Brogsy czyli szkoty

brogsy

Brogsy to jeden z najbardziej uniwersalnych typów męskiego obuwia. Zdaje się, że nazwa brogsy przylgnęła już do nich na dobre, wypierając ładniejsze i bardziej swojsko brzmiące nazwy: szkoty i golfy. Żałuję, że tak się stało, ale samokrytycznie muszę przyznać, że sam się do tego przyczyniam, używając właśnie nazwy brogsy. Od pana Jana Kielmana dowiedziałem się, że istnieje też u nas nazwa: budapestery, z którą się wcześniej nie zetknąłem. Sądzę, że bez większych szans na spopularyzowanie, ze względu na swoją długość. Poza tym czy wymawiać ją tak jak się pisze, czy może: budapesztery? – przez analogię do Budapest/Budapeszt. W każdym razie istnienie nazwy warto odnotować.

Prawdę mówiąc brogsy nie są odrębnym typem buta, a jedynie sposobem zdobienia przy pomocy ząbkowania krawędzi kawałków skór, z których zszyta jest cholewka oraz ażurowania tych ich fragmentów, które zachodzą na siebie podczas zszywania. Tego typu zdobienia można zastosować (i stosuje się) we wszelkich typach butów: wiedenkach, angielkach, monkach, butach siodłowych, loafersach, trzewikach, sztybletach itd. Co ciekawe – nazwy brogsy używa się wyłącznie w odniesieniu do wiedenek i angielek (czyli oksfordów i derbów, czyli butów z zamkniętą i z otwartą przyszwą). Natomiast pozostałe typy butów ze wspomnianymi zdobieniami, utrzymują swoją nazwę rodzajową, co najwyżej dodaje się jakąś frazę informującą, że posiadają one zdobienia typowe dla brogsów. Jakby tego skomplikowania nazewniczego było jeszcze mało, to brogsy dzielą się na kilka różnych typów w zależności od sposobu zszywania cholewki, o czym dalej.

brogsy

Brogsy marki Shoepassion z zamkniętą i z otwartą przyszwą.

W różnych źródłach można przeczytać, że brogsy mają swoje początki na Irlandzkiej prowincji, gdzie stosowano charakterystyczne buty zszywane z kilku kawałków skóry. A ponieważ tereny były tam podmokłe (torfowiska) buty często nasiąkały wodą. Dla przyspieszenia wysychania skóry – wymyślono ząbkowanie krawędzi i ażurowanie. Po prostu zwiększono w ten sposób linię krawędzi skóry, przez co przyspieszono odparowywanie wody. Warto zwrócić uwagę, że nie chodzi tu o ażurowanie na wylot, co miałoby przyspieszać wysychanie wnętrza buta, jak można przeczytać w wielu miejscach. Takie ażurowanie na wylot byłoby bez sensu bowiem przyspieszałoby przemakanie. Ażurowanie polegało na wykonaniu otworów w warstwie skóry będącej na wierzchu i zszytej z litą warstwą pod spodem. O takim rodowodzie brogsów można przeczytać m.in. w Gentleman’s Gazette.

brogsy

Ażurowanie (broguing) w butach marki Loake.

Nie mam wątpliwości co do prawdziwości historii o ażurowanych butach irlandzkich wieśniaków. Moje wątpliwości budzi druga część opowieści mówiąca o tym, że angielscy dżentelmeni tak zachwycili się butami Irlandczyków, że postanowili zapożyczyć od nich sposób zdobienia. Bo w eleganckich brogsach ząbkowanie i ażurowanie nie ma już funkcji użytkowych (przyspieszenie wysychania), lecz wyłącznie ozdobne. To zapożyczenie angielskich dżentelmenów od irlandzkich wieśniaków wydaje mi się mało prawdopodobne, jednak coś musi być na rzeczy, a świadczy o tym etymologia nazwy brogsy (ang. brogues). Bo słowo brogue oznacza – w języku angielskim – irlandzki akcent. Ale żeby sprawa nazewnictwa nie była tak klarowna to dodam, że istnieje też wersja odwrotna. Mówi ona, że to irlandzcy wieśniacy wymyślili słowo brogue, które pochodzi od irlandzkiego bróga oznaczającego po prostu buty. Zaś Anglicy przejęli to słowo i zaczęli nim nazywać irlandzki akcent, który kojarzył im się z takim wymawianiem słów, jakby mówiący miał but w ustach. Serio! Taką interpretację można znaleźć np. w słowniczku modowym The Fashiongton Post.

