Jak, na pierwszy rzut oka, rozpoznać marynarkę nie nadającą się do noszenia?

jak, na pierwszy

Jak, na pierwszy rzut oka, rozpoznać marynarkę nie nadającą się do noszenia? Oczywiście każdą marynarkę należy przymierzyć i ocenić jak na nas leży. Ale czasami, szczególnie przy zakupach w sklepach internetowych, trzeba dokonać błyskawicznej oceny jedynie na podstawie zdjęć (lub nawet pojedynczego zdjęcia). Taka ocena nie zastąpi przymierzenia, ale pozwoli na wstępną selekcję i odrzucenie tych marynarek, od których trzeba się trzymać z daleka. Od razu muszę przestrzec, że taka wstępna selekcja może przynieść dość zaskakujące rezultaty. Może się bowiem okazać, że większość oferowanych marynarek jej nie przejdzie. A są tacy producenci i takie sklepy, w których wstępnej selekcji nie przejdzie żadna marynarka. Zdarzają się też sytuacje odwrotne, gdy cała oferta danego producenta/sklepu składa się z marynarek nie budzących zastrzeżeń. Niestety są to prawie wyłącznie nieduże firmy nastawione na klientów świadomych modowo i znających się na rzeczy. Natomiast rodzime firmy o dużym potencjale produkcyjnym i dużej sieci sklepów, czyli nastawione na masowego klienta, oferują marynarki źle zaprojektowane, które potrafią zniekształcić najbardziej nawet proporcjonalną sylwetkę. W ten sposób błędne koło się domyka: większość mężczyzn w Polsce nosi brzydkie i nieproporcjonalne marynarki, gdyż takie znajdują w sklepach największych sieci. A producenci, skoro mają zbyt na swoje modowe koszmarki, nie widzą potrzeby wprowadzania zmian.

Zanim przejdę do pokazania marynarek, których należy unikać, oraz sposobów ich łatwej identyfikacji, zacznę od przypomnienia klasycznych reguł, których spełnienie powoduje, że garnitur lub zestaw koordynowany wyglądają proporcjonalnie i elegancko. Podstawową kwestią jest odpowiednia długość marynarki. Powinna być taka, żeby jej dolna krawędź dzieliła sylwetkę na pół. Ale sylwetkę liczoną od dolnej krawędzi nogawek spodni do górnej krawędzi kołnierza marynarki. Takie proporcje powodują, że zewnętrzny obserwator odbiera garnitur lub zestaw koordynowany jako bardzo harmonijne. Nawet wtedy, gdy nie zdaje sobie sprawy z istnienia powyższej zasady podziału; po prostu taki podział jest miły dla oka obserwatora.

jak, na pierwszy

Ponieważ wykonanie takich pomiarów, np. w przymierzalni salonu odzieżowego, jest niemożliwe, dlatego przyjmuje się pewne punkty odniesienia, które umożliwiają wybranie marynarki o właściwej długości. Zwykle precyzuje się, że marynarka powinna sięgać do końca pośladków lub do stawu kciuka, gdy stoi się z luźno zwieszonymi rękami. Mówiąc ściślej: linia wyznaczona przez jej krawędź powinna mieścić się pomiędzy pierwszym a drugim stawem kciuka. Ten parametr – i kilka innych – pokazuje poniższa infografika.

jak, na pierwszy

Teraz trzeba sobie zadać pytanie co się dzieje gdy marynarka jest nieco dłuższa lub nieco krótsza niżby to wynikało z optymalnych proporcji. Kluczem jest słowo: nieco. Jeśli odchyłki od wzorca są nieduże, to i wpływ na ogólne postrzeganie proporcji marynarki jest nieduży. Mało tego; niekiedy świadomie dokonuje się niewielkiego wydłużenia lub niewielkiego skrócenia marynarki, celem osiągnięcia zamierzonego efektu. Wydłużenie marynarki w garniturze wieczorowym jest bardzo pożądane, gdyż daje efekt większej nobliwości. Zaś skrócenie marynarki każualowej daje efekt większej lekkości i swobody. Ale wszystko pod warunkiem, że zmiany nie przekraczają 2 – 3% (w praktyce 1,5 – 2,5 cm w zależności od długości marynarki). Jeśli są większe – pojawia się efekt zachwiania proporcji i taka marynarka wygląda źle. Dobrze to widać na zdjęciu poniżej, gdzie David Cameron ma na sobie doskonale leżącą marynarkę o nieco zwiększonej długości, zaś Andrzej Duda ma marynarkę wyraźnie za krótką. Ze zdjęcia można także wyciągnąć wniosek o dużym znaczeniu właściwego położenie guzika. U Dawida Camerona guzik znajduje się na wysokości talii, u Andrzeja Dudy – o kilka centymetrów wyżej. David Cameron wygląda nie tylko elegancko ale i poważnie, której to powagi zabrakło w wyglądzie Andrzeja Dudy. Warto jeszcze dodać, że wśród zachodnich trendsetterów można obecnie zaobserwować tendencję do wydłużania marynarek o 1 – 2 cm poniżej linii podziału sylwetki na pół. Jako przykład mogą posłużyć zdjęcia Luki Rubinacciego zaczerpnięte z jego konta instagramowego.

