Lista przebojów z Instagrama notowanie #27
Od poprzedniego notowania Listy przebojów z Instagrama minęło już ponad pół roku i nosiłem się nawet z zamiarem zaprzestania publikowania tego cyklu wpisów. Powodem – moje rozczarowanie polityką prowadzoną przez Instagram polegającą na izolowaniu niektórych kont, wskutek czego stają się one niewidoczne dla większości innych użytkowników tej aplikacji a nawet niewidoczne dla dużej części followersów danego konta. Zwykle idzie to w parze z powolnym kasowaniem części followersów. Skutek tej polityki jest taki, że maleją zasięgi a z nimi liczba wyświetleń poszczególnych postów, liczba polubień (czyli lajków) i liczba followersów (czyli obserwatorów). Przypomnę tutaj, że rozpoczynając publikowanie list przebojów przyjąłem założenie, że pokazuję w niej te zdjęcia, które odnotowały największą liczbę lajków, co wydawało mi się równoznaczne z tym, że najbardziej przypadły do gustu osobom odwiedzającym moje konto. To wydawało się logiczne tyle tylko, że obecnie liczba osób odwiedzających konto jest odgórnie sterowana algorytmami Instagramia, które w jednych okresach przepuszczają więcej użytkowników aplikacji, a w innych – mniej. Wskutek tego liczba lajków jakie użytkownicy umieszczają pod postami zależy w głównej mierze od aktualnego pozycjonowania konta przez algorytmy. Czy w tej sytuacji bazowanie na liczbie lajków ma w ogóle sens? Dodam, że obecnie współczynnik przepustowości mojego konta wynosi zaledwie 0,71% przy średniej dla Instagrama w Europie – ok. 5%.
Jednak z drugiej strony na moim koncie w Instagramie publikuję wiele udanych zdjęć ciekawych stylizacji, które nigdy nie pojawią się w blogowych wpisach. Warto więc je zaprezentować czytelnikom bloga, z których przecież tylko niewielka część śledzi także moje konto instagramowe. Zdecydowałem zatem, że będę kontynuował cykl list przebojów z całą świadomością, że niezupełnie odzwierciedlają one rzeczywiste zainteresowanie moich obserwatorów lecz po części są odzwierciedleniem aktualnych wskazań bezdusznych algorytmów.
Nasuwa się oczywiście pytanie dlaczego algorytmy izolują moje konto? Muszę dodać, że przez wiele lat nie doświadczałem tych praktyk. Sytuacja zmieniła się nagle, gdy liczba moich followersów przekroczyła 65 tysięcy. Wówczas moje zasięgi gwałtownie spadły a liczba obserwatorów/followersów zaczęła maleć (obecnie 63 tysiące i ciągle spada). Być może chodzi o to żeby wymusić na mnie płatne promowanie moich postów, ale nie wykluczam też, że działa to na zasadzie losowej: dziś konto jest izolowane a za jakiś czas będzie znów normalnie dostępne (albo jeszcze mocniej izolowane – kto to wie?). Nie rozumiem tego ale też nie ma to wielkiego znaczenia: ot taka zabawa 🙂
Przechodząc do samej listy przebojów dodam jeszcze, że po najechaniu kursorem na zdjęcie, w lewym dolnym rogu ekranu pojawia się sygnatura a w niej pozycja na liście przebojów i liczba uzyskanych lajków. Np. zdjęcie poniżej ma oznaczenie 1_773 co znaczy, że ma pierwsze miejsce na liście przebojów dzięki uzyskaniu 773 lajków.
































Janie,
Czy zechcesz skomentować strój Jannika Sinnera na załączonej fotografii?
Bo zastanawiam się czy to ja jestem taki krytykant, czy coś jest na rzeczy…
Dla jasności – spodnie ma NA PEWNO moim zdaniem za długie… 🙂
Pozdrawiam…
Dzień dobry!
Co prawda pytanie nie było skierowane do mnie ale chciałbym podzielić się opinią.Mam wrażenie,że spodnie są dobrej długości tylko po prostu zjechały tenisiście z tyłka.Myślę,że gdyby miał szelki byłoby wszystko O.K.
Pozdrawiam – Jerzy.