No dobrze: a skąd zatem polska nazwa szkoty a nie np. irlandy? Otóż historię, którą przytoczyłem powyżej, można często spotkać w wersji szkockiej. Podmokłe torfowiska i wieśniacy wymyślający sposób na przyspieszone wysychanie skóry są takie same, różnica jest tylko w miejscu. A trzeba jeszcze dodać, że słowo brogue dla określenia akcentu, z czasem zaczęło być używane przez Anglików w szerszym znaczeniu; nie tylko dla nazwania akcentu irlandzkiego, ale wszystkich akcentów okołoangielskich, w tym szkockiego. Za wersją szkocką przemawia dodatkowy argument, mianowicie elementem oficjalnych strojów szkockich są buty zwane Ghillie brogues – bardzo specyficzne, nie posiadające języka, występujące wyłącznie w kolorze czarnym.

brogsy

Ghillie brogues marki Loake.

brogsy

Ghillie brogues mają bardzo długie sznurowadła, które dwukrotnie owija się wokół łydki nad kostką, po czym wiąże z przodu.

Nazwa golfy, która dość powszechnie używana jest przez szewców, wiąże się z faktem, że buty do gry w golfa mają często zdobienia typowe dla brogsów, a niekiedy są wręcz klasycznymi brogsami z dodanymi kolcami. Oczywiście mam na myśli eleganckie buty golfowe a nie specjalnie przystosowane sneakersy, które cieszą się sporą popularnością wśród golfowych nuworyszy.

brogsy

Buty do golfa marki Roberto Botticelli. Zdjęcie pochodzi z konta instagramowego mojego znajomego Briana – dandysa i zawodowego golfisty z RPA.

Jak wspomniałem powyżej, można wyodrębnić wiele różnych typów brogsów, w zależności od sposobu szycia cholewki i zdobienia. Poniżej przedstawiam najważniejsze typy, które jednak nie wyczerpują wszystkich możliwości. Jako wzorce typów posłużyły mi buty marki Yanko pochodzące ze sklepu Patine.pl.

brogsy

Brogsy pełne (full brogues, wingtip).

brogsy

Półbrogsy (semi brogues, half brogues).

brogsy

Ćwierćbrogsy (quarter brogues).

brogsy

Brogsy długoskrzydłe (longwing brogues). Ten typ występuje tylko w wersji z otwartą przyszwą.

brogsy

Brogsy krótkoskrzydłe (shortwing brogues).

Brogsy są butami nieformalnymi i nie nadają się do garniturów wieczorowych (nawet jeśli są czarne), o smokingach nawet nie wspominając. Najbardziej znanym przypadkiem złamania tej zasady był ubiór księcia Williama na przyjęciu weselnym po jego ślubie z Catherine Middleton, 29 kwietnia 2011 roku. Do czarnego, dwurzędowego smokingu założył on – o zgrozo – czarne brogsy. Niechęć Williama do dworskiej etykiety jest znana a jednym z jej przejawów był fakt, że na wspomnianym przyjęciu obowiązywał dreskod black tie, zamiast przypisanego do wesela następcy tronu – white tie. Dreskod black tie był jednak zawczasu zakomunikowany i wszyscy goście się zastosowali, natomiast manifestacja Williama w kwestii obuwia była niespodziewana i trzeba powiedzieć, że była dość zgryźliwie komentowana przez przywiązanych do tradycji Brytyjczyków.

brogsy

Następcy brytyjskiego tronu: książę Karol i książę William w dwurzędowych smokingach.

brogsy

Obuwie księcia Williama – brogsy zamiast wiedenek – były niemałą sensacją.

