Kampania, która budzi podziw

kampania

Kampania promocyjna piosenki Kazika Twój ból jest lepszy niż mój musi budzić podziw. Żeby z marnej piosenki promowanej fatalnym teledyskiem, zrobić nie tylko największym hit, ale wręcz największe wydarzenie miesiąca a może nawet roku, trzeba było błyskotliwego pomysłu, sprzyjającej atmosfery oraz szczęścia. Wszystko udało się nadzwyczajnie m.in. wskutek pomocy tzw. pożytecznych idiotów. Chylę czoła przed twórcami kampanii, ale nie o niej chciałem dziś pisać. Kampania piosenki Kazika przypomniała mi bowiem inną kampanię sprzed kilkudziesięciu lat, którą uważam za największą i najdoskonalszą kampanię, która pomogła w osiągnięciu założonego celu biznesowego, miała zasięg globalny i przyniosła zyski liczone w dziesiątkach miliardów dolarów. Mam na myśli kampanię firmy Du Pont, której skutkiem były decyzje polityczne rządów wszystkich krajów świata, korzystne dla Du Pont, a niekorzystne dla jej konkurentów.

Amerykańska firma Du Pont jest największym na świecie koncernem chemicznym. Zawsze była firmą nowatorską, wprowadzającą nowe substancje chemiczne oparte na własnych wynalazkach (nylon, teflon, kewlar). Jedną z takich substancji był freon stosowany jako ciecz robocza w chłodziarkach, gaz nośny w aerozolowych kosmetykach oraz do produkcji spienionych polimerów (np. styropianu). Freon to nazwa handlowa (zastrzeżona – a jakże! – przez Du Pont) dla gazów z grupy CFC (chlorofluorocarbons), czyli freonów. Już od lat 70-tych ubiegłego wieku wiadomo było, że freon jest szkodliwy dla środowiska, dlatego koncerny chemiczne usilnie pracowały nad substancją, która miałaby go zastąpić. W poszukiwaniu zamiennika CFC, dwa największe koncerny chemiczne czyli amerykański Du Pont i brytyjski ICI poszły nieco innymi drogami. Du Pont postawił na substancję o symbolu HCFC (hydrochlorofluorocarbons), zaś ICI na HFC (hydrofluorocarbons). Na początku lat 80-tych było już wiadomo, że HFC jest rozwiązaniem znacznie lepszym pod względem ekologicznym, niż HCFC. Ale za to HCFC (czyli produkt Du Pont) był już gotowy, podczas gdy lepszy HFC (czyli produkt ICI) wymagał jeszcze kilku lat prób i badań, by móc stać się produktem komercyjnym.

W tej sytuacji koncern Du Pont postanowił spowodować, żeby pilnie zapadły decyzje polityczne, które wymusiłyby natychmiastowe wyeliminowanie szkodliwego CFC, jeszcze zanim produkt HFC będzie dostępny komercyjnie. Została rozpętana niezwykle histeryczna kampania pod hasłem “dziury ozonowej”. Telewizja, radio i prasa bez przerwy bombardowały informacjami o strasznych skutkach, jakie dla życia na naszej planecie ma dziura ozonowa. Sugerując równocześnie, że za ten wiszący nad nami kataklizm, odpowiedzialne są freony. Kampanię wspierały organizacje ekologiczne, które domagały się od polityków natychmiastowego zakazu stosowania freonów. I rzeczywiście taki zakaż został wprowadzony. W roku 1985 przyjęta została – pod egidą ONZ – konwencja o ochronie warstwy ozonowej (bardzo ogólna w swej treści), a dwa lata później podpisano Protokół Montrealski, który nakazał drastyczne ograniczenia w produkcji CFC. Zamiennikiem wówczas dostępnym był produkt Du Pont o symbolu HCFC; niedoskonałym ale jedynym. Poza tym ograniczenie produkcji CFC spowodowało gigantyczny wzrost jego ceny, dzięki czemu Du Pont zarobił nie tylko na nowym produkcie, ale także – w okresie przejściowym – na wzroście ceny starego. Jego zyski były tak niebotyczne, że koncern zgodził się na ugodę z rządem Stanów Zjednoczonych, w której wyniku wprowadzono rozwiązanie bardzo rzadko stosowane: jednorazowe zwiększenie stawki podatkowej w stosunku do jednego płatnika. Du Pont zapłacił bez szemrania.

Kampania koncernu Du Pont przeszła do historii jako największa i najbardziej skuteczna kampania lobbystyczna. Dziś się o niej nie mówi, bowiem nie przynosi chluby ani koncernowi, ani tym bardziej różnym pożytecznym idiotom, którzy się w nią zaangażowali. Poza tym, po kilku latach, wszedł na rynek produkt koncernu ICI, czyli HFC i to on jest dzisiaj głównym następcą freonu, występując pod różnymi nazwami handlowymi (Suva, Solkane, Genetron), zaś zdrowa i uczciwa konkurencja pomiędzy producentami, została przywrócona. Jednak kampania, którą opisałem daje dużo do myślenia o współczesnym świecie. Podobnie jak kampania piosenki Kazika, chociaż w zupełnie innej skali i kontekście.

8 komentarzy

  1. J.Ty. 27/05/2020
    • Jan Adamski 27/05/2020
      • J.Ty. 28/05/2020
        • Jan Adamski 28/05/2020
          • CarpathiaDandy 29/05/2020
  2. Piotr 28/05/2020
  3. 🐧🐧🐧🐧🐧 29/05/2020

Dodaj komentarz