Księga zdziwień odc. 87

księga zdziwień

Księga zdziwień zaczyna się dziś od historycznego wspomnienia: 15 grudnia 1948 roku w auli Politechniki Warszawskiej, udekorowanej wielkim napisem: Marks, Engels, Lenin, Stalin, oraz portretami Bolesława Bieruta i Józefa Cyrankiewicza, rozpoczął się kongres zjednoczeniowy PPR i PPS, na którym powstała Polska Zjednoczona Partia Robotnicza (PZPR). Jej powstanie ogłosił Bolesław Bierut, wywołując tym długotrwałe owacje rozentuzjazmowanych działaczy, zakończone odśpiewaniem Międzynarodówki.

Ściśle wyreżyserowany przebieg kongresu naszpikowany był nieznośną nowomową o walce klasowej, budowaniu nowego społeczeństwa, świetlanym rozwoju gospodarki, eliminowaniu elementów wstecznych w kulturze i prasie, oraz umizgiwaniem się do klasy robotniczej, którą mianowano zdrowym jądrem narodu, przeciwstawiając ją zdradzieckim elitom. PZPR przetrwała 42 lata, a jej rządy – początkowo pod ścisłym dyktatem ZSRR, później w miarę suwerenne – mają ocenę ambiwalentną i są źródłem sporów historyków. Jedni eksponują pozytywy: industrializację, zagospodarowanie ziem zachodnich, awans społeczny warstw najuboższych, inni dostrzegają elementy negatywne, a nawet tragiczne: terror i fizyczną eliminację patriotycznej inteligencji, ograniczenie wolności i zabicie wszelkiej ludzkiej inicjatywy, degrengoladę gospodarki zakończoną całkowitą katastrofą i bankructwem państwa. Bezspornym wydaje się natomiast fakt, że dla skutecznej indoktrynacji społeczeństwa stworzono nowy język, którym władza posługiwała się lubością. Była to mieszanina nadętych frazesów, pustych haseł i prymitywnych kłamstw, podpartych ideologią internacjonalistyczną (do roku 1956) lub patriotyczną (w okresie późniejszym).

Dlaczego wspominam tak odległe czasy i to w dodatku pod szyldem Księgi zdziwień? Otóż nie sposób nie zdziwić się, że siedemdziesiątą rocznicę kongresu zjednoczeniowego PPR i PPS wybrano na huczną konwencję partii obecnie rządzącej. Otóż 15 grudnia 2018 roku, w Szeligach pod Warszawą, odbyła się konwencja partyjna PiS oraz partii sojuszniczych: Porozumienia (dawniej Polska Razem) oraz Solidarnej Polski. Nieprzypadkowy zapewne wybór daty, był sygnałem nie tyle co do kierunku programowego (różnice w stosunku do programu PZPR są jednak spore), ile co do metod rządzenia i języka jako narzędzia skutecznej indoktrynacji. Sformułowane powyżej zdanie o języku władz PRL – mieszanina nadętych frazesów, pustych haseł i prymitywnych kłamstw, podpartych ideologią patriotyczną – pasuje przecież jak ulał.

Dodatkowo bardzo zabawny w tym wszystkim jest pewien zbieg okoliczności (a może celowy zabieg?). Otóż w roku 2013 powstawała nowa partia Jarosława Gowina – Polska Razem, do której dołączało kilka ugrupowań: Polska Jest Najważniejsza, Republikanie, Stronnictwo Konserwatywno-Ludowe. Zjednoczenie odbywało się pod hasłem: Prawica Zjednoczona – Polska Razem (PZPR).

księga zdziwień

Księga zdziwień odc. 87

Dodaj komentarz

For security, use of Google's reCAPTCHA service is required which is subject to the Google Privacy Policy and Terms of Use.

I agree to these terms.