Wspomniałem na wstępie, że brogsy to jedne z najbardziej uniwersalnych butów; rzeczywiście, poza wymienionymi powyżej stylizacjami wieczorowymi (oraz rzecz jasna sportowymi i plażowymi), nadają się do wszystkiego. Najlepiej wypadają w towarzystwie dziennych garniturów oraz zestawów koordynowanych, ale sprawdzą się także w zestawach każualowych lub półsportowych. Nie straszne im połączenia z dżinsami lub chinosami. Jeśli mają kolor brązowy lub koniakowy to pasują do wszystkich kolorów oprócz czerni, jeśli mają nietypowy kolor (np. granatowy, czerwony, zielony) to trzeba trochę więcej uwagi poświęcić kolorystycznej koordynacji, ale możliwości popełnienia błędu nie są duże.

Warto też zwrócić uwagę na brogsy dwu- lub trzykolorowe. Ja nazywam takie buty caponkami (od nazwiska Ala Capone – ich znanego miłośnika), ich nazwa anglojęzyczna to spectator shoes. Największe triumfy święciły w latach dwudziestych i trzydziestych XX wieku, ale były chętnie noszone jeszcze w latach pięćdziesiątych – szczególnie w Stanach Zjednoczonych. Dziś są wielką rzadkością, chociaż miłośnicy klasycznej męskiej elegancji o nich nie zapomnieli. Przetrwały też wśród miłośników tanga, ale tylko w wersji czarno-białej. Na spotkaniach tanecznych zwanych milongami, są wręcz obowiązkowe.

brogsy

Brogsy w nietypowych kolorach: Carlos Santos u góry i Santoni u dołu.

brogsy

Caponki marki Herring łączące skórę licową z zamszem lub tweedem.

brogsy

Typowe caponki marki Shoepassion (u góry) i Meka (u dołu).

brogsy

Buty do tanga marki Salvatore Ferragamo.

Postanowiłem zaprezentować kilka moich stylizacji z udziałem brogsów. Zaczynam od butów, które zdobią główne zdjęcie wpisu. Te jasnobrązowe, pełne brogsy są szyte metodą Blake i pochodzą z Hiszpanii; ich marka to Leyva. Garnitur pochodzi z kolekcji Monte Carlo Próchnika. Uzupełniają go koszula – Tommy Hilfiger, muszka – Trendhim, poszetka – Bytom, skarpetki – Nematode, okulary – Persol. Na zdjęciu poniżej oddaję się relaksowi 200 m nad poziomem ulicy Złotej; sesja zdjęciowa odbywała się na 50 piętrze apartamentowca Złota 44.

Koniakowe ćwierćbrogsy marki Yanko należą do moich ulubionych butów, dlatego dość często zakładam je do różnych stylizacji. Poniżej trzy z nich; jedna letnia i dwie jesienne. W stylizacji letniej butom Yanko towarzyszą: marynarka Norman, spodnie Brax, koszula Van Thorn, muszka Nathan J, poszetka Jim Thompson, skarpetki Love Poland Design. Na pierwszą stylizację jesienną składają się: tweedowa marynaka Carl Gross, chinosy Benevento, koszula James Button, knit Fraternity, skarpetki Nematode, kapelusz Polkap, poszetka bezimienna. Druga jesienna stylizacja jest pod znakiem Próchnika: flanelowa marynarka i takież spodnie pochodzą z kolekcji Va Banque, koszula jest marki Tommy Hilfiger, muszka pochodzi od Hisoutfit, poszetka od Hemleya, skarpetki od Happy Socks, zaś okulary od Toma Forda.