jak, na pierwszy

jak, na pierwszy

Po sporej dawce informacji wstępnych, można przejść do meritum sprawy, czyli identyfikacji marynarek, których proporcje są zachwiane w tak znacznym stopniu, że zupełnie nie nadają się one do noszenia. Wrócić tu muszę do zdjęcia głównego wpisu, na którym zestawiłem marynarki z bieżącej oferty dwóch firm: Siutsupply (marynarka nr 1) i Pako Lorente (marynarka nr 2). Marynarkę Suitsupply traktuję jako wzorzec, aczkolwiek gdybym sięgnął do oferty Zack Roman, Poszetka.com, Macaroni Tomato, Miler czy Van Thorn, to też znalazłbym marynarki o wzorcowych proporcjach.

jak, na pierwszy

W marynarce nr 1 przede wszystkim rzuca się w oczy relacja pomiędzy długością rękawów a długością marynarki: rękawy kończą się dość wysoko ponad dolną krawędzią marynarki. Odległość końca rękawa od tej krawędzi wynosi około 11% całej długości marynarki. W marynarce nr 2 rękaw niemalże sięga do dolnej krawędzi marynarki. Odległość wynosi w tym przypadku około 2%. Drugim elementem widocznym na pierwszy rzut oka – jest położenie guzika. W marynarce nr 1 jest położony wyraźnie poniżej linii dzielącej marynarkę na pół (54%/46%). Jeśli odnieść jego położenie do rękawów, to znajduję się on także poniżej linii dzielącej rękaw na pół – w tym przypadku nieco bardziej poniżej, tzn. w proporcjach 55%/45%. W przypadku marynarki nr 2 proporcje są odwrócone. Guzik jest położony powyżej linii dzielącej marynarkę na pół (45%/55%), oraz dużo powyżej linii dzielącej rękaw na pół (40%/60%). Proporcje marynarki nr 2 są tak bardzo zachwiane, że zupełnie nie nadaje się ona do noszenia. Co ciekawe marynarka ta nie ma patek na kieszeniach, co mogłoby sugerować, że – według zamysłu projektanta – jest to marynarka o podwyższonym stopniu formalności. Może na ślub?

Oczywiście to jak będzie wyglądał mężczyzna odziany w jedną i drugą marynarkę zależy od jego wzrostu. Jeśli założyć, że wzrost jest taki, że rękawy sięgną do przegubu nadgarstka, to marynarka nr 1 będzie prawdopodobnie sięgać do końca pośladków, a jej guzik wypadnie na wysokości talii (czyli zgodnie z klasycznym wzorcem), natomiast marynarka nr 2 będzie sięgać do połowy pośladków, zaś guzik wypadnie na wysokości mostka. Ilustruje to infografika poniżej.

jak, na pierwszy

Winien jestem jeszcze jedno wyjaśnienie w związku z podawanie wymiarów w ujęciu procentowym. Otóż wymiary rękawa oraz marynarki sumują się do 100 – pokazują po prostu proporcje podziału. Natomiast wymiar pokazujący odległość końca rękawa od krawędzi marynarki, jest niezależny i z niczym się nie sumuje; odnosi się do całkowitej długości marynarki. Można było pokazać go w trzeciej linii strzałek, zestawiając z pozostałą częścią marynarki – czyli odpowiednio: 89% i 98% – jednak uznałem, że infografika byłaby nieco przeładowana. Mam nadzieję, że wybrany sposób pokazania nie będzie przeszkodą do zrozumienia idei.

