert zróżnicowanych cenowo od 3,45 zł za sztukę do 35,00 zł (42,20 zł z dostawą). Bardzo interesujące jest prześledzenie, w jaki sposób śledzie są zachwalane przez sprzedawców z Allegro. Podstawowe określenia jakie się przewijają to: modny, super-modny, najmodniejszy w tym sezonie, elegancki, stylowy, pasujący do każdej okazji itp. Nic tylko brać, szczególnie że materiał z jakiego uszyte są oferowane krawaty, to nie byle co, tylko najprawdziwszy, stuprocentowy poliester lub mikrofibra (najczęściej niepoprawnie nazywana microfibrą).

chłop ma

Czarny śledź z Allegro za 6,89 zł. Oferent zachwala krawat jako: super-modny, klasyczny, cudowny, praktyczny, miły w dotyku (100% poliester) i idealny na każdą okazję.

chłop ma

Kolejna oferta z Allegro: „Modny krawat typu śledzik (wąski) znanej marki Angelo di Monti. Delikatna faktura, materiał 100% microfibra, szerokość 5 cm”. Cena 25 zł za sztukę plus koszt wysyłki.

Krawaty śledzie (ang. skinny ties) odegrały niebagatelną rolę kulturową w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, gdy stały się jednym z symboli buntu młodego pokolenia wobec pokolenia rodziców. Wprawdzie rolę tę zaczęły pełnić już pod koniec lat pięćdziesiątych, ale prawdziwą sławę zyskały w kilka lat później za prawą zdobywających ogromną popularność zespołów: The Beatles, The Rolling Stones, The Kinks i innych. Z czasem jednak młodzi buntownicy porzucili krawaty (najwcześniej zrobili Mick Jagger i członkowie kapeli Rolling Stones), stawiając na stroje swobodniejsze i bardziej kolorowe, zaś same krawaty zaczęły się zdecydowanie poszerzać, żeby swoje wyśrubowane maksima osiągnąć dekadę później.

Ja sam także miałem swój skinny tie pod koniec lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Był rzecz jasna w kolorze czarnym i był wykonany… ze skóry. Tak! Była to najprawdziwsza skóra, gdyż w owym czasie tzw. skóra ekologiczna nie była jeszcze znana. Nie pamiętam jaką szerokość miał mój skórzany śledź, ale przypuszczam, że nie więcej niż 4 cm.

chłop

The Beatles w roku 1964. Źródło: pinterest.com

Ekstremalnie szerokie krawaty z lat siedemdziesiątych nie spowodowały całkowitej eliminacji śledzi; te pojawiały się od czasu do czasu w szerokim obiegu, ale raczej w formie prześmiewczej niż na poważnie. Najdobitniejszym przykładem takiego podejścia był film Blues Brothers, w reżyserii Johna Landisa, który premierę miał w roku 1980. Cały film był jednym wielkim wygłupem, nie dziwi zatem, że główni bohaterowie – bracia Blues (Dan Aykroyd i John Belushi) – ubrani byli w czarne garnitury, białe koszule, czarne kapelusze trilby ze śmiesznie małymi rondami, ciemne okulary i czarne śledzie (w większości scen – poluzowane). Podobny sposób przedstawienia swoich bohaterów zastosował Quentin Tarantino w filmie Wściekłe psy, z roku 1992: czarne garnitury, białe koszule, czarne śledzie.

chłop

Dan Aykroyd (z prawej) i John Belushi jako bracia Blues.

chłop

Jedna z nielicznych scen Wściekłych psów, gdy bohaterowie mają ściągnięte węzły.

chłop

Bardziej typowy dla filmu Quentina Tarantino, sposób noszenia śledzia.

Trudno jest mi wychwycić moment, gdy śledzie opuściły modowe getto i zaczęły być świadectwem, że chłop ma jaja i luz. W każdym razie są dziś często widywane w stylizacjach celebrytów, którzy korzystają z podpowiedzi zawodowych stylistów. W końcu kto by nie chciał pokazać, że ma jaja i luz? Warto jeszcze zwrócić uwagę na wyższy stopień śledziowej elegancji, polegający na łączeniu czarnego śledzia z… czarną koszulą (oraz czarnym garniturem rzecz jasna).

chłop

Chłop ma bez wątpienia jaja i luz o czym świadczy nie tylko czarny śledź, ale także smoking z plastykowym guzikiem, patkami na kieszeniach i wąziutkim kołnierzem szalowym oraz koszula z kołnierzykiem ze zbyt małymi wyłogami, ale za to ze zbyt długimi rękawami. Źródło: pinterest.com.

chłop

Wyższy poziom śledziowej elegancji. Źródło gq.com.

Jedną z przyczyn dlaczego nie lubię wąskich krawatów jest fakt, że tworzą one brzydkie węzły. Żeby węzeł krawata wyglądał ładnie musi mieć swoją masę: nie za dużą, ale też nie za małą. Widać to dobrze na infografice poniżej, gdzie krawat po prawej ma zdecydowanie za mały węzeł, chociaż jest to półwindsor. Krawat po lewej, zawiązany węzłem four-in-hand, ma wspomnianą masę, ładny wydłużony kształt i stylową łezkę. Warto jeszcze zwrócić uwagę, że krawat po prawej nie jest typowym śledziem – ma szerokość 6 cm podczas gdy szerokość śledzi to 4 – 5 cm, chociaż bywają też trzycentymetrowe. Węzeł typowego śledzia jest jeszcze bardziej nikczemny.

Zbierając materiały do tego wpisu natknąłem się na stronę poświęconą wyłącznie śledziom: Skinny necktie. Warto na nią zajrzeć, chociaż nie rozstrzyga ona kluczowej kwestii, czy osoba nosząca wąskie krawaty to chłop z jajami i luzem. Oczywiście tym bardziej nie rozstrzyga, czy osoba nosząca szerokie krawaty to chłop bez jaj. Będę musiał żyć w niepewności.

10 komentarzy

  1. Hormizdas 23/04/2018
    • Tomek 23/04/2018
      • Piotr 23/04/2018
      • Marek Adamski 23/04/2018
  2. Ela 27/04/2018
    • Jan Adamski 27/04/2018
  3. Łukasz 27/04/2018
  4. Chris 01/05/2018
  5. Blog Ozonee 22/05/2018
    • Jan Adamski 22/05/2018

Dodaj komentarz

For security, use of Google's reCAPTCHA service is required which is subject to the Google Privacy Policy and Terms of Use.

If you agree to these terms, please click here.