Czarne brogsy goszczą na moich stopach bardzo rzadko. Tym razem czarne, pełne brogsy szyte metodą Goodyear przez portugalską firmę Centanário, postanowiłem zestawić z flanelowym, dwurzędowym garniturem z Próchnika, do którego dodałem koszulę Van Thorn, krawat vintage marki Kriss Nowicki i poszetkę EM Men’s Accesories.

Pierwsze buty szyte metodą Goodyear, jakie stały się moją własnością, to były właśnie brogsy, pochodzące z fabryki Nord ze Słupska, oznaczone marką Meka. Później miałem jeszcze bardzo podobne buty marki Partenope, te były jednak szyte metodą Blake. Ponieważ posiadanie dwóch par niemal identycznych butów mijało się z celem, dla brogsów Partenope poszukałem nowego właściciela. Na dwóch pierwszych zdjęciach poniżej mam na stopach buty Meka, którym towarzyszą: garnitur Próchnik, koszula Miler, krawat Republic of Ties, poszetka Hemley i kapelusz Witleather. Na kolejnych; dla towarzystwa butów Partenope wybrałem: marynarkę Próchnik, koszulę Leger, spodnie H&M, krawat Autograph, poszetkę Poszetka.com i skarpetki Renfro Socks. W tle widać mój system audio, który składa się z gramofonu Clearaudio, odtwarzacza Audiolab, przedwzmacniacza i wzmacniacza mocy Rotel. Na końcu toru znajdują się (niewidoczne na zdjęciu) kolumny Monitor Audio, połączone z Rotelem kablami Audioquest.

Kolejne prezentowane przeze mnie brogsy pochodzą z firmy Shoepassion. Oryginalnie były w standardowym kolorze brązowym, ale został on usunięty po to, żeby nadać im kolor czerwony 🙂 W stylizacji poniżej połączyłem je z szarościami i oczywiście z czerwienią. Szarości reprezentują: marynarka Norman i spodnie Pierre Cardin, zaś czerwień: krawat i poszetka EM Men’s Accesories, skarpetki Sokksy.pl i otok kapelusza, który sam zrobiłem i zainstalowałem na kapeluszu włoskiej manufaktury Panama Hat. Stylizację uzupełniają: biała koszula Osovski i okulary The Bespoke Dudes.

Na koniec zostawiłem crème de la crème: trzykolorowe caponki marki Meka, które są powodem mojej wyjątkowej dumy, choć zdaję sobie sprawę, że dla wielu osób są trudne do zaakceptowania. Miałem je na nogach podczas jednego z dni letniej edycji Pitti Uomo 2018, zaś niedawno prezentowałem je w zestawieniu z moim nowym garniturem sztruksowym. Garnitur sztruksowy został uszyty w firmie Norman, a dodatkami do niego są: koszula Van Thorn, krawat Dandy Yourself, poszetka EM Men’s Accesories, zegarek Buran i skarpetki Lancerto. Na Pitti Uomo miałem na sobie garnitur Bonus MG, koszulę Emanuel Berg, muszkę Hisoutfit, poszetkę EM Men’s Accesories, kapelusz Panama Hat, zegarek Junghans. Skarpetki są bezimienne. Muszę jeszcze dodać, że moje trzykolorowe brogsy wzbudzały na Pitti Uomo spore zainteresowanie 🙂

12 komentarzy

  1. Przemek 05/02/2019
  2. Tomek 05/02/2019
  3. Zibi 07/02/2019
    • Jan Adamski 07/02/2019
      • Bizancjum 10/02/2019
  4. Krzysztof 09/02/2019
    • Jan Adamski 09/02/2019
  5. Sabina 24/02/2019
    • Jan Adamski 25/02/2019
      • Sabina 25/02/2019
  6. Gisch 27/02/2019

Dodaj komentarz