Pierwsze dzięcioły przy karmniku

Dzieciol_08

W ostatnich dniach listopada, przy moim karmniku, pojawiły się pierwsze – w tym sezonie – dzięcioły. Gdy z mojego karmnika postanawia skorzystać dzięcioł, który nigdy wcześniej tego nie robił, pojawia się dla mnie okazja do zrobienia mu zdjęcia w innym miejscu, niż na karmniku. Bowiem gdy ptak już się przyzwyczai do miejsca i do karmnika, to przylatuje i siada bezpośrednio na pieńku stanowiącym karmnik. Następnie je tyle na ile ma ochotę, po czym odlatuje. Więc jedyne zdjęcia jakie mogę mu zrobić to takie, na których jest uczepiony karmnikowego pieńka – czyli takie jakie widać powyżej.

Natomiast dzięcioł, który przyleciał po raz pierwszy, poświęca trochę czasu na zbadanie terenu. Siada w różnych miejscach, ciekawie wszystko ogląda i opukuje. Lubi zajrzeć do budki lęgowej dla szpaków, albo posiedzieć trochę na gałęzi i obserwować. Wtedy jest okazja do ciekawych ujęć. Niestety dzięcioły nie mają zwyczaju uprzedzać mnie o swoich planowanych wizytach; nie zawsze jestem więc w gotowości, z aparatem fotograficznym w ręku. Czasami się jednak udaje, o czym świadczą niektóre z poniższych ujęć.

Na większości zdjęć widać dzięcioła dużego, czyli najczęściej występującego w Polsce przedstawiciela rodziny dzięciołów. Ale jest też kilka zdjęć dzięcioła białoszyjego, który jest z kolei gatunkiem bardzo rzadkim. Szkopuł w tym, że oba gatunki są do siebie bardzo podobne. Najbardziej rzucającą się w oczy różnicą jest wygląd szyi: u dzięcioła białoszyjego na szyi zobaczymy – po obu stronach – białe pasma piór biegnące od oczu do skrzydeł. U dzięcioła dużego te białe pasma są przecięte czarną obrożą. Czy po tych informacjach potraficie stwierdzić, na którym zdjęciu widnieje dzięcioł białoszyi, a na którym dzięcioł duży?

Okazuje się, że rozróżnienie wymienionych gatunków dzięciołów sprawia problemy nie tylko ludziom, ale także… dzięciołom. Zdarza się, że powstają pary mieszane, które dochowują się potomstwa, ale – jak to bywa u mieszańców międzygatunkowych – takie potomstwo jest już bezpłodne. Żeby zatem nie było żadnych wątpliwości, oznaczenie gatunku zawarłem w kodzie każdego zdjęcia. Gdy na zdjęcie najedzie się kursorem to kod pojawia się w lewym dolnym rogu ekranu. Na końcu kodu, przed numerem zdjęcia, widnieje nazwa gatunku.

3 komentarze

  1. Paweł 27/12/2020
  2. Łukasz 27/12/2020
    • Jan Adamski 27/12/2020

Skomentuj Jan Adamski Anuluj pisanie odpowiedzi