Moje linie i wymiary naniesione na zdjęcia marynarek należy traktować jedynie orientacyjnie, a nie jako dokładne wytyczne. Wystarczyłoby bowiem, żeby marynarki były sfotografowane z innej perspektywy (np. pod innym kątem), a widoczne na zdjęciu proporcje byłyby nieco inne. Nieadekwatność wymiarów z różnych zdjęć jest oczywiście słabością tych rozważań, ale z drugiej strony przybliżenie jest wystarczające, żeby wyrobić sobie ogólny pogląd. Moim głównym celem jest zwrócenie uwagi na wzajemne relacje pomiędzy długością marynarki, długością rękawów i położeniem guzika, oraz uczulenie na fakt, że marynarka za krótka i ze zbyt wysoko położonym guzikiem – wygląda fatalnie. Moim zdaniem – nie nadaje się do noszenia. Poniżej jeszcze jeden przykład: marynarki smokingowej Hugo Boss. Jest o tyle nietypowa, że ma tylko jeden guzik (jak to w marynarce smokingowej). W marynarkach jednoguzikowych guzik jest nieco obniżony w porównaniu do położenia górnego guzika marynarki dwuguzikowej i powinien wypadać nieco poniżej linii talii. Gdyby marynarkę z poniższego zdjęcia założył ktoś o takim wzroście, że rękawy sięgałyby do przegubów jego nadgarstków, to guzik wypadłby prawdopodobnie nieco ponad linią talii. Świadczą o tym prawidłowe relacje pomiędzy linią położenia guzika i liniami wyznaczającymi końce rękawów, ale dla marynarek dwuguzikowych. Marynarka byłaby natomiast o wiele za krótka, o czym z kolei świadczą zaburzone relacje pomiędzy linią położenia guzika i liniami wyznaczającymi górną i dolną krawędź marynarki. Użyję nawet mocniejszego określenia: byłaby karykaturalnie krótka. W takim przekonaniu utwierdza zestawienie jej zdjęcia ze zdjęciem bardzo pięknej i proporcjonalnej marynarki Zack Roman. Czy gdyby marynarkę Hugo Boss po prostu wydłużyć, to byłaby OK? Niezupełnie, bowiem pojawiłby się wtedy problem położenia kieszeni. Więc konkluzja jest taka, że przypadek tej marynarki jest beznadziejny; nie nadaje się do noszenia i koniec.

jak, na pierwszy

jak, na pierwszy

Mania skracania marynarek potrafi niekiedy zadziwić nawet kogoś nawykłego do eksperymentów ambitnych projektantów, zrywających z nudną klasyką i wyznaczających nowe trendy. Poniżej próbki takich eksperymentów: marynarka Bytom – po lewej i Casual Friday – po prawej. Ta druga będzie sięgać mniej więcej do pasa. Czy w ogóle zasługuje na miano marynarki?

jak rozpoznać

Na koniec rozważań o proporcjach marynarki, jeszcze rzut oka na garnitur Simona Cromptona – brytyjskiego dziennikarza i influencera, który wcześniej posłużył mi jako wzorzec podziału sylwetki na pół przez dolną krawędź marynarki. Oba zdjęcia pochodzą z konta instagramowego Simona: Permanentstylelondon. Jak widać proporcje marynarki są niemal identyczne, jak te w marynarce Suitsupply ze zdjęcia głównego wpisu. W marynarce Simona zwracają jeszcze uwagę dwa elementy: bardzo szerokie klapy i bardzo spadziste ramiona. O tym: w kolejnym akapicie.

jak, na pierwszy

Tytuł wpisu: Jak, na pierwszy rzut oka, rozpoznać marynarkę nie nadającą się do noszenia?, zobowiązywał mnie do poświęcenia uwagi głównie temu, co można właśnie ocenić na pierwszy rzut oka, czyli proporcjom marynarki. Jeśli proporcje te są mocno zachwiane, to marynarka nie nadaje się do noszenia, co bardzo łatwo stwierdzić. Ale są też inne elementy, na które należy zwracać uwagę, bo czasami potrafią być równie dyskwalifikujące jak złe proporcje. Mam na myśli szerokość klap i wypełnienie ramion. Już w infografice na początku wpisu zastrzegłem, że klapy nie powinny być węższe niż 8 cm (klapy otwarte zwane też prostymi) i 9 cm (klapy ostre zwane też zamkniętymi lub w szpic). Natomiast wypełnienie ramion powinno być jak najmniejsze lub nie powinno go być wcale. Niestety większość naszych rodzimych producentów uparła się, żeby szyć marynarki z wąskimi klapami i z mocno wypchanymi ramionami. Nie mogę jednak nie odnotować, że w ciągu ostatniego roku nastąpiła zdecydowana poprawa. Dziś trudno już trafić na marynarkę z klapami karykaturalnie wąskimi (4 – 5 cm, co jeszcze rok temu było niemal regułą) i w większości marynarek, większości producentów, klapy mają około 6,5 – 7 cm. Takie klapy są nadal za wąskie, ale nie są już dyskwalifikujące. Odwołam się tu do zdjęcia marynarki smokingowej Hugo Boss, uprzednio analizowanej pod kątem proporcji, która ma kołnierz szalowy o szerokości prawdopodobnie 4 cm, co jest zupełnie dyskwalifikujące. Poniżej zdjęcie fragmentów dwóch marynarek z bieżącej oferty Pawo. Pierwsza ma klapy za wąskie (prawdopodobnie ok. 5 cm), natomiast druga – sartorialne klapy o szerokości około 9 – 10 cm.