Sportowcy ze światowej czołówki mają zwykle problem z formalnymi ubiorami bo raz, że nie są nawykli do noszenia garniturów a dwa, że się na tym zupełnie nie znają i muszą się zdać na projektantów – mniej lub bardziej słynnych. A głównym celem projektantów jest wypromowanie siebie a nie dbałość o to żeby ubrany przez nich sportowiec dobrze wyglądał. Jannik Sinner jest typowym przykładem wpuszczenia w kanał przez projektanta, który najwyraźniej ubzdurał sobie, że zaszokuje świat jak do smokingu każe Jannikowi włożyć krawat a nie muszkę. Bo ubiór włoskiego sportowca miał być chyba smokingiem co potwierdzają klapy marynarki pokryte błyszczącą satyną i lampasy na spodniach. Ale z kolei zaprzeczają temu patki na kieszeniach marynarki, dwa guziki i każualowe buty loafersy. No i oczywiście krawat zamiast muszki. Jeśli chodzi o długość spodni to na jednych zdjęciach wyglądają na nieco za długie ale na innych mają poprawną długość. Podtrzymywane paskiem a nie szelkami; obsunęły się, co wyraźnie widać na niektórych zdjęciach (zapewne tych późniejszych). Przy czym chodzi nie tylko o długość nogawek ale także o opuszczony krok i brzydkie układanie się spodni w okolicach bioder.
Warto też zwrócić uwagę na podobne problemy Igi Świątek: przy swoich potężnie rozbudowanych barkach powinna unikać sukien z odsłoniętą górą. Tymczasem ktoś ją uparcie w takie suknie ubiera.
… czyli jednak się trochę pomyliłem… Bo jak dla mnie to jest po prostu źle skrojony garnitur, za luźne spodnie (fakt, “zjechaly” z tyłka, i pewnie dlatego wyglądają na za długie.) Ale że wszystko ma za duże, to – IMHO – widać od razu.
Ostatnia refleksja taka, że to jest ubranie typu: dobra, wezmę co jest na wieszaku, nie moja bajka.
Nie jestem pewien, czy jakikolwiek projektant zaproponował by takie coś… Czy raczej: takie nic. B to nie jest kontrowersyjne, niezwykłe czy szokujące ubranie – ono jest moim zdaniem po prostu niestarannie dobrane i niedbałe, mimo zapewne wysokiej ceny.
Co do Igi Świątek – pełna zgoda. Iga, w przeciwieństwie do quasi “anorektycznie” wyglądającego Jannika Sinnera, jest atletyczna. Odkryte ramiona słabo wyglądają…
Jeszcze jedno: chyba już wiem co razi mnie prawie tak samo jak za krótkie spodnie: workowate, opadające spodnie, wiszące w kroku. A Sinnerowi te spodnie źle układają się dosłownie wszędzie…
… Szkoda, bo lubię jego grę i “stylówki” na korcie… 🙂
Panie Janie zdecydowanie Pan przesadził z tymi potężnie rozbudowanymi barkami u Igi. Iga ma normalnie umięśnione barki, nie mocno, a do potężnie do droga jak stąd w kosmos. W samym tenisie jest sporo zawodniczek mocniej umięśnionych, a to nie sport w którym występują dobrze zbudowane zawodniczki. Nie szukajmy daleko w rankingu – Sabalenka. Nie wspominając ciężarów, gdzie wiadomo, że barki są mocno rozbudowane, to proszę zerknąć np. na kajakarki, lekkoatletyka-konkurencje siłowe, sporo się tego znajdzie. Iga jest przeciętnie zbudowaną sporstsmenką-tenisitską.
Nie mam nic przeciwko rozbudowanej muskulaturze sportsmenek; uważam tylko, że gdy zakładają suknie to lepiej wyglądają w sukniach z zakrytymi niż z odkrytymi ramionami.
Taak, też chciałbym mieć tyle szwungu po 70. Tak trzymać Panie Janie. Pozdrawiam serdecznie
🙂
Panie Janie
Co to za okulary przeciwsłoneczne na zdjęciu w kapeluszu?
Włoska marka mało u nas znana: TBD czyli The Bespoke Dudes.
Dziękuję 🙂
Markę znam. Niestety mam szeroką twarz, a oni najszersze okulary mają w rozmiarze szkła 52 cm. Zna Pan inne cieakwe marki okularów?
Oczywiście milimetry 🙂
Nie jestem biegły w kwestii okularów. Noszę okulary różnych marek; mam np. przeciwsłoneczne, marki Fielmann, o szkłach 56 mm. Można je zobaczyć we wpisach: Letnie marynarki – perła w koronie i Letni garnitur i muszka.