Klapa koreańskiego eksperymentu

klapa

Tytułowa klapa dotyczy programu prezydenta Korei Południowej – Moon Jae-in – który wygrał wybory w roku 2017 m.in. obiecując podniesienie płacy minimalnej o 55% w ciągu trzech lat: 2018 – 2020. W roku 2020 płaca minimalna miała wynieść około 60% średniej płacy – najwięcej spośród wszystkich krajów OECD. Nie wyniesie, gdyż gospodarka bogatej Korei tego nie wytrzymała; nastąpiły masowe zwolnienia i osłabienie tempa wzrostu PKB. Prezydent Moon Jae-in wycofał się ze swojej obietnicy, przeprosił rodaków i zapewnił, że osiągnięcie zapowiadanego pułapu nastąpi: “w najbliższym możliwym czasie”, jednak nie podał kiedy.

Przytoczone informacje znalazłem w ciekawym artykule Marcina Lipki na portalu Cinkciarz.pl. Zanim streszczę najważniejsze tezy tego artykułu muszę przypomnieć, że nasz obecny rząd obiecał wzrost płacy minimalnej o 78% w ciągu 5 lat. W roku 2024 płaca minimalna miałaby wynieść około 60% płacy średniej – najwięcej spośród wszystkich krajów OECD. Czy polska gospodarka to wytrzyma?

Pierwszym ruchem prezydenta Korei było podniesienie płacy minimalnej w roku 2018 o 16% w stosunku do płacy z roku 2017 (pierwszym ruchem rządu polskiego jest podniesienie płacy minimalnej w roku 2020 o… 16%). Ten ruch nie przyniósł jeszcze masowych zwolnień gdyż pracodawcy próbowali się bronić skasowaniem godzin nadliczbowych i skróceniem tygodnia pracy. W efekcie całkowity fundusz wynagrodzeń nie zwiększył się: zyskali najmniej zarabiający, stracili średnio zarabiający. Ale ubocznym skutkiem było spowolnienie tempa wzrostu całej gospodarki. Kolejnym ruchem prezydenta Moon Jae-in było zwiększenie płacy minimalnej w roku 2019 o 11% (polski rząd planuje jej zwiększenie w roku 2021 o 15% – do 3 tys. zł). Tu już niestety nastąpiło zderzenie ze ścianą.

Masowe zwolnienia dotknęły najbardziej te branże, w których znaczny odsetek pracowników otrzymuje wynagrodzenie bliskie minimalnemu, czyli handel, restauracje i hotele. W ciągu roku zatrudnienie w tych branżach spadło o 200 tys. osób. W całej gospodarce nastąpiło wyhamowanie do zera, wzrostu poziomu zatrudnienia, który to wzrost utrzymywał się od lat na stabilnym poziomie 1,5% rocznie. Wywołało to liczne protesty niezadowolonych pracobiorców z grupy średnio zarabiających, którzy niemalże z dnia na dzień utracili np. zdolność spłacania kredytów. To właśnie masowe protesty w latach 2018 i 2019 zmusiły prezydenta do wycofania się ze swojej obietnicy.

Ciekawe czy prezydent Korei wiedział o podobnych eksperymentach z płacą minimalną, które w latach 1997 – 2005 prowadzone były we Francji, czy w latach 2000 – 2002 na Węgrzech i też zakończyły się fiaskiem. Prawdopodobnie wiedział, ale jego osobisty interes polityczny był dla niego ważniejszy niż pomyślność obywateli jego kraju. Czy decydenci polityczni w Polsce wiedzą jaka klapa spotkała projekt koreański, a wcześniej francuski i węgierski? Obawiam się, że ich wiedza o gospodarce i o świecie jest taka, że mogą tego nie wiedzieć. Będą później bardzo zdziwieni. Ale przynajmniej wiadomo kogo wskażą jako winnego. Tego co zawsze.

Dodaj komentarz

For security, use of Google's reCAPTCHA service is required which is subject to the Google Privacy Policy and Terms of Use.

I agree to these terms.