jak, na pierwszy

Analizując szerokość klap marynarek muszę dodać, że powinna ona współgrać z posturą noszącego marynarkę. Mężczyzna niskiego wzrostu i drobnej budowy – powinien mieć węższe klapy, natomiast mężczyzna wysoki i potężnej budowy – klapy szersze. Jednak klapy o szerokości 8 – 9 cm pasują wszystkim. Dopiero gdy dojdziemy do sartorialnych wymiarów klap (12 cm i więcej) trzeba tę kwestię brać pod uwagę. Klapy w marynarce Simona Cromptona mają prawdopodobnie około 13 cm i gdyby marynarkę z takimi klapami założył ktoś o drobnej budowie, wyglądałby groteskowo. Podobnie jak ktoś o potężnej posturze wyglądałby w marynarce z klapami 6,5 – 7 cm, czyli takimi jakie dominują u naszych producentów.

Z wypełnieniem ramion w marynarkach bywało różnie w historii mody męskiej. Niegdyś obowiązywały bardzo duże wypełnienia, które powodowały, że linia ramion zbliżała się do linii poziomej. Ta moda kilka razy wracała, ostatnio na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Od kiedy upowszechnił się styl włoski, polegający na wyeliminowaniu z marynarek większości elementów konstrukcyjnych, usztywnień i wypełnień, linia ramion marynarek odwzorowuje naturalną ich linię u noszącego. Jednak ocena, na podstawie zdjęcia, czy marynarka ma duże wypełnienia czy małe, jest utrudnione ze względu na fakt, że linia ramion jest cechą anatomiczną, która jest różna u różnych ludzi. Czasami jednak ramiona marynarek są tak wypchane, że wyraźnie rzuca się to w oczy. Takich marynarek należy unikać.

jak, na pierwszy rzut oka

Eleganccy panowie na początku XX wieku w ilustracjach Laurenca Fellowsa.

jak, na pierwszy rzut oka

Bohaterowie kultowego serialu Policjanci z Miami. Koniec lat osiemdziesiątych XX wieku.

jak, na pierwszy rzut oka

Porównanie kąta pochylenia ramion w marynarce Vistuli (po lewej) oraz w marynarce szytej na miarę, Simona Cromptona.

Mam nadzieję, że po lekturze artykułu nie ma wątpliwości jak, na pierwszy rzut oka, rozpoznać marynarkę nie nadającą się do noszenia. Trudniej byłoby mi odpowiedzieć na pytanie: jak – w masie takich właśnie marynarek wszechobecnych na wieszakach salonów odzieżowych i sklepów internetowych – znaleźć taką, która do noszenia się nadaje. Jeśli jednak wie się, czego się szuka, to i efekt poszukiwań bywa zwykle pozytywny.

31 komentarzy

  1. Jarosław 28/08/2018
    • Jan Adamski 28/08/2018
  2. Vats 28/08/2018
    • Jan Adamski 28/08/2018
  3. GrzesCG 28/08/2018
    • Jan Adamski 29/08/2018
  4. Kaz 30/08/2018
    • Jan Adamski 31/08/2018
  5. Wojtek G 31/08/2018
    • Jan Adamski 31/08/2018
  6. Marek 31/08/2018
    • Jan Adamski 31/08/2018
  7. Piotr 31/08/2018
    • Jan Adamski 31/08/2018
  8. Krzysztof 31/08/2018
    • Jan Adamski 01/09/2018
  9. Krzysztof 01/09/2018
    • Jan Adamski 01/09/2018
  10. Krzysztof 01/09/2018
  11. Silesiasuperior 02/09/2018
    • Jan Adamski 02/09/2018
  12. Tomek 03/09/2018
    • Jan Adamski 03/09/2018
  13. Grzegorz 10/09/2018
    • Jan Adamski 10/09/2018
  14. Piotr z Malty 15/10/2018
    • Jan Adamski 16/10/2018
  15. Mariusz 03/03/2019
    • Jan Adamski 03/03/2019
      • Mariusz 04/03/2019
        • Jan Adamski 04/03/2019

Pozostaw odpowiedź Jarosław Anuluj pisanie odpowiedzi